×

„Szkoła” modlitwy kontemplacyjnej Raya Yungena i Richarda Fostera

„Szkoła” modlitwy kontemplacyjnej Raya Yungena i Richarda Fostera

Opublikowane przez Lighthouse Trails 16 października 2019 r.

Trzy lata temu dzisiaj autor i badacz Ray Yungen zmarł w wieku 64 lat. Jak wiedzą stali czytelnicy Lighthouse Trails, to właśnie dzięki pracy Raya Lighthouse Trails prawie 18 lat temu.

Co ciekawe, w przeddzień trzeciej rocznicy odejścia Raya przeczytaliśmy otrzymaną w tym tygodniu wiadomość e-mail promującą pisma Richarda Fostera. Wiadomość pochodziła od grupy o nazwie Conversatio Divina (z Centrum im. Dallasa Willarda). Nieżyjący już Dallas Willard był człowiekiem, który jako pierwszy skierował Fostera na ścieżkę kontemplacyjną. Uważamy tych dwóch mężczyzn (Willarda i Fostera) za czołowych pionierów wprowadzających duchowość kontemplacyjną do kościoła ewangelicznego (co miało katastrofalne skutki).

Szacujemy, że w mniejszym lub większym stopniu duchowość kontemplacyjna (tj. formacja duchowa) wpłynęła na niemal każdy kościół ewangeliczny w Ameryce Północnej. Jeśli brzmi to jak przesada, rozważmy jeden z przykładów, jak do tego doszło: w książce Ricka Warrena Kościół świadomy celu (jego pierwszej książce, która sprzedała się w nakładzie ponad 1 miliona egzemplarzy) Warren wskazał Willarda i Fostera jako dwóch kluczowych przedstawicieli ruchu formacji duchowej (tj. modlitwy kontemplacyjnej) (s. 126). Później, w swojej książce Życie świadome celu (która sprzedała się w ponad 32 milionach egzemplarzy i z której korzystało ponad 400 000 pastorów), Warren zachęcał do stosowania kontemplacyjnych modlitw oddechowych (str. 115) oraz do „praktykowania obecności” (str. 114–116). Dzięki tym dwóm książkom dziesiątki milionów chrześcijan i setki tysięcy pastorów zapoznało się z duchowością kontemplacyjną.

Poniżej znajduje się artykuł autorstwa Raya Yungena poświęcony kontemplacyjnym zainteresowaniom Richarda Fostera. Zachęcamy do jego przeczytania, ponieważ prędzej czy później wasz kościół zetknie się z tą zwodniczą, antyewangeliczną duchowością. Mamy nadzieję, że gdy nadejdzie ten dzień, będziecie gotowi ją rozpoznać i powstrzymać przed wkroczeniem do waszego kościoła.

Wnikliwe spojrzenie na „szkołę” modlitwy kontemplacyjnej Richarda Fostera
Autor: Ray Yungen

Wszyscy powinniśmy bez wstydu zapisać się jako uczniowie do szkoły modlitwy kontemplacyjnej. Richard Foster, Celebration of Discipline: the Path to Spiritual Growth *1

Chrześcijaństwo nie jest kompletne bez wymiaru kontemplacyjnego. *2—Richard Foster

W Portland w stanie Oregon znajduje się duża księgarnia poświęcona w całości duchowości New Age. Znajdują się tam wszystkie możliwe tematy związane z mistycyzmem i metafizyką Wschodu. Co ciekawe, istnieje tam spora sekcja poświęcona modlitwie kontemplacyjnej, a katolicki mnich Thomas Merton ma całą półkę poświęconą wyłącznie jego pismom. Dlaczego księgarnia New Age miałaby poświęcać cenną przestrzeń tematowi, który rzekomo jest chrześcijański? To jest uzasadnione pytanie. Pozwolę sobie zasugerować, że powodem jest to, iż „chrześcijańska” tradycja mistyczna (tj. modlitwa kontemplacyjna) wykazuje głębokie pokrewieństwo z wschodnią tradycją mistyczną. Istnieje wiele dowodów na poparcie tego twierdzenia.

W niniejszej broszurze przyjrzymy się kilku głównym postaciami ruchu modlitwy kontemplacyjnej, aby pokazać, że „szkoła” modlitwy kontemplacyjnej Richarda Fostera nie ma miejsca w chrześcijaństwie. W rzeczywistości, jak się przekonacie, przesłanie, które się za tym kryje, jest całkowitym przeciwieństwem biblijnego chrześcijaństwa i Ewangelii Jezusa Chrystusa.

Czym jest „szkoła” modlitwy kontemplacyjnej?

W książce Celebration of Discipline Richard Foster pisze: „wszyscy powinniśmy bez wstydu zapisać się jako uczniowie do szkoły modlitwy kontemplacyjnej”. Co ma na myśli, mówiąc o „szkole” modlitwy kontemplacyjnej? Kiedy Foster używa słowa „szkoła”, nie ma oczywiście na myśli budynku ani instytucji gdzieś tam. Na przykład Webster’s New World College Dictionary podaje dziewięć różnych definicji słowa „szkoła”. Ta, która pasuje do tego, co staramy się przekazać, brzmi:

… grupa ludzi połączonych tymi samymi naukami, przekonaniami, opiniami, metodami itp. *3

Kiedy przyjrzymy się duchowemu kontekstowi tej definicji, można dostrzec, jakie duchowe „owoce” ona przynosi. Jedynym sposobem, by poznać prawdziwą istotę danego ruchu, jest przyjrzenie się przywódcom lub wybitnym osobom w tej „szkole”, aby zobaczyć, dokąd zaprowadziły ich praktyki, do jakich wniosków doszli i co napędza ich wizję prawdy.

Najpierw ustalmy, co oznacza słowo „kontemplacja”. Carl McColman w swojej książce Big Book of Christian Mysticism wyjaśnia jego kontekst w następujący sposób:

[Kontemplacja] pochodzi od łacińskiego słowa „contemplare”, które oznacza „obserwować” lub „dostrzegać”. Słowo to wywodzi się również od słowa „temple” (świątynia), co wiąże je z przestrzenią sakralną. […] Po chrystianizacji kontemplacja utraciła swoje skojarzenia z wróżbiarstwem i zaczęła oznaczać modlitewną praktykę skupiania się na obecności Boga. *4

Jeśli więc Foster ma rację, przywódcami tego ruchu są ci, którzy zwrócili się ku obecności Boga w wyjątkowy i głęboki sposób, a ich metodom należy podążać, aby osiągnąć te same rezultaty.

Przyjrzyjmy się teraz duchowym perspektywom tych przywódców w „szkole modlitwy kontemplacyjnej”.

Thomas Merton

Thomas Merton, katolicki mnich, jest najbardziej rozpoznawalnym ze współczesnych pisarzy kontemplacyjnych. Jego wpływ na dziedzinę kontemplacji jest ogromny. Richard Foster cytuje Mertona kilkanaście razy w książce Celebration of Discipline, a także w innych publikacjach; wielu innych ewangelicznych chrześcijan również powołuje się na Mertona. Poniższy fragment z opublikowanego dzieła Mertona, The Asian Journal of Thomas Merton (napisanego podczas jego ostatniej podróży do Azji*), wiele mówi o duchowych skłonnościach Mertona:

„Najpierw udaliśmy się na poszukiwanie Chatral Rimpocze [tybetańskiego świętego] do jego pustelni nad Ghoomem… Powiedziano nam, że przebywa w ani gompa, klasztorze żeńskim, położonym nieco dalej wzdłuż drogi… Ruszyliśmy więc w kierunku Bagdogra i po pewnych trudnościach znaleźliśmy ten niewielki klasztor… i tam właśnie był Chatral, największy rimpocze [buddyjski nauczyciel], jakiego dotąd spotkałem, i osoba wywierająca ogromne wrażenie.

… Zaczęliśmy rozmawiać o dzogczenie, medytacji szkoły ningma oraz „bezpośrednim urzeczywistnieniu” i wkrótce okazało się, że doskonale się rozumiemy… Niewypowiedzianym lub tylko częściowo wyrażonym przesłaniem tej rozmowy było nasze pełne wzajemne zrozumienie jako ludzi, którzy w pewien sposób znaleźli się na progu wielkiego urzeczywistnienia… oraz to, że nasze spotkanie było dla nas łaską. Chciałbym móc częściej widywać Chatral. Wybuchnął i nazwał mnie rangjung Sangay (co najwyraźniej oznacza „naturalnego Buddę”)… Powiedział mi z powagą, że być może on i ja osiągniemy pełną błogość Buddy w naszych następnych wcieleniach, a może nawet w tym życiu, a na pożegnanie zawarliśmy swego rodzaju umowę, że obaj dołożymy wszelkich starań, by osiągnąć to w tym życiu. Byłem głęboko poruszony, ponieważ jest on tak oczywistym wielkim człowiekiem, prawdziwym praktykującym dzogczen, najlepszym z lamów szkoły ningma, cechującym się całkowitą prostotą i wolnością. Był zaskoczony, że tak dobrze dogaduje się z chrześcijaninem, a w pewnym momencie roześmiał się i powiedział: „Coś tu musi być nie tak!” Gdybym miał osiedlić się u boku tybetańskiego guru, myślę, że wybrałbym właśnie Chatral.” *5 (podkreślenie dodane)

Równie odkrywczym aspektem azjatyckiej podróży Mertona jest to, czego doświadczył w buddyjskiej świątyni na Cejlonie:

„. . . wewnętrzna przejrzystość, jasność, jakby wybuchająca z samych skał, stała się widoczna i oczywista. . . . Wszystkie problemy zostają rozwiązane, a wszystko staje się jasne, po prostu dlatego, że to, co ma znaczenie, jest jasne. Skała, cała materia, całe życie są przepełnione dharmakają [jednością wszystkich rzeczy i wszystkich ludzi]. . . Nie wiem, kiedy w moim życiu kiedykolwiek doświadczyłem takiego poczucia piękna i duchowej prawdziwości łączących się w jednym estetycznym olśnieniu. Z pewnością . . . moja azjatycka pielgrzymka stała się jasna i oczyściła się. Ja . . . ujrzałem to, czego niejasno poszukiwałem. Nie wiem, co jeszcze pozostało.” *6 (podkreślenie dodane)

Dlaczego ktoś, kto był tak głęboko zaangażowany w mistycyzm „chrześcijański”, był również tak mocno uwikłany w mistycyzm buddyjski i tak entuzjastycznie go przyjmował? Rozważałem nadanie tej broszurze tytułu Something’s Wrong Here, ponieważ choć Chatral miał na myśli coś pozytywnego, wypowiadając te słowa do Mertona, sam był zszokowany, że Merton, wyznający chrześcijaństwo, zasadniczo podzielał jego poglądy i że byli w stanie nawiązać wspólnotę.

Jeden z biografów Mertona, William Shannon, wyjaśnił to bardzo jasno, pisząc:

„Jeśli ktoś chce zrozumieć podróż Mertona na Wschód, ważne jest, by uświadomić sobie, że to właśnie jego zakorzenienie we własnej tradycji wiary [katolicyzmie] dało mu duchowe wyposażenie [modlitwę kontemplacyjną], którego potrzebował, by pojąć drogę mądrości właściwą dla Wschodu.” *7

To, co Merton rozumiał pod pojęciem „dharmakaja”, to w rzeczywistości to, co ruch New Age i religie Wschodu nazywają kosmiczną świadomością (tj. Bóg jest we wszystkim i w każdym). Jednak Foster w swojej książce Celebration of Discipline zapewnia czytelnika, że to, co propaguje, nie doprowadzi do kosmicznej świadomości. Stwierdza on: „Nie wiąże się to z żadnymi ukrytymi tajemnicami, żadnymi sekretnymi mantrami, żadną gimnastyką umysłową, żadnymi ezoterycznymi lotami w kosmiczną świadomość”. *8

Próbie Fostera, by rozwiać wszelkie podejrzenia dotyczące praktykowania modlitwy kontemplacyjnej, przeciwstawia się twierdzenie Williama Shannona, że to właśnie modlitwa kontemplacyjna doprowadziła Mertona do przyjęcia tego buddyjskiego światopoglądu.

Sceptyk mógłby powiedzieć: „Cóż, Merton był po prostu wyjątkiem, który zboczył z drogi, ale ogólnie rzecz biorąc, kontemplacja prowadzi do Boga Biblii”. Nie zgadzam się z tym. Aby pokazać, że tak nie jest, musimy przyjrzeć się innym nauczycielom z „szkoły modlitwy kontemplacyjnej”.

Henri Nouwen

Holenderski ksiądz katolicki, Henri Nouwen, prawdopodobnie zajmowałby drugie miejsce po Mertonie pod względem wpływu i podziwu. Popularny autor ewangelicki Tony Campolo nazywa Nouwena „jednym z wielkich chrześcijan naszych czasów”, stwierdzając:

„Pisma [Nouwena] były przewodnikiem i inspiracją dla chrześcijan wszystkich wyznań… a jego życie było wspaniałym przykładem świętości XX wieku.” *9

Podziw Campolo znajduje szerokie odzwierciedlenie w świecie ewangelickim; podobnie jak Merton jest obecnie cytowany w wielu książkach ewangelicznych, tak samo jest w przypadku Nouwena. Kay Warren, żona Ricka Warrena, jest jedną z popularnych chrześcijanek ewangelicznych, które dostrzegają wielką wartość w twórczości Nouwena:

Moja żona, Kay, poleca tę książkę: „To krótka książka, ale trafia prosto do serca duchownego. Porusza ona zmagania wspólne dla nas wszystkich, którzy pełnimy posługę: pokusę bycia na czasie, spektakularnym i wpływowym. Podkreśliłam niemal każde słowo!” *10 (podkreślenie dodane)

Książka, którą poleca Kay Warren, to „W imię Jezusa” autorstwa Nouwena, który poświęca w niej cały rozdział modlitwie kontemplacyjnej, pisząc:

„Poprzez dyscyplinę modlitwy kontemplacyjnej chrześcijańscy przywódcy muszą nauczyć się wsłuchiwać w głos miłości… Aby chrześcijańskie przywództwo było w przyszłości naprawdę owocne, konieczne jest przejście od moralności do mistyki.” *11 (podkreślenie dodane)

Jednak podobnie jak Merton przyswoił sobie duchowość Wschodu, tak samo uczynił Nouwen, co nie jest zaskoczeniem, ponieważ był on uczniem Mertona. Nouwen napisał przedmowę do książki łączącej chrześcijaństwo z duchowością hinduską, w której stwierdza:

„Autor wykazuje się wspaniałą otwartością na dary buddyzmu, hinduizmu i religii muzułmańskiej. Odkrywa ich wielką mądrość dla życia duchowego chrześcijanina… Ryan [autor] udał się do Indii, aby uczyć się od tradycji duchowych innych niż jego własna. Przywiózł ze sobą wiele skarbów i oferuje je nam w tej książce.” *12

Najwyraźniej sam Nouwen traktował te podejścia poważnie. W swojej książce The Way of the Heart radził czytelnikom:

„Ciche powtarzanie jednego słowa może pomóc nam zejść umysłem do serca… Ten sposób prostej modlitwy… otwiera nas na aktywną obecność Boga.” *13

Niestety, to, czego nauczyła go „aktywna obecność Boga”, było bardziej zgodne z hinduizmem niż z chrześcijaństwem ewangelicznym. Napisał:

„Modlitwa jest „pracą duszy”, ponieważ nasze dusze są tymi świętymi centrami, w których wszystko jest jednym, . . . To w sercu Boga możemy w pełni uświadomić sobie jedność wszystkiego, co istnieje.” *14 (podkreślenie moje)

Ponownie, chrześcijański wielbiciel Nouwena może pomyśleć, że powyższe cytaty pasują do autentycznego chrześcijańskiego doświadczenia Bożej miłości i łaski, a ja po prostu wyrywam je z kontekstu. Ale z pewnością tak nie jest. Sam Nouwen ujawnił swoje duchowe inspiracje w swoim dzienniku Sabbatical Journey, który napisał na krótko przed śmiercią:

„W drodze do klubu fitness kupiłem walkmana, aby posłuchać kasety z wykładem Matthew Foxa zatytułowanym „Stworzenie, duchowość i siedem czakr”. Tak więc, pocąc się na bieżni, starałem się pożytecznie wykorzystać ten czas, słuchając Matthew Foxa.” *15

Ta informacja ujawnia, że Nouwen był związany z ideą, iż czakry (na których opierają się poprzednie cytaty) stanowią integralną część rozwoju duchowego. W szczególności czakra korony jest powiązana z ideą, że wszystko jest jednym oraz jednością wszystkiego, co istnieje. *16

W książce The Essential Henri Nouwen, wydanej przez Shambhala Publications (buddyjskie wydawnictwo), Nouwen stwierdził, że modlitwa kontemplacyjna „otwiera nasze oczy na obecność Boskiego Ducha we wszystkim, co nas otacza”. *17 Jest to dokładnie to samo, co Merton rozumiał pod pojęciem dharmakaya – że Bóg jest we wszystkim, co istnieje (panenteizm, który odzwierciedla okultyzm).

Thomas Keating

Thomas Keating, podobnie jak Merton mnich trapista, jest szefem organizacji o nazwie Contemplative Outreach. Jest ściśle związany z ruchem modlitwy kontemplacyjnej (którą nazywa modlitwą centrującą). Keating napisał wiele książek na temat modlitwy kontemplacyjnej; w rzeczywistości jedna z najpopularniejszych nauczycielek chrześcijaństwa ewangelicznego, Ruth Haley Barton, uważa Keatinga za silny duchowy wpływ w swoim życiu. *18

Keating faktycznie podkreśla tę kwestię, informując swoich czytelników, że „»medytacja« oznacza dla osób zaznajomionych z metodami wschodnimi to samo, co my, chrześcijanie, rozumiemy pod pojęciem kontemplacji jako sposobu na odcięcie się od zwykłego toku myśli na określone okresy czasu”. *19

Podobnie jak inni, Keating podążył w kierunku hinduizmu lub ruchu New Age i napisał przedmowę do książki poświęconej temu, co praktykujący jogę nazywają kundalini, czyli mocą węża:

„Ponieważ energia ta [kundalini] działa również dzisiaj w wielu osobach poświęcających się modlitwie kontemplacyjnej, książka ta stanowi ważny wkład w odnowę chrześcijańskiej tradycji kontemplacyjnej. Będzie ona wielką pociechą dla tych, którzy doświadczyli objawów fizycznych wynikających z przebudzenia kundalini w trakcie swojej duchowej podróży… Większość dyscyplin duchowych na całym świecie kładzie nacisk na pewnego rodzaju rygorystyczną dyscyplinę, zanim przekazane zostaną techniki budzenia kundalini. W tradycji chrześcijańskiej… regularna praktyka etapów modlitwy chrześcijańskiej… oraz kontemplacja stanowią podstawowe dyscypliny.” *20

Keating stanowi doskonały przykład tego, jak daleko można zboczyć z drogi, wykorzystując modlitwę kontemplacyjną jako sposób na dotarcie do Boga. Keating z entuzjazmem popiera książkę zatytułowaną „Medytacje nad Tarotem: Podróż przez chrześcijański hermetyzm. Karty tarota służące wróżeniu są jednym z głównych narzędzi wróżbiarskich w okultyzmie; a hermetyzm to zbiór starożytnych ezoterycznych wierzeń opartych na pismach Hermesa Trismegistusa, tego, który ukuł okultystyczne powiedzenie „jak na górze, tak i na dole”. Keating stwierdził, że książka ta jest jedną z „wielkich duchowych klasyków tego stulecia”. *21 Odszedł tak daleko nawet od katolicyzmu, że trudno to pojąć.

Richard Rohr

Bez wątpienia katolicki ksiądz Richard Rohr jest obecnie jednym z najwybitniejszych żyjących zwolenników modlitwy kontemplacyjnej. Jego organizacja, Centrum Kontemplacji i Działania (The Center for Contemplation and Action), stanowi bastion duchowości kontemplacyjnej. Podobnie jak inni mistrzowie „szkoły” modlitwy kontemplacyjnej, zyskał uznanie wielu popularnych autorów ewangelickich. Na przykład Richard Foster zaprosił Rohra do rady doradczej przy wydanej w 2010 roku książce pod redakcją Fostera zatytułowanej 25 książek, które każdy chrześcijanin powinien przeczytać: przewodnik po najważniejszych klasykach duchowości. *22

Rohr stał się w zasadzie nowym Thomasem Mertonem dla zupełnie nowego pokolenia ewangelicznych chrześcijan. W jednym z wywiadów Rohr powiedział:

„Jeden z moich wydawców… powiedział mi, że obecnie moją największą grupą docelową są młodzi ewangelicy – młodzi ewangelicy. Niektóre z moich książek są dość trudne. Jestem po prostu zdumiony.” *23

Stwierdzenie Rohra dotyczące młodych ewangelicznych chrześcijan jest słuszne. Dobrym przykładem jest organizacja o nazwie IF: Gathering. Liderkami IF są dynamiczne, pełne energii kobiety, które organizują duże konferencje skierowane przede wszystkim do młodych kobiet ewangelicznych. Chociaż kobiety te mogą być szczere w tym, co próbują robić, promują takie postaci, jak liderzy ruchu Emergent Church Movement – Brian McLaren i Rob Bell – a także Richarda Rohra. Lighthouse Trails opublikowało broszurę na temat IF, do której lektury zachęcam, aby zrozumieć pełny zakres tego rosnącego ruchu kobiecego. *24

Aby jeszcze lepiej zrozumieć znaczenie tego zjawiska, należy pamiętać, że Rohr jest wybitnym orędownikiem idei globalnej religii, która zjednoczyłaby świat. Mówi on, że „religia potrzebuje nowego języka”. *25 A tym językiem, który ma doprowadzić do powstania tej jednej światowej religii, jest mistycyzm (tj. modlitwa kontemplacyjna)! Rohr stwierdził:

„Obecnie obserwujemy pojawienie się nowego nurtu… wywodzi się on z tak wielu różnych tradycji, źródeł i części świata. Być może jest to przykład globalizacji duchowości.” *26

Pogląd ten idealnie wpisuje się w perspektywę kościoła wschodzącego [Emergent Church] , tak popularną obecnie wśród młodszych chrześcijan ewangelicznych. Nic dziwnego, że Richard Rohr i liderzy kościoła wschodzącego (tacy jak Brian McLaren) tak bardzo się wzajemnie wspierają i promują swoje książki.

Nawiązując do Mertona i Nouwena, Rohr opowiada się również za koncepcją dharmakaji. To jest powracający motyw „szkoły” modlitwy kontemplacyjnej. Rohr stwierdza:

„Bożą nadzieją dla ludzkości jest to, że pewnego dnia wszyscy uznamy, iż boskim miejscem zamieszkania jest całe stworzenie. Chrystus powraca za każdym razem, gdy dostrzegamy współistnienie materii i ducha. To naprawdę zasługuje na miano dobrej nowiny.” *27

Aby rozwiać wszelkie niejasności dotyczące tego, co mówi Rohr, w tym samym akapicie wyjaśnia on, co rozumie przez zamieszkiwanie Boga w całym stworzeniu. Używa terminu, który pojawia się w całej literaturze kontemplacyjnej i oznacza, że Chrystus jest bardziej energią niż osobową istotą. Rohr wyjaśnia pojęcie „kosmicznego Chrystusa”, mówiąc czytelnikom, że wszystko i wszyscy należą do królestwa Bożego. *28 Tak brzmi nawet tytuł jednej z jego książek, Everything Belongs: Dar modlitwy kontemplacyjnej.

W swojej książce z 2011 roku, Falling Upward, Rohr sugeruje, że my (ludzkość) wszyscy jesteśmy „niepokalanym poczęciem”. *29 Jeśli to wszystko jest prawdą, to nie było potrzeby, aby Jezus Chrystus umarł na krzyżu za grzechy ludzkości. Nie potrzebowalibyśmy Zbawiciela, ponieważ sami bylibyśmy już boscy. W rzeczywistości duchowość kontemplacyjna jest przeciwieństwem Ewangelii. Dlatego istnieje niezliczona liczba mistyków, którzy twierdzą, że znają Boga (lub Jezusa), ale nie chcą mieć nic wspólnego z krzyżem.

Związek z ruchem New Age

Głównym celem wydawnictwa Lighthouse Trails Publishing od momentu jego powstania jest ukazanie silnego związku między ruchem modlitwy kontemplacyjnej a szerszym spektrum duchowości New Age, jak wskazano na początku niniejszej broszury. Można wykazać przytłaczająco silne podobieństwa. Autorzy, których właśnie przedstawiłem, nie są jedynymi, którzy tak mówią. Mógłbym wymienić na kilku stronach innych autorów kontemplacyjnych, którzy mówią dokładnie to samo.

Chciałbym przedstawić jeszcze jednego autora, który reprezentuje typowy punkt widzenia kontemplacyjny. Tom Harpur, znany autor, prezenter radiowy i kapłan anglikański z Kanady, podsumowuje to, co można znaleźć praktycznie w każdej książce kontemplacyjnej z tradycji rzymskokatolickiej i anglikańskiej. Opowiadając o swoim wychowaniu w tradycyjnym kościele anglikańskim, wyjaśnia radykalną różnicę między swoim dawnym chrześcijaństwem a chrześcijaństwem kontemplacyjnym:

„Znacznie większy nacisk kładziono na naszą grzeszność i zepsucie niż na możliwość tego, że Bóg już jest obecny w naszych duszach lub „sercach”. Mówiono mi, żebym ponownie przyjął Chrystusa i „wpuścić Go do środka”, zamiast otrzymać pomoc w uświadomieniu sobie, że wszystko, co musiałem zrobić, to otworzyć moje wewnętrzne oko i zdać sobie sprawę, że Bóg już tam był, czekając, by Go poznać i podążać za Nim. Niewiele, jeśli w ogóle, uczono nas o wielkich mistykach i o długiej tradycji medytacji w naszej własnej wierze chrześcijańskiej. *30 (podkreślenie dodane)

Harpur bardzo zwięźle ujmuje tezę Lighthouse Trails, że tradycja mistyczna, która obecnie wysuwa się na pierwszy plan, nie odpowiada biblijnej Ewangelii, która stanowi serce chrześcijaństwa.

Powiem tak: gdyby ruch modlitwy kontemplacyjnej nie był powiązany z historycznie szanowanymi wyznaniami, gdyby był niezależną organizacją, taką jak te opisane w książkach o sektach, wówczas ruch modlitwy kontemplacyjnej zostałby uznany przez większość organizacji ewangelickich za sektę ze względu na skrajne odstępstwa od Ewangelii, jakie można w nim dostrzec. Dharmakaja Mertona nie da się pogodzić z usprawiedliwieniem przez wiarę dzięki krwi Chrystusa.

Epoka Oświecenia

Kolejny dobry przykład pokazujący, że modlitwa kontemplacyjna podziela poglądy znanych okultystów, można znaleźć w książce zatytułowanej Tomorrow’s God autorstwa pisarza New Age Neale’a Donalda Walscha, w której przedstawia on nadchodzącą religię światową, która zjednoczy ludzkość w tak zwanej Erze Wodnika lub Erze Oświecenia (tj. New Age). Twierdzi on, że pierwszym krokiem jest „rozpoczęcie codziennej praktyki medytacji, głębokiej modlitwy i cichego wsłuchiwania się”31. Po przedstawieniu mechanizmów nowej duchowości Walsch przedstawia teologię, która brzmi: „W czasach nowej duchowości jedność wszystkich rzeczy będzie doświadczalna”. *32

Właśnie tego doświadczają kontemplacyjni podczas swoich sesji mistycznych. Walsch ponownie stwierdza: „Główną ideą jest to, że istnieje tylko Jeden Bóg, a temu jednemu Bogu nie ma znaczenia, czy jesteś katolikiem, czy protestantem, żydem, muzułmaninem, hindusem, mormonem, czy też nie wyznajesz żadnej religii”. *33 Zasadniczo to samo mówi Richard Rohr w książce Everything Belongs. I to jest powód, dla którego „szkoła” modlitwy kontemplacyjnej Richarda Fostera nie jest i nigdy nie będzie zgodna z tradycyjnym, biblijnym chrześcijaństwem ani z przesłaniem Ewangelii głoszonym przez Jezusa Chrystusa i Jego uczniów.

Końcowe przemyślenia

Gdybym kiedykolwiek spotkał kogoś, kto zapytałby mnie: „dlaczego chcesz zdemaskować Richarda Fostera?”, odpowiedziałbym mu: W rzeczywistości zależy mi na Richardzie Fosterze. To, co o nim piszę, nie wynika ze złośliwości ani złej woli, lecz z głębokiego poczucia zaangażowania w jego duchowe dobro oraz dobro jego czytelników. Celebration of Discipline stanowi sedno (zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio) większości programów formacji duchowej w szkołach biblijnych, seminariach, chrześcijańskich uczelniach i uniwersytetach. To, co powiedział tybetański święty w odpowiedzi na przekonanie Thomasa Mertona – „Coś tu musi być nie tak!” – jest tym samym odczuciem, które skłoniło mnie do napisania tej broszury. Coś tu jest nie tak!

W przeciwieństwie do tego, czego nauczają mistycy, istnieje dualizm, a Biblia o tym naucza – są owce i kozy, pszenica i kąkol, zbawieni i niezbawieni oraz sprawiedliwi i niesprawiedliwi. Myśliciele New Age odrzuciliby to, ponieważ wierzą, że wszystko jest Bogiem. W obozie kontemplacyjnym, kiedy Richard Rohr mówi, że wszystko ma swoje miejsce, właśnie to sprawia, że jest to New Age. Złoty cielec i Jahwe to nie ten sam Bóg. To właśnie było przyczyną gniewu Bożego. Mówiąc wprost: nie wszystko ma swoje miejsce!

Modlę się, aby ludzie dostrzegli w tym logikę. A tym, co sprawia, że jest to jeszcze pilniejsze, jest fakt, że ten kontemplacyjny pogląd wywodzi się ze źródeł nadprzyrodzonych. Nie mamy tu do czynienia wyłącznie z ludzkimi perspektywami i ideami.

„Szkoła” modlitwy kontemplacyjnej Richarda Fostera stosuje te same metody, co Richard Rohr i Thomas Merton, które prowadzą do określonego postrzegania. Poniższy cytat z Fostera dodatkowo to ilustruje:

„Odcinamy się od wszelkich innych źródeł bodźców – zmysłowych, intelektualnych i refleksyjnych – aby skupić się wyłącznie na Bogu. Na tym poziomie wykraczamy nawet poza nasze myśli o Bogu, aby trwać w Jego obecności bez myśli i rozproszenia.” *34

Jest to dokładnie ta sama modlitwa kontemplacyjna, którą wyznawał Thomas Merton, co skłoniło duchownego Kościoła episkopalnego Briana C. Taylora do stwierdzenia:

„Bóg, którego [Merton] poznał w modlitwie, był tym samym doświadczeniem, jakie buddyści opisują w swoim oświeceniu.” *35

Wnioskujemy zatem, że duchowość Thomasa Mertona wkroczyła do kościoła ewangelicznego poprzez „szkołę” modlitwy kontemplacyjnej Richarda Fostera. Jest to szkoła, do której żaden chrześcijanin nie powinien się zapisywać.

Przypisy:

1. Richard Foster, Celebration of Discipline (San Francisco, CA: Harper & Row, wydanie z 1978 r.), s. 13.

2. Wywiad z Richardem Fosterem, audycja radiowa Lou Daviesa (radio KPAM, Portland, Oregon, 24 listopada 1998 r.).

3. Webster’s New World College Dictionary, s. 1283.

4. Carl McColman, Big Book of Christian Mysticism (Charlottesville, VA: Hampton Road Publishing, 2010), s. 222.

5. Thomas Merton, The Asian Journal of Thomas Merton (New Directions Books, 1975), s. 234–236.

6. Tamże.

7. William Shannon, Silence on Fire (Nowy Jork, NY: The Crossroad Publishing Company, 1991), s. 99.

8. Richard Foster, Celebration of Discipline (HarperCollins, 2009, wydanie na Kindle), s. 17.

9. Tony Campolo, Speaking My Mind (Nashville, TN: W. Publishing Group, 2004), s. 72.

10. Rick Warren cytujący Kay Warren w „Ministry Toolbox” (nr 54, 5 czerwca 2002 r., http://web.archive.org/web/20050306004007/http://www.pastors.com/RWMT/?ID=54).

11. Henri Nouwen, In the Name of Jesus (Nowy Jork, NY: Crossroad Publishing, 2000), s. 6, 31–32.

12. Thomas Ryan, Disciplines for Christian Living (Mawah, NJ: Paulist Press, 1993), s. 2–3 (przedmowa autorstwa Henri Nouwena).

13. Henri Nouwen, The Way of the Heart (San Francisco, CA: Harper, 1991), s. 81.

14. Henri Nouwen, Bread for the Journey (San Francisco, CA: Harper, 1997), codzienne czytania z 15 stycznia i 16 listopada.

15. Henri Nouwen, Sabbatical Journey (Nowy Jork, NY: The Crossroad Publishing Company, wydanie Kindle), lokalizacje Kindle 496–497.

16. Te dwie myśli można znaleźć w pismach Matthew Foxa i wielu innych zwolenników ruchu New Age.

17. Robert A. Jonas (red.), The Essential Henri Nouwen (Boston, MA: Shambhala Publications, 2009), s. 38.

18. Redakcja Lighthouse Trails, „Kolejne dowody i ostatnia prośba przed rozpoczęciem konferencji Assemblies of God z Ruth Haley Barton 5 sierpnia” (blog Lighthouse Trails: http://www.lighthousetrailsresearch.com/blog/?p=12401).

19. Thomas Keating, Intimacy with God (Nowy Jork, NY: The Crossroad Publishing Company, 1994), s. 117.

20. Philip St. Romain, Kundalini Energy and Christian Spirituality (Crossroad, 1995). Ten fragment pochodzi ze wstępu autorstwa Thomasa Keatinga.

21. Thomas Keating, recenzja: http://www.allthingshealing.com/Tarot/Book-Review-Meditations-on-the-Tarot/9699#.VeGxISLbKos.

22. Redakcja Lighthouse Trails, „Renovare Richarda Fostera zwraca się ku panenteistycznemu mistykowi Richardowi Rohr i wschodzącej gwiazdzie Phyllis Tickle w ramach nowego projektu wydawniczego” (14 września 2010 r., http://www.lighthousetrailsresearch.com/blog/?p=4986).

23. Kristen Hobby, „Co się dzieje, gdy religia nie spełnia swojej roli: wywiad z Richardem Rohr, OFM” (Presence: An International Journal of Spiritual Direction, tom 20, nr 1, marzec 2014 r.), str. 6–11.

24. Całą broszurę można przeczytać pod adresem: http://www.lighthousetrailsresearch.com/blog/?p=17334 lub nabyć w formie drukowanej na stronie www.lighthousetrails.com.

25. Wywiad Kristen Hobby z Richardem Rohr, op. cit., s. 6

26. Tamże.

27. Rich Heffern, „The Eternal Christ in the Cosmic Story” (National Catholic Reporter, 11 grudnia 2009 r., http://ncronline.org/news/spirituality/eternal-christ-cosmic-story).

28. Tamże.

29. Richard Rohr, Falling Upward (San Francisco, Kalifornia: Jossey Bass, 2011), s. ix.

30. Tom Harpur, Prayer: The Hidden Fire (Wood Lake Publishing, wydanie Kindle, 2012), pozycje Kindle 1099–1102.

31. Neale Donald Walsch, Tomorrow’s God (Nowy Jork, NY: Atria Books, 2004), s. 223.

32. Tamże, s. 263.

33. Tamże, s. 241.

34. Richard Foster, Gayle Beede, Longing for God (Downers Grove, IL: InterVarsity, 2009), s. 252.

35. Brian C. Taylor, Setting the Gospel Free (Nowy Jork, NY: Continuum Publishing, 1996), s. 76.

źródło: https://www.lighthousetrailsresearch.com/blog/remembering-ray-yungen-and-richard-fosters-school-of-contemplative-prayer-2/

Opublikuj komentarz