×

Czym jest Kościół Wschodzący – Emerging Church?

Czym jest Kościół Wschodzący – Emerging Church?

26 października 2007 r.

Tom: Słuchacie programu Search the Scriptures Daily, w którym zachęcamy wszystkich pragnących poznać Bożą prawdę, by szukali w Słowie Bożym wszystkiego, co jest niezbędne do zbawienia i prowadzenia życia w sposób miły Bogu.

W pierwszej części naszego programu rozpoczynamy serię poświęconą kościołowi wschodzącemu i jeśli nie znacie tego zjawiska w chrześcijaństwie ewangelickim, jest to dla was dobra okazja, aby się o nim dowiedzieć. Oczywiście nasze podejście do wszystkiego, co przedstawiamy w tym programie, polega na rozpatrywaniu tego w świetle Pisma Świętego, tak jak czynili to Berejczycy z Dziejów Apostolskich 17:10-11

Ponadto, jak napisał Izajasz: „Do Prawa i do świadectwa! Jeśli nie mówią zgodnie z tym słowem [to znaczy Słowem Bożym], nie ma w nich światła”. Jest to cytat z Księgi Izajasza 8:20

Oczywiście to, o czym tu mówię, odnosi się zarówno do tego, co mówią i robią przywódcy ruchu kościoła wschodzącego, jak i do tego, co my sami o nim mówimy. Prawda, Dave?

Dave: Amen.

Tom: Musicie więc przyjrzeć się również nam, upewniając się, że jesteśmy wierni Pismu Świętemu.

Ruch kościoła wschodzącego to zjawisko ewangeliczne, które szybko się rozwija zarówno tutaj, w Stanach Zjednoczonych, jak i za granicą. Przyciąga on przede wszystkim osoby w wieku od 18 do 30 lat, które w większości wywodzą się ze środowisk ewangelicznych. Dzisiaj zamierzamy dość krótko omówić niektóre przekonania i praktyki kościoła wschodzącego, a następnie rozważyć je bardziej szczegółowo w dalszej części tej serii.

Dave, a co ogólnie z ruchem kościoła wschodzącego? Dlaczego powinniśmy się niepokoić tym trendem i, tak naprawdę, wszelkimi innymi trendami, które pojawiają się w kościele i podbijają serca oraz umysły dzisiejszych wierzących?

Dave: Cóż, Tom, mam sporo zastrzeżeń już na samym początku w odpowiedzi na twoje pytanie. „Powstający” – powstający z czego? Powstający z kokonu? Czy Kościół dopiero się rodzi? Czy Jezus nie powiedział ponad 1900 lat temu: „Na tej skale zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie przemogą go”? To wymaga pewnego wyjaśnienia. O czym właściwie mówimy? Z czego się wyłania? Aby co zrobić? Po pierwsze, to nie jest biblijne. Potem wspomniałeś, że to zjawisko ewangelikalne. Ewangelikalne? Miałbym co do tego wątpliwości!

Tom: Cóż, oni sami twierdzą, że są ewangelikalnymi.

Dave: Racja, racja, ale przeczytaj niektóre z ich tekstów – ewangeliczni? Nie, oni dostosowują się do kultury. Nie kierują się Słowem Bożym.

Ale w każdym razie, Tom, to po prostu nowa fala. Musimy nadążyć za kulturą. Musimy na nowo wymyślić chrześcijaństwo i tak dalej, a moim zdaniem to nie jest biblijne i jest absurdalne.

Tom: Dave, sporo o tym czytałeś, ja też. Częścią problemu jest to, że jak w przypadku każdego pojawiającego się ruchu, są tacy, którzy angażują się w to nieświadomie. Innymi słowy, powiedzieliby: „Tak, jesteśmy ewangelikami. Interesuje nas zdrowa doktryna i po prostu chcemy nawiązać dialog z kulturą. Chcemy dawać świadectwo przed światem”.

Widzę więc takie osoby. Z drugiej jednak strony, Dave, niektórzy z nich są nie tylko antyewangeliczni, [antybublijni], ale wręcz antychrystowi, i nie zamierzam za tą opinię przepraszać.

W dalszej części tej serii będziemy cytować niektóre z tych osób i ich przekonania. Ich idee są tak dalekie od wszystkiego, co można znaleźć w Piśmie Świętym, że są one antybiblijne, co jeszcze omówimy.

Zacznijmy jednak od niektórych aspiracji ruchu kościoła wschodzącego. Chcą oni dawać świadectwo kulturze. Uważają, że Kościół nie był skuteczny w docieraniu do tego pokolenia – nazwijmy je pokoleniem X, postmodernistycznym, jakkolwiek byśmy go nie nazwali – po prostu nie docieramy dziś do młodych ludzi. To jest ich zarzut.

Dave: Musimy zmienić ewangelię, a nie tylko sposób jej przedstawiania.

Tom: Tak, cóż, niektórzy powiedzieliby „nie”, a inni: „No cóż, tak, medium jest przekazem”. Zmieniamy więc medium, a tym samym zmienimy przekaz.

Dave: Cóż, Tom, powtórzę, mam bardzo prosty umysł. Po prostu sięgam po Biblię, a ty mógłbyś zacząć wyrecytować fragmenty Pisma Świętego. Paweł powiedział: „Nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej. Ona jest mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego, kto wierzy”. Oczywiście, kto w nią wierzy.

Wydaje mi się, że Biblia mówi, iż ewangelia się nie zmienia. Jezus Chrystus jest ten sam wczoraj, dziś i na wieki. Ewangelia jest głoszona – i tu mamy problem, gdy przedstawiamy ją w formie przedstawień teatralnych, filmów i na wszelkie inne sposoby…

Tom: Ponieważ to jest pokolenie wizualne. To jest pokolenie zmysłowe.

Dave: Racja, tak właśnie mówią. Ale Paweł powiedział do Tymoteusza (2 List do Tymoteusza 4:2): „Głoś Słowo. Bądź gotów w porę i nie w porę. Upominaj, napominaj, zachęcaj z całą cierpliwością i nauką”. Teraz są to wszystkie rzeczy, o których mówią ludzie z kościoła wschodzącego, tacy jak zwolennicy podejścia przyjaznego poszukującym (to jest powiązane): „Cóż, nie można stosować takiego podejścia w dzisiejszym społeczeństwie”. Tak więc teraz nasze przedstawianie ewangelii, a nawet sama ewangelia, muszą ulec zmianie, aby przemawiać do społeczeństwa. To jest po prostu błędne.

Tom: Dave, powiedziałeś, że istnieje tu związek między kościołami wrażliwymi na poszukujących a kościołem wschodzącym. Nie we wszystkich przypadkach – i jak już wspomniałem, w kolejnych odcinkach, jeśli Bóg pozwoli, omówimy to szczegółowo – ale na początek powiem, że wielu młodych ludzi, którzy są zaangażowani w kościoły przyjazne poszukującym (w rzeczywistości zorientowane na konsumenta) oraz stosujące marketingowe, zorientowane na konsumenta podejście do świadczenia i przyprowadzania zagubionych do kościoła, nie przejmowało się tym. Nie byli tym zainteresowani. A kiedy mówię o młodych ludziach, grupa docelowa dla kościoła wschodzącego to osoby w wieku około 30 lat, plus minus kilka lat, aż do 18, czyli w przedziale 18–30 lat. I oni byli tym zniechęceni. Wielu z nich zraziło podejście oparte na „życiu świadomym celu” Ricka Warrena. Jednak wśród liderów kościoła wschodzącego panowało przekonanie: „Chwileczkę, oni są konsumentami, więc znajdźmy coś, co spodoba się młodzieży”. I takie właśnie było podejście. Znaleźć rzeczy, które do nich przemawiają, jak wspomniałeś – elementy wizualne, multimedia, wszelkiego rodzaju rzeczy, które podtrzymają ich zainteresowanie. Albo w wielu przypadkach powrócili do tego, z czym ja sam dorastałem: liturgii Kościoła rzymsko-katolickiego, liturgii Kościoła prawosławnego, świec, ikon, miejsc modlitwy, wszelkiego rodzaju rytuałów i tak dalej. Ale zasadniczo było to podejście zorientowane na konsumenta, ponieważ młodym ludziom to się podobało. Uważali, że jest to bardziej duchowe niż podejście przyjazne dla poszukujących.

Dave: Cóż, Tom, po pierwsze: Bóg nie jest pod wrażeniem rytuałów – czy to znak krzyża, czy cokolwiek innego. A to jest w pewnym sensie: „Gdybyśmy tylko mogli skłonić ludzi, by to robili…” Och, to przyciągnie ich do Chrystusa? „To im się bardziej spodoba, ten sposób na odgrywanie kościoła albo ten sposób praktykowania religii”. Nie dostrzegam żadnej różnicy między dzisiejszymi ludźmi a tymi z przeszłości. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Mają te same ambicje, ten sam egoizm, tę samą skłonność do prób ucieczki od prawdy za pomocą wszelkich środków, jakie potrafią racjonalizować w swoich umysłach. Ale nadal jesteśmy grzesznikami. Nadal potrzebujemy ewangelii. To jedyna droga do zbawienia.

Jak więc można zostać zbawionym dzięki ewangelii? „Cóż, wystawimy jakąś scenkę, podejdziemy do tego mniej więcej w ten sposób…” W ewangelię trzeba uwierzyć. Ewangelia jest prawdą propozycjonalną. Przekazuje pewne przesłanie. Trzeba w nią uwierzyć. Są to idee – oczywiście nie tylko idee, ale właśnie prawda. Jezus powiedział (J 8,31) : „Jeśli będziecie trwać w moim słowie, to naprawdę będziecie moimi uczniami; poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Musimy zostać uwolnieni od grzechu i od samego siebie. Jezus powiedział, że osiąga się to poprzez Słowo – „Moje Słowo. Zwracajcie uwagę na moje Słowo” – mówi Jezus – „i bądźcie mu posłuszni oraz postępujcie zgodnie z nim”.

To się nie zmienia. Jeśli ktoś próbuje to zmienić, podważa sam fundament ewangelii, sam fundament tego, co Bóg zamierza uczynić.

W związku z tym, Tom – i rozmawialiśmy o tym w poprzednich audycjach – co więc zrobimy? Cóż, zmienimy Biblię. Napiszemy coś pod tytułem The Message i powiemy, że jest to tłumaczenie Biblii, a tak nie jest! Eugene Petersen zniszczył Słowo Boże, po prostu odłożył je na bok – zastąpił je własnymi słowami i nazywa to tłumaczeniem Biblii. I, o rany, ludzie to uwielbiają! Dzieje się coś śmiertelnie niebezpiecznego, Tom!

Tom: Dave, grupą docelową, jak już wspominaliśmy w kontekście kościoła wschodzącego, są młodzi ludzie w wieku 18–30 lat, których nazwalibyśmy postmodernistami, a istnieją pewne cechy, które zostały zidentyfikowane jako postmodernistyczne. Przedstawię ci ich listę i po prostu je omówię, opierając się na tym, co powiedziałeś – że Słowo Boże jest żywe i aktywne. To znaczy, ono się nie zmienia, prawda? Wywołuje przekonanie i tak dalej. Powiedz mi, jak to ma się do tych cech. Po pierwsze…

Dave: Zanim przejdziesz do cech, pozwól, że dodam ogólną uwagę. Mamy grupę docelową – osoby w wieku 18–30 lat – co nie jest zgodne z Biblią. Jezus powiedział: „Idźcie na cały świat i głoście ewangelię każdemu stworzeniu”, dobrze? Paweł mówi, że jest to „moc Boża ku zbawieniu dla każdego, kto w nią wierzy”. Nie ma znaczenia, ile masz lat. Albo uwierzysz w ewangelię i zostaniesz przez nią przemieniony – przejdziesz na stronę Boga i przyjmiesz to, co On mówi. Z Bogiem się nie negocjuje.

Tom: Racja. Cóż, powtórzę, oto kilka typowych cech charakterystycznych dla postmodernisty. On/ona gardzi autorytetem – zwłaszcza religijnym. Możesz mi przerwać w dowolnym momencie, Dave.

Dave: Cóż, Tom, właśnie o to chodzi. Oczywiście! Ale ta etykieta „postmodernista” – powiedziałbym, że Adam i Ewa gardzili autorytetem. Każdy gardzi autorytetem. Ja nie lubiłem autorytetów, kiedy byłem w armii, marynarce wojennej czy gdziekolwiek indziej. Nie lubimy autorytetów. Co w tym nowego?

Tom: Naprawdę. Postmodernista odrzuca wartości absolutne, uważa, że prawda jest względna i akceptowalna wyłącznie w oparciu o pragmatyzm.

To znaczy, cokolwiek działa dla danej osoby, to jest jej prawda.

Dave: Racja, to po prostu czysty nonsens. Nie obchodzi mnie, jak starsi czy młodsi są. Mogę o tym rozmawiać nawet z sześciolatkiem. I z każdym – postmodernistą…

Tom, wydaje mi się, że już o tym wspominaliśmy, a może nie, ale pamiętasz naszego najstarszego syna, mojego… Ruth i ja jesteśmy małżeństwem i mamy czworo dzieci. A nasz najstarszy syn, David (znasz go), jest profesorem filozofii i to już od wielu lat. Zadaje swoim studentom test. Postmodernizm? Robi to od co najmniej 20 lat. Zadaje test na zajęciach z wprowadzenia do filozofii. Być może wszyscy muszą go zdawać – prawdopodobnie tak. Są pewne przedmioty, które trzeba zaliczyć, wiesz, aby uzyskać uprawnienia i zdobyć dyplom. Mówi, że to się nie zmieniło! Pyta: „Czy prawda jest absolutna, czy względna?”.

Za każdym razem, rok po roku, 80% studentów odpowiada: „Nie, jest względna”.

To nie jest jakaś nowa idea postmodernistyczna. Dlaczego tak mówią? Bo nie chcą dać się przebić prawdą!

Teraz mówi im: „Zawrzyjmy umowę. Prawda jest względna. Jeśli podacie mi prawdę, która jest prawdą dla was, a nie dla mnie, która jest prawdziwa na tej planecie, a nie na jakiejś innej… Zrozumiecie, że nie mówimy tu o faktach, nie mówimy o doświadczeniach, mówimy o prawdzie, która była prawdziwa wczoraj, ale nie będzie prawdziwa jutro – dam wam piątkę z tego przedmiotu i nie musicie robić nic więcej”.

Cóż, mówi, niektórzy z nich próbują, a pod koniec semestru sytuacja się odwraca. Teraz 80 procent z nich jest przekonanych, że prawda jest absolutna! Ale wciąż pozostaje 20 procent, które się trzyma. Tom, to idioci! Nie powinienem używać takiego języka, ale tak właśnie jest! Powiedz to wprost! Prawdy nie da się wymyślić, nie da się jej po prostu stworzyć. Albo jest prawdziwa, albo fałszywa, i to się nie zmienia. A nowe pokolenie, bez względu na to, kim są i jakie mają poglądy, czy to postmoderniści, czy jakkolwiek chcą się nazywać, nie zmieni prawdy.

Mój Boże – nie mówimy tu o faktach („Przysięgam mówić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę”, wiesz), Jezus powiedział: „Ja jestem prawdą”. Jezus powiedział: „Twoje słowo jest prawdą”, rozumiesz? To się nie zmieni. Więc ci postmoderniści – kimkolwiek są – będą musieli dostosować się do tego, co mówi Bóg. A zamiast tego dostosowujemy się do nich.

Tom: Mm-hmm. Dave, wiesz, kiedy analizujemy te sprawy, okazuje się, że istnieje tak wiele aspektów życia, które przyczyniają się do tego złudzenia, tego kłamstwa, a psychologia jest jednym z nich. Mam na myśli następującą cechę: „uczucia są głównym kryterium oceny tego, co jest słuszne i prawdziwe”. Znasz to powiedzenie: „Jak to może być złe, skoro wydaje się tak słuszne?”.

Dave: Cóż, Tom, znowu to sama głupota! Bo uczucia to sprawa indywidualna. Różni ludzie mają różne uczucia. „Co o tym sądzisz?”. Ale mamy to w naszym systemie edukacji. Mamy to od lat. No cóż, 2 + 2 = 4. Co o tym sądzisz? Porozmawiajmy o tym. Porozmawiajmy o tym teraz trochę.

Tom: Dialog.

Dave: Dialog, [rozmowa] zamiast nauczania prawdy. Widzisz, w tym właśnie tkwi problem – te dzieciaki wpadły na pomysł, że nie ma żadnych absolutów. Uczymy je, że nie ma żadnych zasad, że mogą wymyślać własne zasady. Tak więc, Tom, będziesz musiał zacząć wszystko od nowa z tym pokoleniem i będziesz musiał im wyjaśnić kilka rzeczy.

Niedawno napisałem długi list do piętnastolatka, który ma poważne problemy z zachowaniem. Zamierza wyprowadzić się z domu, gdy skończy 16 lat, i po prostu robić to, na co ma ochotę; rzucił szkołę, a przecież nie musi tego robić. Napisałem więc do niego i przedstawiłem kilka praktycznych uwag. „Co, zamierzasz mieszkać na ulicy? Gdzie będziesz spał? Skąd weźmiesz pieniądze na czynsz? Jak zamierzasz kupić sobie tam łóżko? Zamierzasz znaleźć pracę? Nawet w McDonald’s będą od ciebie wymagać, żebyś przychodził na czas i robił to, czego od ciebie oczekują. Teraz przekonasz się, że nie możesz na nowo pisać wszystkich zasad, bo nikt inny na tym świecie nie będzie się do ciebie dostosowywał. A kiedy przyjdziesz do Boga, przekonasz się, że Bóg też nie dostosuje się do ciebie. On jest łaskawy i miłosierny, ale są rzeczy, w których nie ustąpi, a jedną z nich jest śmierć. Przejdziesz przez śmierć. W tej chwili może ci się to wydawać zbyt odległe, ale pewnego dnia udasz się w jakąś drogę i staniesz przed Bogiem. Lepiej więc pomyśl o tym już teraz i uporządkuj swoje życie, zanim stanie się to jeszcze trudniejsze”.

Tom: Dave, jednym z problemów związanych z rozważaniem tego teraz lub przekonywaniem ich jest to, że kolejną cechą charakterystyczną jest to, iż preferują tajemnicę, a mistycyzm ceni się u nich wyżej niż logikę i rozum.

Dave: Cóż, tak właśnie działa Kościół katolicki, Tom, a ty dorastałeś w tej mistagogii [duchowości mistycznej].

Tom: Cóż, Dave, to ruch charyzmatyczny. To wszelkiego rodzaju nurty, które promują podejście oparte na doświadczeniu i uczuciach, a nie na Słowie i prawdzie.

Dave: Cóż, weźmy na przykład Ewangelię. „Chrystus umarł za nasze grzechy zgodnie z Pismem” – mówi Paweł w 1 Liście do Koryntian 15. „Został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał zgodnie z Pismem”. Jak się z tym czujesz? Nie, nie pytaj: „Jak się z tym czujesz?”. Nie obchodzi mnie, jak się z tym czujesz. Lepiej zmień swoje odczucia, bo to jest fakt. „Jeśli bowiem ustami wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu, że Bóg Go wskrzesił z martwych…”. To nie jest tajemnica. To coś, co wydarzyło się na tej planecie 1900 i kilka lat temu, ponieważ konieczne było zapłacenie kary za nasze grzechy. Wiesz, mówię do ciebie jak do dziecka, Tom, a ty…

Tom: Tak, mam dla ciebie gotową odpowiedź, Dave, ale nie przestawaj, Dave. Mów dalej. Jestem na ciebie gotowy…

Dave: To nie jest tajemnica. W Biblii nie ma tajemnic – mówi ona o czymś, co było ukryte, a teraz zostaje objawione, ponieważ Bóg chce, abyśmy to zrozumieli. Moglibyśmy wrócić do Salomona, Księga Przysłów 4:7 – potrafisz to zacytować równie dobrze jak ja. „Mądrość jest rzeczą najważniejszą…” Ci ludzie potrzebują odrobiny mądrości. „…dlatego zdobądź mądrość, a wraz z wszystkim, co zdobędziesz, zdobądź rozum”. Nie tajemnica, uczucie: „Wow, to takie tajemnicze, wow…” Nie, zdobądź rozum.

A Bóg mówi w Księdze Jeremiasza 9:23-24; „Tak mówi Pan: Niech mądry nie chlubi się swoją mądrością, niech mocarz nie chlubi się swoją mocą, niech bogacz nie chlubi się swoim bogactwem; ale kto się chlubi, niech się chlubi tym, że mnie rozumie i zna, że Ja jestem Panem, który okazuje miłosierdzie, sprawiedliwość i prawość na ziemi; bo w tych rzeczach mam upodobanie – mówi Pan”.

Tom: Dave, jak już mówiłem, problem polega na tym – wrócę do ciebie – że ludzie myślą w ten sposób: „Cóż, nie narzucaj mi swojej religii, stary. Nie wciskaj mi tych rzeczy, które wyciągnąłeś z tej książki, którą nazywasz Biblią, i tak dalej, stary. Skąd wiesz, że to wszystko jest prawdą, i tak dalej? Poza tym nie podoba mi się większość tego, co tam jest napisane”.

Oto, do czego zmierzam…

Dave: Mogę to udowodnić.

Tom: Tak, ale dla kogoś, kto… Wiem, że potrafisz, ale dla kogoś o takim nastawieniu ruch kościoła wschodzącego próbuje to wsunąć pod drzwiami albo podejść do tego w sposób, który jakby łagodzi lub „zmiększa” to nastawienie, podczas gdy nie sądzę, żeby tak właśnie należało to poruszać. Trzeba uderzyć w to z pełną siłą, tak jak powiedziałeś. Masz odpowiedzi na moje zastrzeżenia oparte na Słowie Bożym.

Dave: Oczywiście. Musimy przekazać niektóre z tych odpowiedzi naszej młodzieży. Jedynym problemem jest to, że nie nauczono ich prawdy i nie znają prawdy. Wiedzą, w co powinni wierzyć, ale nie wiedzą, dlaczego powinni w to wierzyć, a my tracimy całe pokolenie i stracimy je jeszcze bardziej, stosując takie podejście.

Problem polega jednak na tym, Tom, że wielu przywódców w tej dziedzinie nie wie, w co wierzy. A ci młodzi są oni częścią tej mentalności.

Tom: Racja. Tak, Dave, gdybym miał to opisać w jeden sposób, widzimy coraz więcej płytkiego chrześcijaństwa, w którym ludzie będą słuchać wszystkiego, kupią wszystko, ponieważ nie uczy się ich Słowa.

Transkrypcja rozmowy Toma McMahona i Dave Hunta
What is The Emerging church? –
https://www.thebereancall.org/content/what-emerging-church-0

Polecam uwadze artykuły:
1. Wyłaniający się Kościół i proroctwa biblijne… – https://www.kilkaminut.pl/?p=3212
2. Dobra ilustracja do tej rozmowy – Ukryte pokolenie – https://www.kilkaminut.pl/?p=3217

Opublikuj komentarz