×

Rozdział 1:28

Rozdział 1:28

„A ponieważ nie uważali za wskazane uznać (poznać, rozpoznać) Boga (zachować, utrzymać poznanie Boga), przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów (wypaczonego umysłu, przewrotnych myśli), aby czynili to, co nie przystoi (co nie przyzwoite)

Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko…

Wiersz 28 jest łącznikiem pomiędzy tym co czytaliśmy, a tym co jeszcze przed nami. Czytając pierwszy rozdział wiele osób widzi w nim tylko jedną grupę ludzi o odmiennej orientacji seksualnej. Tymczasem najpierw jest mowa  ogólnie o ludziach bezbożnych, nieprawych, opanowanych przez pożądanie, oraz przez bezwstydne żądze seksualne, a teraz mamy cały katalog złych czynów. Wszyscy, i tamci i ci jadą, mówiąc kolokwialnie na tym samym wozie. Ci wszyscy ludzie są zboczeńcami ponieważ pobłądzili, zboczyli z właściwej drogi, a może jeszcze nigdy na właściwą nie weszli.

To jest trzecie z kolei miejsce, w którym jest napisane, że Pan Bóg wydaje ludzi bezbożnych i nieprawych, na pastwę czegoś co złe. Pisałem, że użyte tu greckie słowo sugeruje wydanie poprzez odwrócenie się Pana Boga od tych ludzi. Bóg wydaje ich aby ponieśli konsekwencje nieczystych pragnień, decyzji. To oni sami są winni, że wpadają w te wszystkie okropne i ohydne rzeczy. Pan Bóg jest święty i prawy, nie może patrzeć i mieć cokolwiek wspólnego z tym co jest dla Niego obrzydliwe. Nikogo nie przymusza by czynił źle. On tylko odwraca swoje Oblicze i poprzez to wydaje człowieka na pstwę tych okropnych bestii.

Całą listę obrzydliwych dla Pana Boga rzeczy w ST wypisałem podczas studium Księgi Ezechiela. „Dosyć wszystkich waszych obrzydliwości” – https://ezechiela.blogspot.com/2017/01/dosyc-wszystkich-waszych-obrzydliwosci.html

Podobne listy mamy w Nowy Testamencie, ale o tym w następnym rozważaniu. W tym wierszu Paweł ponownie pisze o bezbożności. W rozdziale pierwszym czytamy o ludziach bezbożnych (w.18), którzy nie oddawali chwały Bogu (w.21), prawdę Bożą zamienili na kłamstwo (w.25), zignorowali potrzebę poznania i uznania Boga (w.28), a nawet nienawidzących Pana Boga (w.30) Skutkiem tej bezbożności ludzi jest pasja, pragnienie czynienia zła; po pierwsze pożądliwość w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu , po drugie nieczystość seksualna i współżycie niezgodne z naturą i po trzecie niecne czyny przeciwko drugiemu człowiekowi.

W wierszu 28 czytamy o ludziach wydanych na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi. Tutaj trzeba by się cofnąć w czasie i zobaczyć w jakiej moralnej kondycji był świat, a przede wszystkim Rzym, za czasów apostoła Pawła. Można powiedzieć, że było to społeczeństwo na wskroś zdeprawowane. William Barclay w swoim komentarzu do Listu do Rzymian pisze, że był to wiek bezwstydu i gwałtu, a społeczeństwa były ogarnięte chaosem moralnym. Dobro i zło zmieszało się ze sobą i trudno było znaleźć granicę miedzy nimi. Nie tylko Paweł zaobserwował tak przytłaczający obraz społeczeństwa, ale tylko Paweł wskazuje na źródło tej sytuacji, a w dalszych rozdziałach proponuje wyjście z niej.

[…]

Chciałbym przytoczyć kilka wierszy z Biblii, które są kompatybilne z naszymi rozważaniami.


„Dlaczego bezbożni zachowują życie, starzeją się, a nawet nabierają siły? Ich potomstwo jest trwałe wokoło nich i na ich oczach rozwijają się ich latorośle. Ich domy są bezpieczne, wolne od strachu i nie smaga ich rózga Boża. Ich byk pokrywa ze skutkiem, ich krowa łatwo się cieli i nie roni. Wypuszczają jak trzody owiec swoich chłopców, a ich dziatki hasają. Śpiewają głośno przy wtórze bębenków i cytry i weselą się przy dźwięku fletu. W dobrobycie spędzają swoje dni i w pokoju schodzą do krainy umarłych. A przecie mówią do Boga: Odstąp od nas, nie chcemy znać twoich dróg! Kimże jest Wszechmocny, żebyśmy mu mieli służyć? I cóż nam z tego, że będziemy się modlić do niego?” Hioba 21:7-15

”Jak dług o wy, prostaczkowie, kochać się będziecie w prostactwie, a wy, szydercy, upodobanie mieć będziecie w szyderstwie, a wy, głupcy, nienawidzić będziecie poznania? Zwróćcie uwagę na moje ostrzeżenie! Oto chcę wam wyjawić moje myśli, obwieścić wam moje słowa. Ponieważ wołałam, a nie chcieliście słuchać, wyciągałam ręce, a nikt nie zważał, ponieważ nie poszliście za moją radą i nie przyjęliście mojego ostrzeżenia, dlatego i ja śmiać się będę z waszej niedoli, szydzić będę z was, gdy was ogarnie strach, gdy padnie na was strach jak burza, a nieszczęście przyjdzie na was jak wicher, gdy was ogarnie niedola i utrapienie. Wtedy wzywać mnie będą, lecz ich nie wysłucham, szukać mnie będą, lecz mnie nie znajdą, bo nienawidzili poznania i nie obrali bojaźni Pana, nie chcieli mojej rady, gardzili każdym moim ostrzeżeniem. Dlatego muszą spożywać owoc swojego postępowania i sycić się swoimi radami, gdyż odstępstwo prostaków zabija ich, a niefrasobliwość głupców ich gubi. Lecz kto mnie słucha, bezpiecznie mieszkać będzie i będzie wolny od strachu przed nieszczęściem.” Ks. Przysłów 1:22-33

„Tak mówi Pan: Jakie zło znaleźli wasi ojcowie u mnie, że oddalili się ode mnie, a poszli za marnością i zmarnieli? I nie mówili: Gdzie jest Pan, który na wyprowadził z ziemi egipskiej, który nas wiódł przez pustynię, przez kraj pusty i pełen wąwozów, przez kraj suchy i mroczny, przez kraj, przez który nikt nie przechodził i gdzie żaden człowiek nie mieszkał? Wprowadziłem was do ziemi ogrodów, abyście żywili się jej owocami i dobrami, lecz wy weszliście i zanieczyściliście moją ziemię, a moje dziedzictwo uczyniliście obrzydliwością. Kapłani nie pytali: Gdzie jest Pan? Stróże prawa nie znali mnie i pasterze odstąpili ode mnie, prorocy prorokowali w imieniu Baala, chodzili za bogami, którzy nie mogą pomóc.”; ”Trzymają się kłamstwa, nie chcą się nawrócić. Uważałem na to, co mówią, i słyszałem: Mówią nieprawdę. Nikt nie ubolewa nad swoją złością w słowach: Cóż to uczyniłem? Każdy pędzi na oślep w swoim biegu, jak koń cwałujący w bitwie. Nawet bocian w przestworzach zna swój czas, synogarlica, jaskółka i żuraw przestrzegają pory swojego przylotu, lecz mój lud nie chce znać prawa Pana.”; „Niech się każdy wystrzega swojego przyjaciela i niech nikt nie dowierza bratu, bo każdy brat knuje zdradę jak Jakub, a każdy przyjaciel szerzy oszczerstwo! Jeden oszukuje drugiego, a prawdy nie mówią, przyzwyczaili swój język do mówienia kłamstwa, postępują przewrotnie, są niezdolni, aby się nawrócić. Gwałt idzie za gwałtem, oszustwo za oszustwem. Nie chcą mnie znać – mówi Pan.” Jeremiasza 2:5-8 ; 8:5-7; 9:3-5

„I byli ludzie popaleni wielkim żarem, i bluźnili imieniu Boga, który ma moc nad tymi plagami, a nie upamiętali się, by mu oddać chwałę. A piąty wylał czaszę swoją na tron zwierzęcia; i pogrążyło się królestwo jego w ciemnościach, i gryźli ludzie z bólu swoje języki.  I bluźnili Bogu niebieskiemu z powodu swoich bólów i z powodu swoich wrzodów, i nie upamiętali się w swoich uczynkach.” Objawienie 6:9-11

W Jeremiasza 51:34 czytamy, że król babiloński, odstawił Boga jak się odstawia puste naczynie. W tym jest piękne podsumowanie dzisiejszego rozważania i ostrzeżenie dla mnie i dla Ciebie.

Nigdy, nigdy nie odstawiaj Pana Boga na półkę, jak niepotrzebne naczynie.

https://listdorzymian.blogspot.com/2018/01/rozdzia-128.html

Opublikuj komentarz