×

Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej

Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej

W liście  do Hebrajczyków 4:12 czytamy;  „Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca;”

„Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej.” Musimy pamiętać i przypominać, że tą myśl Chrystusową znajdujemy w spisanym Słowie Bożym, w Starym i Nowym Testamencie, a zwłaszcza w Ewangeliach. Wszystko co jest poza myślą Chrystusową rani, dzieli.

2 Tymoteusza 3:13-17 ”Lecz ludzie źli i oszuści będą posuwać się do coraz gorszego, wprowadzając innych w błędy i sami dając się w błędy wprowadzać.  Ale ty trwaj w tym, czego się nauczyłeś i o czym zostałeś przekonany, wiedząc od kogo się tego nauczyłeś,  Zwłaszcza, że od niemowlęcia znasz Pisma Święte, mogące cię uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie.  Bo całe Pismo przez Boga jest natchnione i jest pożyteczne do nauki, do wykazania błędu, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,  Aby człowiek Boży był w pełni gotowy, wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.”

Znajomość Pism Świętych pomaga w trwaniu w nauce której fundamentem jest myśl Chrystusa.

Jak wielu z was wie, interesuję się myślą teologiczną innych ludzi, a nawet je propaguję, są dla mnie w jakiś sposób cenne, warte uwagi. Tozer, Willkerson, Clendennen, Dave Hunt, cenię sobie ich różnorodne spojrzenie na duchowe sprawy, chciałbym tych braci zaprosić i siąść przy jednym stole, posłuchać, zapytać o wiele rzeczy, ale chciałbym aby to był stół Pański, i aby oststnie słowo należało do Chrystusa i było zgodne z jego myślą. Podobnie i w Polsce są bracia których myśli sobie cenię. Cenię sobie czasami i swoje myśli, każdy z nas ma jakieś przemyślenia,  też bywają wartościowe, ale… zmuszam  wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi. Tego działania, tego trudu, tej determinacji dzisiaj brakuje, stąd są między nami podziały, tak jak w Koryncie. Ludzkie opinie, myśli, rozważania, pamiętajmy, że  są to  tylko cegiełki, nie fundament. Są to ręce, uszy, oczy, płuca, ale nie głowa.

Pojawiające się we wspólnotach różne koncepcje, trendy, filozofie dzielą nas coraz bardziej, bo nasze myślenie jest coraz bardziej cielesne, moje…

Środowisko ewangelicznych chrześcijan staje się coraz bardziej podzielone. Dzieli nas teologia Kalwina, spojrzenie na charyzmaty, zrozumienie eschatologii, teologia zastępstwa i nauka o Pochwyceniu. Mamy podziały w powodu „świąt i nowiów” Z powodów ideologicznych dzielimy się na zwolenników Pis, KO czy innej partii politycznej. Znakomitym powodem do podziału, sporów i obrzucania się inwektywami stały się opinie o sytuacji na granicy białoruskiej, opinie na temat Covid, szczepionki czy preparatu medycznego, a obecnie wojny na Ukrainie, oceny wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Dzieli teologia sukcesu i dominacji w NAR, obraz Jezusa z filmu Choosen, czy rola sztucznej inteligencji. Mówi się, że w różnorodności jest piękno. W tej różnorodności jest brzydota.

Dalej czytamy fragment z 1 listu do Koryntian 4:6 „A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was, bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano, żeby nikt z was nie wynosił się nad drugiego, stając po stronie jednego nauczyciela przeciwko drugiemu.”

Tak jak w Koryncie i obecnie pojawiają się we wspólnotach, a zwłaszcza w mediach społecznościowych różnego rodzaju agresywni misjonarze, nieprzejednani, zacietrzewieni, którzy chcą zmusić  wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo ich koncepcji teologicznej. Miejsce prostej Ewangelii Chrystusa zajmują przepastne tomy, dzieła filozofów, ojców kościoła, wybitnych teologów itp…

”Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili. Galacjan 5:15

”Chcę tedy, aby się mężczyźni modlili na każdym miejscu, wznosząc czyste ręce, bez gniewu i bez swarów.” (1 List do Tymoteusza 2:8)

Zauważmy, że rozprawianie się z inwazją różnych teologii i filozofii, poddawanie ich w posłuszeństwo Chrystusowi  Paweł przyrównał do walki, ale musimy pamiętać, że nie jest to walka cielesna. Apostoł Paweł zwraca się z prośbą do Tymoteusza, by staczał dobry bój wiary. Zmierzmy się w walce zapaśniczej, gdzie obowiązują pewne zasady, szacunek dla przeciwnika. Niestety nasza walka o przekonania i poglądy coraz częściej przypomina mordobicie.

”Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.” (1 List do Tymoteusza 6:12) Dziś jest potrzeba, aby powstać, stanąć „w wyłomie” i podjąć walkę o wiarę, ujawniać uczynki ciemności, gromić, napominać z całą stanowczością, ale to ma być dobry bój, tak jak starożytne zapasy, gdzie obowiązywały pewne reguły, jakaś szlachetność…

”Bo chociaż żyjemy w ciele, nie walczymy cielesnymi środkami.  Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły  i wszelką pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga, i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi,” 2 Koryntian 10: 3-5

W dobie  Internetu,  z jednej strony media społecznościowe stały się polem bitewnym, gdzie często nie jest to szlachetna bitwa. Z drugiej strony unika się trudnych rozmów open, a trudne kwestie zamiata się pod dywan, przemilcza lub rozmawia o nich w kuluarach, bo, źle  rozumiana miłość i jedność stała się bogiem, a każde odmienne zdanie zostaje uznane za mowę nienawiści. Drogą do biblijnej jedności jest umiejętność i wolność wypowiedzi oraz zgoda na korygowanie swoich poglądów i opinii teologicznych. Rozmawiajmy, debatujmy, wsłuchujmy się, śmiało i szczerze wyrażajmy swoje poglądy w atmosferze szacunku, łagodności i braterskiej miłości.

Opublikuj komentarz