×

Sporów unikaj, wiedząc, że rodzą kłótnie

Sporów unikaj, wiedząc, że rodzą kłótnie

Nie każda dyskusja prowadzi do prawdy. Są takie, które Biblia każe po prostu zakończyć. Przez długi czas wydawało mi się, że jeśli tylko znajdę lepszy argument, lepiej wyjaśnię kontekst albo pokażę więcej wersetów, druga osoba w końcu przyzna rację Słowu Bożemu. Nowy Testament uczy jednak, że nie każdy spór wynika z braku wiedzy. Często problem leży znacznie głębiej. Paweł pisze o ludziach, którzy „nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić” (2 Tes. 2:10 BW). Nie chodzi o to, że nie zetknęli się z prawdą. Oni jej nie umiłowali. Dalej czytamy, że „zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu” (2 Tes. 2:11 BW). Człowiek, który odrzuca prawdę, z czasem zaczyna wierzyć temu, co fałszywe. Podobnie czytamy w Liście do Rzymian:

„A ponieważ nie uważali za wskazane zachować prawdziwego poznania Boga, przeto podał ich Bóg na pastwę nic niewartego rozumu.” (Rz. 1:28 BW)

To bardzo poważne ostrzeżenie. Odrzucanie prawdy nie pozostaje bez wpływu na sposób myślenia. Umysł staje się coraz mniej zdolny do właściwej oceny rzeczywistości. Paweł opisuje również ludzi, którzy „sprzeciwiają się prawdzie, ludzie spaczonego umysłu i nie wypróbowanej wiary” (2 Tym. 3:8 BW). Zwróćmy uwagę, że nie są oni przedstawieni jako szczerzy poszukiwacze prawdy. Oni się jej sprzeciwiają. Dlatego Biblia wielokrotnie ostrzega przed bezowocnymi sporami.

„A głupich i niedouczonych sporów unikaj, wiedząc, że rodzą kłótnie.” (2 Tym. 2:23 BW)

„Od człowieka, który wywołuje spory, po pierwszym i drugim upomnieniu stroń.” (Tyt. 3:10 BW)

„Nie wdawaj się w głupie rozprawy i rodowody, i spory, i walki o zakon, są bowiem nieużyteczne i próżne.” (Tyt. 3:9 BW)

Salomon już wcześniej napisał:

„Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie stał się do niego podobny.” (Przyp. 26:4 BW)

A Jezus powiedział uczniom, że jeśli ktoś nie chce przyjąć ich świadectwa, mają odejść i „otrząsnąć proch z nóg swoich” (Mt. 10:14 BW). Nie kazał przekonywać za wszelką cenę.

To nie znaczy, że mamy przestać głosić Ewangelię albo odpowiadać na szczere pytania. Piotr zachęca:

„Bądźcie zawsze gotowi do obrony przed każdym domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem.” (1 P. 3:15 BW)

Jest jednak ogromna różnica między człowiekiem, który szuka prawdy, a człowiekiem, który chce jedynie prowadzić niekończący się spór. Nie każdy chce poznać prawdę. Niektórzy chcą jedynie obronić swoje przekonania, swoją pozycję albo swoją tradycję. Naszym zadaniem nie jest wygrywanie wszystkich dyskusji. Naszym zadaniem jest wierne głoszenie prawdy. Kiedy druga strona świadomie odrzuca Słowo Boże i nie chce go przyjąć, kolejne godziny sporów rzadko przynoszą owoc. Czasami dobrą decyzją nie jest napisanie następnego komentarza, ale zakończenie rozmowy i pozostawienie miejsca Bogu, który jako jedyny potrafi zmienić ludzkie serce.

Nie każda dyskusja jest służbą. Czasem prawdziwą mądrością jest wiedzieć, kiedy przestać dyskutować.

Marek
Przestańcie bawić się w kościół –
https://www.facebook.com/100064697376432

Opublikuj komentarz