Żaba ugotowana…
„Gotowana żaba” to metafora syndromu , gdzie toleruje się stopniowo pogarszające się warunki. W przeciwieństwie do żaby wrzuconej do wrzątku, która od razu wyskakuje, tzw „gotowana żaba” umieszczana jest w letniej wodzie i powoli podgrzewana. To oczywiście prowadzi do śmierci, ponieważ płaz nie reaguje na powolne, stopniowe zmiany. Syndrom ten odnosi się do sytuacji życiowych, np. w związkach czy pracy, gdzie toleruje się negatywne zmiany, aż do czasu gdy już jest za późno na jakakolwiek reakcję.
„Ugotowanie żaby” można nazwać „Strategią powolnego przyzwyczajania”. Tej strategii tu na kilkaminut.pl poświęciłem dwa artykuły. W czterdziestoletniej wędrówce z bólem patrzyłem jak wielebni bracia dla „świętego spokoju”, pod presją żon i najbliższych, dla budowania swojej „marki” zostali „ugotowani” i wywiesili nad swoją służbą białe flagi. Gdy dobra sprawa o którą walczyli została postawiona pod sąd i „ukrzyżowana” skapitulowali.

Tutaj zacytuję Dave’a Hunta, który ostrzegał przed wielkim, subtelnym zwiedzeniem.
“Wielkie zwiedzenie polega na odwróceniu naszej uwagi od nieba i skoncentrowaniu jej na ziemi, na odwróceniu się od prawdziwego Boga – ku sobie samym, od zaparcia się siebie – ku akceptacji, miłości i poważaniu samego siebie, od Bożej prawdy – ku szatańskiemu kłamstwu. Sercem tego zwiedzenia są, bardzo duchowe doktryny, pod wpływem których porzucamy miłość do Chrystusa i oczekiwanie na Jego powrót na rzecz ziemskich ambicji, podporządkowania sobie społeczeństwa i przekształcenia tego świata w raj utracony niegdyś przez Adama i Ewę. Whatever Happened to Heaven? Dave Hunt (str.308)”
Zwiedzenie nie jest tylko kwestią doktrynalną, ale także moralna i obyczajową. Bert Clendennen napisał: „Dzisiaj w kościołach widzimy to, na co nie pozwolono w karczmie, kiedy ja byłem chłopcem.„
Pan Jezus powiedział:
„Baczcie, aby was kto nie zwiódł”
Ewangelia Mateusza 24:4
Przepowiedziany przez Chrystusa pierwszy znak [poprzedzający przyjście Chrystusa] został jednak w dużej mierze przeoczony, a Jego poważne ostrzeżenie zlekceważone:
I odpowiedział im Jezus: Uważajcie, aby was ktoś nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie w moim imieniu, mówiąc: Ja jestem Chrystusem. I wielu zwiodą…. Powstanie też wielu fałszywych proroków, i wielu zwiodą.… Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie [Mesjasze] i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść, o ile można, nawet wybranych. (Mt 24:4,5,11,24)
Tym zapowiedzianym zwiedzeniem zajmuje się ta służba. Przyjrzyjmy się bliżej religijnemu zwiedzeniu, o którym prorokował Chrystus. Ostrzegł On: „Strzeżcie się [uważajcie], aby was nikt nie zwiódł.” Powagę tego podkreśla dwukrotne powtórzenie. Charakter zwiedzenia jest sprecyzowany: fałszywi Chrystusowie, fałszywi prorocy oraz fałszywe znaki i cuda. Jego czterokrotne powtórzenie słowa „wielu” wskazuje na ogólnoświatowe zwiedzenie rzesz.
Paweł ostrzegł podobnymi słowami: „Niech nikt was nie zwodzi w żaden sposób…” Wyjaśnia, że duchowe zwiedzenie, o którym mówił Chrystus, zarazi praktykujących chrześcijan. Jest to ewidentne w słowach „odstępstwo” (apostazja):
Niech was nikt w żaden sposób nie zwodzi. Ten dzień bowiem nie nadejdzie, dopóki najpierw nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia; (2 Tes. 2:3) […]
Biblia wyraźnie przepowiada ruch znaków i cudów dni ostatecznych – lecz będzie on pochodził od Szatana, a zatem będzie zwiedzeniem, które pociągnie za sobą wielu. Po poważnej przestrodze, że w dniach ostatecznych „nadejdą trudne czasy [a nie przebudzenie!]”,
To zwiedzenie obejmujące całą dzisiejszą scenę przebudzeniową musi zostać potraktowane poważnie! Nagrania video z nabożeństw pokazują ludzi czołgających się na podłodze, wyjących jak wilki, szczekających jak psy, ryczących jak lwy, manifestujących ruchy ciała niemożliwe do wykonania bez udziału duchowej mocy, nie będących w stanie mówić, a nawet pamiętać swoich imion przy próbie składania świadectwa – i gorzej. Wielu chrzczonych wydaje się tracić przytomność lub trząść się tak gwałtownie, że trzeba ich wynieść z wody, żeby się nie utopili. Inni wymachują w powietrzu tak dziko, że wymagają kilku mężczyzn do ich przytrzymania. To, że rzeczy te są teraz powszechnie akceptowane jako objaw Ducha Świętego, świadczy jedynie o głębi zwiedzenia!
https://zwiedzionechrzescijanstwo.blogspot.com/2019/12/przebudzenie-czy-apostazja.html
T. A. MC Mahon, bliski współpracownik Dave Hunta napisał:
„W ciągu osiemnastu lat, odkąd Dave napisał powyższy artykuł, apostazja nasiliła się w sposób odrętwiający. Piszę to z perspektywy tego, który pracował z Dave’em przez ponad trzy dekady i nauczył się od niego, jak rozpoznawać zakorzeniające się w kościele trendy, odciągające zarówno nominalnych, jak i prawdziwych Chrześcijan od Słowa Bożego. Pamiętam, że zaledwie trzy lata po wydaniu naszej książki „Zwiedzione Chrześcijaństwo: Duchowe Rozeznanie w Dniach Ostatecznych” (1985) byliśmy zdumieni, jak bardzo rzeczy się pogorszyły, duchowo, w tym tak krótkim czasie. Tak było wtedy.
Dziś wydaje się, jakby to było lata świetlne (lub „lata ciemne”) temu. Wtedy New Age dopiero się zaczynało. Dzisiaj w świątyniach kościelnych praktykowana jest joga „chrześcijańska.” Wtedy przywódcy ewangeliczni prowadzili dialog z przywódcami rzymskokatolickimi; dziś Wielki Post, Środa Popielcowa i święty katolicki rytuał Stacji Drogi Krzyżowej stały się popularne wśród „Protestantów.” W tamtych czasach młodzież chrześcijańska bawiła się głównie w swoich wspólnotach; teraz są oni wprowadzani w nowe powstające idee kontemplacyjne i społeczne. Wtedy, kulty się rozwijały; dzisiaj całe Chrześcijaństwo obfituje w nauczania wzięte rodem z kultów. Wtedy, „chrześcijańska” psychologia zarażała kościół; teraz ta pseudonauka zatruła poradnictwo „biblijne.” Wtedy rzadkością były Studia biblijne (gdzie faktycznie studiowano Biblię) i spotkania modlitewne; obecnie książki popularnych autorów chrześcijańskich całkowicie wyparły Pismo Święte, a modlitwa zamieniła się w sesje „Panie, daj mi….” Wówczas wiara była zmieniana w „moc”; dzisiaj rzadkością stał się chrześcijanin, który nawet potrafi powiedzieć, czym jest wiara biblijna. Fałszywych proroków można było znaleźć głównie w „chrześcijańskiej” telewizji; teraz mnożą się na listach bestsellerów książkowych i przewodzą dobrze prosperującym organizacjom „non-profit.” Kiedyś widzieliśmy telewizyjnych kaznodziejów zachęcających do chciwości; obecnie sprzedają oni żywność przetrwania, którą promują za pomocą technik kontroli.
Żyjemy w dniach, nazwanych przez Pismo Święte tymi, w których kościół „nie ścierpi zdrowej nauki” (2 Tym 4: 3). Duchowe rozeznanie niemal zniknęło. Jedynym lekarstwem na to jest Słowo Boże – pilność w jego studiowaniu, czytaniu, oraz posłuszeństwo mu w Duchu.”
Przed zwiedzeniem [doktrynalnym, moralnym i obyczajowym] ostrzegali „starzy” kaznodzieje. Niestety dziś, „żaba jest już ugotowana” i kaznodzieje głoszą, że mówienie o zwiedzeniu jest przejawem faryzeizmu i zwiedzeniem. Preteryzm, który Mateusza 24 i Księgę Objawienia wkłada w szufladę z rzeczami minionymi, nikomu nieprzydatnymi odbiera potrzebę czujności i potęguje otwartość na zwiedzenia.
Wielu chrześcijan, liderów i kaznodziei wypolerowało sobie swoje nazwisko i pozycję we wspólnotach niczym lakierki, na wysoki połysk. Teraz boją się, by odważnie stanąć w obronie Prawdy, i sprzeciwić się postępującemu zwiedzeniu, by nie pobrudzić tego, co tak skrzętnie, często przez długie lata, polerowali. Oni już są ugotowani.
Dawid Wilkerson w artykule „Naród w zwiedzeniu” http://tscpulpitseries.org/polish/ts990215.htm napisał : Właśnie teraz nasz naród znajduje się pod wpływem potężnego zwiedzenia!
„Ameryka znajduje się dziś pod wpływem zwodzicielskiej mocy szatańskiego kłamstwa. Ale zanim zacznę mówić więcej na ten temat, pamiętaj, że nie występuję tutaj jako republikanin ani demokrata. To, co mam do powiedzenia nie ma nic wspólnego z polityką, lecz jest ściśle związane z duchową prawdą. Faktem jest, że przywódcy naszego narodu całkowicie odrzucili Boże Słowo, okazując całkowity brak poszanowania biblijnej prawdy. W konsekwencji Pan pozwolił, by teraz przyszło na nas zwiedzenie!
Demonicznym kłamstwem, które zawisło dziś nad całą Ameryką jest fałszywy pokój. Jest to koncepcja, według której możemy robić, co tylko dusza zapragnie, nie obawiając się jakichkolwiek konsekwencji. Już przekroczyliśmy pewną granicę w tym zwiedzeniu – sąd jest więc nieunikniony.
Paweł objaśnia istotę tego sądu Bożego w 1 rozdziale Listu do Rzymian. Mówi tam o tych, którzy niegdyś trzymali się biblijnej prawdy, a potem próbowali ją zachować trwając w nieprawości. Krótko mówiąc, chcieli jednocześnie zachowywać Słowo Boże oraz lgnąć do swych pożądliwości, tak więc Pan wydał ich na pastwę niecnych umysłów. Chcieli wierzyć kłamstwu, przeto Bóg zesłał na nich potężne zwiedzenie!
Właśnie w takim stanie znajduje się obecnie Ameryka. Prezydent oznajmił całemu narodowi: “Nie popełniłem tego grzechu”. Jednak później ujawniono, iż popełnił właśnie to, czemu zaprzeczał. Dzisiaj osiemdziesiąt procent Amerykanów przymyka oczy zarówno na jego grzech, jak i kłamstwo, mówiąc, że żadne z nich nie ma znaczenia. Tak jak to zapisano w słowie proroczym: “prawda szwankuje na ulicy” (zob. Iz 59,14 BG).
Amerykanie grają także na giełdzie jak starzy hazardziści, a przy tym dobrze im się powodzi. Co więcej, z ankiety przeprowadzonej wśród studentów college’ów wynika, że sześćdziesiąt pięć procent z nich oszukuje i uważa, iż nie ma w tym nic złego. Ludzie we wszystkich grupach wiekowych lekko traktują Boże prawa, myśląc: “To, co robię musi być w porządku, skoro uchodzi mi to na sucho”.
Taka postawa wkrada się również do Kościoła. Dzisiaj wielu chrześcijan ogląda filmy tylko dla dorosłych albo przegląda strony internetowe, folgując sobie w pornografii. Kiedyś ich sumienia nie dałyby im spokoju, ale teraz tak sobie rozumują: “Wszystkim naszym liderom uchodzi to na sucho. Skoro wszyscy to robią, to czemu i ja nie mógłbym?”. Wszyscy oni popadli w demoniczne zwiedzenie!
To prawda, że ze stolicy stale napływają kłamstwa, próby zatuszowania czegoś, manipulacje. Lecz to potężne zwiedzenie, w które popadł nasz naród, nie jest związane jedynie z plugawym bałaganem w Waszyngtonie. Zwodnicza moc diabła sięga daleko głębiej, poza zdradliwość i zdeprawowanie polityków. Jego wielkie kłamstwo wydobywa się z piekła niczym powódź i jest skierowane przeciwko Bożemu ludowi!
Paweł ostrzega: “Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom [kłamstwom]” (2 Tm 4:3-4).
Kto stanowi te zwiedzione masy, o których mówi Paweł? To zwiedzeni chrześcijanie! On napisał ten list do zboru w Tesalonikach – do nowo narodzonych wierzących! Adresował te słowa do ludzi, którzy przez długi czas słuchali biblijnego nauczania i znali Bożą prawdę. Ale kurczowo trzymali się swych pożądliwości i teraz wynaleźli sobie herezje, które przynosiły im ukojenie, podczas gdy trwali w swych grzechach.”
Bert Clendennen uważał, że zwiedzenie pojawia się zawsze wtedy gdy cielesny człowiek nie trzyma się granic Słowa Bożego. „Jednym z największych znaków zbliżającego się przyjścia Pana Jezusa Chrystusa, jest zwiedzenie. Chrystus ostrzegał, „By was kto nie zwiódł…” Zawsze podkreślano, „uwaga na zwiedzenie”. Niebiański człowiek, wybrany Boży, nie może zostać zwiedziony. To jest niemożliwe. Jeżeli rządzi nim Duch, to trzyma się granic słowa Bożego.„
I w innym miejscu pisze: „Tajemnica nieprawości ma do czynienia z fałszowaniem przez szatana prawdziwego kościoła. Te dwie tajemnice widoczne są w Biblii i nazywane są Oblubienicą i Nierządnicą. Nierządnica składająca się z kąkolu funkcjonuje jako szatańska imitacja tego co prawdziwe i Biblia ukazuje, że będzie ona rozkwitać w czasach ostatecznych. (…) Paweł powiedział, że odstępstwo przyjdzie jako znak tego, że jesteśmy już w czasach końca. Ta fraza odstępstwo, pochodzi od greckiego słowa apostasija, co znaczy apostazja – zwiedzenie. To oznacza odwrócenie się od prawdy i zwrócenie się do błędu. Odwrócenie się, zagubienie miłości do prawdy i zwrócenie się do tego co fałszywe. Paweł powiedział, że zanim przyjdzie Jezus będzie działał kościół odstępczy, który będzie rywalizował z prawdziwym kościołem. I jeśli będziemy osądzać tylko na podstawie tego co widzimy, to będziemy zwiedzeni. Ponieważ sprytni religijni chłopcy nauczyli się jako to imitować. To oszustwo przez imitację wytwarza silne złudzenie, dzięki któremu WIELU zostanie zwiedzionych. Mówimy o ataku szatana na kościół. Jego atak na kościół polega na zwiedzeniu.„
Jeszcze cytat z Tozera… „Od objawionego przez Boga planu odchodzimy na własne ryzyko. Każde odstępstwo ma dwie konsekwencje: bezpośrednią i daleką. Bezpośrednie dotykają jednostki i jej bliskich; odległe rozciągają się na przyszłość, na nieznane czasy i mogą się rozszerzyć tak daleko, że wpłyną negatywnie na cały Kościół Boży na ziemi….”
Bądź świadomy, że kiedy zaczynasz tolerować coś, co wcześniej byłoby dla Ciebie nieakceptowalne, woda zaczyna się podgrzewać.
Nie daj się ugotować…
Strategia powolnego przyzwyczajania –
https://www.kilkaminut.pl/?p=2829
Strategia powolnego przyzwyczajania wciąga coraz więcej osób! –
https://www.kilkaminut.pl/?p=2842



Jeden komentarz