×

Film „Bidul” Jacka Filipiaka

Film „Bidul” Jacka Filipiaka

Działania Stowarzyszenia Misja Nadziei były nakierowane również na zmianę funkcjonowania i smutnej rzeczywistości domów dziecka. By te, jeszcze w latach ’90 ubiegłego wieku, postkomunistyczne molochy zamienić na małe, przyjazne dziecku „rodzinnkowe” grupy lub umieścić dzieci, szczególnie małe, w rodzinnych formach opieki zastępczej. Film Bidul, a także sam pan Jacek był nam bardzo pomocny w tym przedsięwzięciu.

Jacek Filipiak wspomagał również akcję społeczną „Rodzice zastępczy – miłość prawdziwa” (produkcja spotu reklamowego).

Zarówno jego debiut dokumentalny (Bidul), jak i fabularny (Zerwany), dotyczył wychowanków domów dziecka. Zerwany otrzymał wiele krajowych i międzynarodowych nagród. Podczas dokumentacji filmu Filipiak odwiedził ponad czterdzieści domów dziecka i odbył ok. pół tysiąca rozmów z ich wychowankami. Na 28. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni projekcję Zerwanego zakończyła ponad 3-minutowa owacja.

Film dokumentalny „BIDUL” Rok produkcji: 1999 Reżyseria Jacek Filipiak

Opis: Ewa ma 28 lat. Ukończyła pedagogikę, lecz wbrew planom nie pracuje w domu dziecka. Jest pracownikiem socjalnym. Zawsze, kiedy marzyła o własnym domu, obowiązkowo musiał być w nim pies. I ma psa. Zwierzę uczy ją cierpliwości i odpowiedzialności, a także okazywania uczuć. Chciałaby mieć nie tylko psa, lecz i rodzinę, czuje jednak, że jeszcze nie jest gotowa: ciągle uczy się życia z drugim człowiekiem.

Kasia ma 26 lat. Pracuje w przedszkolu i studiuje zaocznie w Wojskowej Akademii Medycznej. Kiedy miała 19 lat, zakochała się w Jacku. To była wielka miłość. Ulokowała w nim wszystkie uczucia, lecz po trzech latach odszedł. Chciała się rzucić pod pociąg.

Piotr ma 28 lat. Ukończył szkołę podstawową, potem zawodową i technikum. Uważa, że to bardzo wiele. Pracuje jako kasjer w kantorze wymiany. Miał wspaniałą dziewczynę. Wycofał się jednak z tego związku. Bał się odpowiedzialności za rodzinę, sądził też, że związek z nim przeszkadza ukochanej w rozwoju.

Marta ma 31 lat. Po ukończeniu studiów założyła rodzinę. Była z tego powodu szczęśliwa i dumna. Mąż jednak po pięciu latach ją opuścił. Załamała się. Od trzech lat przebywa w domu dla psychicznie i nerwowo chorych. Jej pięcioletnia córka trafiła do domu dziecka.

Są oni bohaterami filmu o losach wychowanków domów dziecka. Troje z nich opowiada o swojej przeszłości, związkach z matkami, dramatach, przeżyciach w „bidulach” – jak placówki opiekuńcze nazywają ich podopieczni – i teraźniejszym, samodzielnym już życiu. Marta milczy: mówi za nią jej dziennik, który prowadziła w przeszłości.

Zdaniem autora filmu, są oni przykładem tych, którym – w odróżnieniu od 90 proc. wychowanków domów dziecka – się powiodło. Zdobyli wykształcenie, usamodzielnili się. Jak widać jednak, w sferze emocjonalnej doznali trudnych do uleczenia okaleczeń. Czarno-biały film jest ciekawy formalnie. Kamera na bohaterów spogląda bardzo dyskretnie. Ich opowieści snują się zza kadru. W obrazy ich życia Jacek Filipiak wplata zdjęcia z różnych placówek opiekuńczych, w których żyją dzieci – takie, jakimi kiedyś byli bohaterowie filmu. One dziś przeżywają tragedię braku rodzicielskiej miłości i koszmar bidulowego życia, o którym opowiadają Ewa, Kasia i Piotr. W przyszłości zapewne powielą ich los – jeśli im się uda osiągnąć tak wiele.

2001 Jacek Filipiak Lipsk (MFFDiA)-Nagroda Wyróżnienie Międzynarodowego Jury ; nagroda stacji telewizyjne jPlanet Tv (nagoda publiczności) ; Nagroda FICC

Link do filmu:
https://youtu.be/vM2ZrOWeLd4

Opublikuj komentarz