Cechy chińskich kościołów domowych
Byłego misjonarza, Davida Adeneya zaszokowało to, co ujrzał w Chinach, gdy żelazne drzwi Chin zaczęły się powoli otwierać pod koniec lat siedemdziesiątych po prawie trzech dekadach milczenia. Spodziewano się, że Kościół został całkowicie zniszczony, tymczasem zaczęły rozchodzić się wieści, iż wydarzył się wielki cud! Kościół w Chinach nie tylko przetrwał okrucieństwa wcześniejszych trzydziestu lat, ale nawet rozrósł się i rozkwitł! Tego potrafi dokonać tylko Bóg. Pastorzy, zwolnieni po dwudziestu lub więcej latach więzienia, wracali do domów, zastanawiając się, czy odnajdą jeszcze kogoś, kto ich w ogóle pamięta. Na miejscu okazywało się, że ludzie przez te wszystkie lata modlili się za nich, a kościoły pomnożyły się trzy, pięć, dziesięć razy od chwili ich uwięzienia!

W swojej książce pt. China: The Church’s Long March (Chiny: długi marsz Kościoła)”” Adenay z wyraźnym zadowoleniem odnotowuje cechy chińskich kościołów, które wykształciły się w okresie prześladowań:
1. Kościoły domowe pozbawione są obcych naleciałości. Odrzuciły wszystkie pułapki Zachodu i wypracowały własne formy usługiwania. Nie są związane tradycją i skażone przynależnością do instytucji.
2. Kościoły domowe oparte są na rodzinach. Wrosły w tkankę chińskiego społeczeństwa. Społeczność wierzących zbudowana jest z niewielkich grupek rodzin chrześcijańskich.
3. Kościoły domowe zostały odarte z tego, co nie ma zasadniczego znaczenia. We współczesnych kościołach domowych w Chinach nie znajdziemy większości spraw, które utożsamiamy z chrześcijaństwem. Dzięki temu są one o wiele bardziej elastyczne. Pewien wierzący rzucił taką uwagę: „Dawniej dęliśmy w trąby i urządzaliśmy wielkie kampanie cwangelizacyjne. Ludzie nawracali się, ale w niewielkich ilościach. Te. raz mamy bardzo mało sprzętu, (…) a wielu przychodzi do Pana”,
4. Kościoły domowe podkreślają władzę Chrystusa. Ponieważ Jezus jest gło. wą Kościoła, swojego ciała, posłuszeństwo Jemu jest najważniejsze, Nie możemy przyjąć kontroli żadnej zewnętrznej organizacji. Ludzię okazują posłuszeństwo Słowu Bożemu i sprzeciwiają się próbom na. rzucania niebiblijnych praktyk.
5. Kościoły domowe wierzą w Bożą suwerenność. Kiedy z ludzkiego punktu widzenia nie było dla nich żadnej nadziei, chrześcijanie w Chinach widzieli, jak Bóg działał w swojej mocy i zmieniał bieg historii.
6. Kościoły domowe kochają Słowo Boże. Członkowie tych kościołów doceniają wartość Pisma Świętego i są gotowi do wielkich poświęceń, żeby tylko zdobyć Biblię. Ich poznanie Boga pogłębiało się w miarę, jak uczyli się Biblii na pamięć i przepisywali ją.
7. Kościoły domowe modlą się. Bez wsparcia z zewnątrz, otoczeni przez ludzi pragnących ich zniszczyć, chrześcijanie byli zdani na Boga i wierzyli, że Bóg wysłucha ich wołania. Modlitwa stała się nie tylko społecznością z Bogiem, ale także sposobem uczestniczenia w duchowej walce.
8. Kościoły domowe otaczają troską swoich członków. Kościół domowy to taka społeczność, w której ludzie troszczą się o siebie, okazują miłość sobie nawzajem i ludziom na zewnątrz. Miłość okazuje się niezwykłą siłą spontanicznej ewangelizacji.
9. Kościoły domowe nie są prowadzone przez zawodowych duchownych. Ponieważ wielu chińskich pastorów znalazło się w więzieniach lub obozach pracy, kościoły mogły funkcjonować tylko dzięki osobom, które wcześniej nie były duchownymi. Przywódcy kościołów to ludzie z różnych grup społecznych, którzy znaczną część czasu poświęcają na podróże od jednej społeczności do drugiej, nauczanie i budowanie wiary innych.
10. Kościoły domowe zostały oczyszczone przez cierpienie. Kościoły w Chinach nauczyły się z doświadczenia, że cierpienie wpisane jest w Boży plan budowania Kościoła. Cierpienie doprowadziło do oczyszczenia. Nominalne chrześcijaństwo nie zniosło próby rewolucji kulturalnej. Ponieważ ludzie przyłączający się do Kościoła wiedzieli, że może się to wiązać z prześladowaniami, kierowali się tylko szczerym pragnieniem poznania Jezusa Chrystusa.
11. Kościoły domowe gorliwie ewangelizują. Publiczne głoszenie było zabronione. Ludzie poznawali Chrystusa dzięki usłudze prostych wierzących, przez kontakty z przyjaciółmi i rodziną. Główną metodą ewangelizacji w dzisiejszych Chinach jest styl życia i postępowania chrześcijan, któremu towarzyszy zwiastowanie ewangelii, często związane z wysokim ryzykiem.
Fragment pochodzi z książki –
„Powrót do Jerozolimy” Paula Hattaway



Opublikuj komentarz