×

O potrzebie obliczania kosztów

O potrzebie obliczania kosztów

„I ktokolwiek nie niesie swojego krzyża, a idzie za mną, nie może być moim uczniem. Bo kto z was, chcąc zbudować wieżę, najpierw nie usiądzie i nie obliczy kosztu, czy ma na dokończenie? Aby czasem, gdy położy fundament, a nie będzie mógł dokończyć, wszyscy, którzy to widzą, nie zaczęli kpić z niego, Mówiąc: Ten człowiek zaczął budować, a nie mógł dokończyć. Albo, jaki król jadąc potykać się na wojnę z drugim królem, nie usiądzie i najpierw nie rozważa, czy jest na tyle silny, by z dziesięcioma tysiącami ludzi stanąć naprzeciw temu, który idzie na niego z dwudziestoma tysiącami? A jeśli nie, to gdy tamten jeszcze jest daleko, wysyła do niego posłów, prosząc o pokój. Tak i każdy z was, kto nie rozstanie się ze wszystkim co posiada, nie może być moim uczniem.” Ewangelia Łukasza 14: 27-33

Słowa Jezusa, abyśmy „obliczyli koszty”, oznaczają, że aby za Nim podążać, trzeba się całkowicie poświęcić, poddać osobiście i być gotowym zrezygnować z ziemskich priorytetów. W Ewangelii Łukasza Jezus używa przykładów człowieka budującego wieżę i króla wyruszającego na wojnę, aby wyjaśnić, że nikt nie powinien zaczynać za Nim podążać, nie zdając sobie najpierw sprawy z tego, czego to będzie wymagać. Chrystusem chce, aby pójść za Nim bez połowicznego zaangażowania: Tak jak budowniczy musi sprawdzić, czy ma wystarczająco dużo pieniędzy, aby dokończyć wieżę, wierzący musi zrozumieć, że wiara nie jest przypadkowym dodatkiem do normalnego życia.

W tym fragmencie jest mowa o całkowitym poddaniu się Jezusowi. Chrystus jasno daje do zrozumienia, że ​​Jego naśladowcy muszą stawiać Go ponad wszystko inne — włączając w to więzy rodzinne, osobistą wygodę, dobra materialne, a nawet samo życie. Prawdziwe uczniostwo, oznacza zaakceptowanie z góry, że naśladowanie Chrystusa może przynieść trudności, odrzucenie lub poświęcenie, aby nie poddać się i wycofać, gdy nadejdą trudne czasy.

Obecnie obserwujemy, że coś bardzo złego dzieje się w procesie rekrutacji do wspólnot. Ludzie zdawkowo „przyjmują Jezusa”, nie obliczając kosztów, chrześcijaństwo jest przereklamowane jako miłe lekkie i przyjemne. Do kościołów trafia sporo przypadkowych, nieodrodzonych, nienawróconych ludzi, których wnętrze ani język nie są przemienione.

„Ten człowiek zaczął budować, a nie mógł dokończyć.”

Chrystus wiedział, że wielu z Jego naśladowców nie ma tego, co jest im potrzebne, aby wytrwać do końca. Wiedział, że odwrócą się i nie dokończą biegu. Uważam, że jest to najbardziej tragiczny stan wierzącego człowieka – zacząć z pełnym zamiarem uchwycenia się Chrystusa, wzrastać na dojrzałego ucznia, stawać się podobnym do Jezusa, a potem odejść, oziębnąć i stać się obojętnym. Tak wygląda człowiek, który założył fundament, ale nie mógł dokończyć budo­wy, ponieważ najpierw nie obliczył kosztów. Doszedł tylko do pew­nego punktu, ponieważ brakło mu środków i musiał zrezygnować.

Jaka to radość spotykać tych, którzy kończą bieg. Tacy wierzący wzrastają w mądrości i poznaniu Chrystusa. Zmieniają się ustawicz­nie, każdego dnia. Paweł powiedział do nich zachęcająco: „My wszy­scy tedy z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwa­łę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwa­łę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem” (II Koryntian 3:18). Coraz bardziej oddalają się od tego świata i jego przyjemności. Myślą o niebie, ćwiczą swoje duchowe zmysły, a ich poznanie rośnie. Czym starsi, tym więcej pragną Chrystusa. Odcinają się od wszelkich ziem­skich więzów, a coraz więcej pragną być z Jezusem w Jego chwale. Śmierć jest dla nich zyskiem, ponieważ ostateczną nagrodą jest wez­wanie przed Jego oblicze i pozostanie na wieki u Jego boku. Tacy wierzący nie szukają nieba, ale Chrystusa i Jego chwały!

Wiem, że wielu z tych, którzy czytają to przesłanie, zatrzymuje się lub robi krok w tył. Może się to wydawać małym krokiem, ale spowoduje szybkie oddalenie się od Jego miłości. Jeśli to dotyczy ciebie, uświadom sobie, że Duch Święty wzywa cię z powrotem, z powrotem do pokuty, wyrzeczenia i poddania się. Właśnie w tej chwili czas odgrywa ważną rolę. Jeśli kiedykolwiek zamierzasz uchwycić się Chrystusa, zrób to teraz.

Doprowadź to do końca!

Opublikuj komentarz