Jak narodził się ateizm?
Dokąd zmierzają kościelni uchodźcy…? Jak narodził się ATEIZM…? Dlaczego ktoś doszedł do wniosku, że „Religia jest opium dla ludu…”? Co to takiego – CHRZEŚCIJAŃSKI ATEIZM….?
Przygotowuję artykuł o „aniołach światłości” którzy jako posłańcy ciemności wnieśli do cywilizacji w XIX i XX wieku nowe ideologie, w tym ateizm. Ruch Nowej Myśli, New Age, Christian Misticism, Neopoganizm, Theosofia, Humanizm i Hedonizm, Deizm, Wyższa Krytyka Tekstu [Biblii], Feminizm, Rewolucja Seksualna, Teoria Darwina i ewolucjonizm. Mesmeryzm i filozofia spekulatywna. Wielu liderów tych ruchów to dzieci pastorów, które zderzyły się z rożnego rodzaju nadużyciami, walką o wpływy i hipokryzją w kościele. Śmiało można wysnuć tezę, że zdewastowane chrześcijaństwo zrodziło ateizm.
Czy ateizm jest właściwym kierunkiem dla kościelnych uchodźców? Prosiliśmy osoby deklarujące ateizm, aby opisali swoją historię, swoje doświadczenie, czy są kościelnymi uchodźcami, i co spowodowało, że byli i odeszli w kierunku ateizmu. Prośby okazały się bezskuteczne.
”Powszechnie znane jest powiedzenie przypisywane Karolowi Marksowi, że religia jest opium dla ludu. Okazuje się jednak, że w oryginalnym tekście Marksa jest napisane: „Religia jest opium ludu”. To znamienna różnica. Religię tworzy człowiek, ale głównie człowiek uciśniony, biedny, wyzyskiwany przez kapitalistów. Praktyki religijne to taki narkotyk, którym człowiek odurza siebie, żeby nie musiał stawiać czoła smutnej rzeczywistości. Zamiast powstać przeciw uciskowi, wzniecić rewolucję, ci biedacy wyobrażają sobie w niebie jakiegoś boga; żyją iluzją, żyją z gruszek na wierzbie i w ten sposób nie są w stanie zmienić swego losu – twierdzi Marks. Modlą się do kogoś, kogo nie ma. Tak naprawdę wzdychają do siebie, bo bóg to człowiek umieszczony w niebie, a nie na ziemi.”
Takim sztandarowym kościelnym uchodźcą który stał się ateistą był Fryderyk Engels, który wychowywał się w bardzo religijnej rodzinie wyznającej pietyzm, a nawet zachował się jego wiersz – modlitwa napisana w 1837 roku w której woła: „[Jezu] Spraw, bym mógł wybrać Ciebie.” Co się wydarzyło, że młody Engels zaprzyjaźnił się z człowiekiem który ukuł powiedzenie, że religia jest opium dla ludu. Człowiek używa narkotyków, żeby uciec od rzeczywistości. A zatem czy ateizm nie jest ucieczką od duchowej rzeczywistości? Jeżeli religia jest opium to ateizm też można uznać za narkotyk, tyle, że o wiele bardziej niebezpieczny, nie opium ale fentanyl czy skopolamina.
Czy ateizm, socjalizm, komunizm jest rozwiązaniem? Ktoś trafnie zauważył, że ateiści to ludzie głęboko wierzący, ponieważ szczerze wierzą, że Boga nie ma. A czy jest dobrodziejstwem dla ludzkości. Ileż cierpienia i ofiar przyniosły ideologie oparte na fundamencie ateizmu? Proszę popatrzeć na „wybitnych” ateistów, Stalin, Mao Tse Tung, Kim Il Sung, Pol Pot, Mengistu.
Kim Hyong Jik, ojciec Kim Il Sung, był głęboko wierzącym człowiekiem, działaczem chrześcijańsko-narodowej opozycji wobec japońskiej okupacji Korei. Mimo starań, jak zapisanie do szkoły misyjnej, nie udało mu się zaszczepić w synu wiary chrześcijańskiej.
My tutaj piszemy również o duchowej wędrówce ludów, ludzie którzy wychodzą z… i idą do…, Niektórzy podążają w kierunku ateizmu. Ale są tacy duchowi wędrowcy, którzy będąc ateistami nawracają się i stają się osobami wierzącymi. Na przykład Dr. John D. Wise, profesor Antony Flew filozof, profesor Francisa S. Collins, genetyk czy Craig Groeschel… Czy oni dotarli do właściwego portu jest pewnie kwestią dyskusyjną, a może są jeszcze w drodze…
Co ważne i interesujące, istnieje pojęcie „chrześcijański ateizm” Ateizm chrześcijański jest formą chrześcijaństwa, która odrzuca teistyczne twierdzenia chrześcijaństwa, ale czerpie swoje wierzenia i praktyki z życia i nauk Jezusa zapisanych w Ewangeliach Nowego Testamentu i innych źródłach.
Cytat „Im więcej szukałem, tym więcej znajdywałem chrześcijańskich ateistów wszędzie” to wypowiedź autora i pastora Craiga Groeschela z jego książki „Chrześcijański ateista”. Fraza ta opisuje zjawisko ludzi, którzy identyfikują się jako chrześcijanie, ale żyją tak, jakby Bóg nie istniał, zachowując się tak, jakby każdy aspekt ich życia zależał od nich, a nie od Boga.
Profil „Kościelni uchodźcy na FB – https://www.facebook.com/profile.php?id=100081455316026



Jeden komentarz