×

Parowozy Union Pacific Series 400

Parowozy Union Pacific Series 400

Parowozy Union Pacific Series 4000, bardziej znane pod nazwą Big Boy, to wręcz ikona amerykańskiej kolei i jedne z najbardziej znanych parowozów w historii. Te potężne lokomotywy, zbudowane wyłącznie dla Union Pacific Railroad, do dziś budzą podziw swoimi rozmiarami, mocą i inżynieryjnym geniuszem. Uznawane są za największe parowozy na świecie, chociaż tytuł ten wcale nie jest taki pewny.

Geneza

Na przełomie lat 30. i 40. XX wieku Union Pacific, jedna z największych i najważniejszych amerykańskich sieci kolejowych, stanęła przed poważnym wyzwaniem logistycznym. Kluczowy dla jej funkcjonowania był transkontynentalny szlak towarowy, a jego najtrudniejszy odcinek prowadził przez Góry Wasatch na wschód od Ogden w stanie Utah. Długie i strome podjazdy na przełęcz Sherman Hill w Wyoming, o nachyleniu sięgającym 1,55%, wymuszały stosowanie lokomotyw pomocniczych i dzielenie ciężkich składów, co generowało ogromne koszty i opóźnienia.

Ówczesne, potężne już parowozy np. serii „Challenger” (w układzie osi 4-6-6-4), nie były w stanie samodzielnie sprostać zadaniu ciągnięcia pociągów o masie 3600 ton na tych wymagających odcinkach. Konieczność używania dwóch lokomotyw z przodu składu (tzw. trakcja podwójna) oraz dodatkowej lokomotywy pchającej na końcu pociągu była nieefektywna. Zarząd Union Pacific zdał sobie sprawę z tego, że jedynym rozwiązaniem tego problemu jest opracowanie nowej, niezwykle potężnej lokomotywy, która mogłaby samodzielnie, bez pomocy, prowadzić ciężkie składy towarowe przez góry z zachowaniem odpowiedniej prędkości.

Zadanie zaprojektowania takiego parowozu powierzono zespołowi pod kierownictwem Otto Jabelmanna, wiceprezesa ds. badań i standardów mechanicznych w Union Pacific. Ściśle współpracowano z renomowanym producentem lokomotyw, American Locomotive Company (ALCO). Celem było stworzenie parowozu przegubowego, opartego na sprawdzonym schemacie Malleta, ale zoptymalizowanego pod kątem mocy i prędkości. Nowa maszyna miała być zdolna do utrzymywania stałej, wysokiej prędkości na długich dystansach i pokonywania wzniesień bez utraty wydajności. Podczas prac, w celu przyśpieszenia prac projektowych, nowe lokomotywy opracowano jako znacznie powiększone parowozy Union Pacific Challenger. Tak narodziła się koncepcja parowozu w unikalnym układzie osi 4-8-8-4, który wkrótce miał zyskać miano „Big Boy”.

Długość:

całkowita (lokomotywa z tendrem) – 40,47 m.

lokomotywy (bez tendra) – 26,16 m

Masa całkowita w stanie roboczym: 548 ton (według niektórych źródeł 567 ton).

Pojemność tendra:

Węgiel: 28,45 ton.

Woda: 94 650 litrów.

Choć Big Boy uznawane są za najsłynniejsze olbrzymie parowozy, w historii amerykańskiej kolei istniały inne parowozy, które w pewnych kategoriach mogły im dorównać lub nawet je przewyższyć.

  • Chesapeake & Ohio H-8 „Allegheny” (układ osi 2-6-6-6): parowozy te, zbudowane również przez ALCO oraz firmę Lima, były cięższe od Big Boyów, jeśli weźmiemy pod uwagę samą lokomotywę (około 351 ton w porównaniu do 350 ton Big Boya). Były jednak krótsze i miały mniejszą całkowitą masę z tendrem (544 tony). Dysponowały jednak maksymalną mocą około 7500 KM. Ich głównym zadaniem było ciągnięcie ciężkich pociągów z węglem w Appalachach, co czyniło je bezpośrednimi konkurentami Big Boyów w kategorii „najpotężniejszych parowozów”.
  • Norfolk & Western Y6b (układ osi 2-8-8-2): Te parowozy, budowane w warsztatach własnych kolei Norfolk & Western, dysponowały większą siłą pociągową. Chociaż były mniejsze i lżejsze od Big Boyów (masa całkowita z tendrem wynosiła 436 ton), dysponowały większą siłą pociągową (około 738 kN). Były to maszyny zoptymalizowane do powolnego ciągnięcia ekstremalnie ciężkich składów na stromych podjazdach, przez co osiągały prędkość maksymalną zaledwie 80 km/h.
  • Pennsylvania Railroad S2 „Duplex” (układ osi 6-4-4-6): Był to eksperymentalny parowóz z napędem turbinowym. Teoretycznie był najmocniejszym parowozem, jaki kiedykolwiek zbudowano (szacowana moc 6 900 KM), ale okazał się awaryjny i nieekonomiczny. Miał masę całkowitą z tendrem wynoszącą 468 ton. Był to pojedynczy parowóz, który nie wszedł do produkcji seryjnej.
  • Duluth, Missabe & Iron Range (DM&IR) Yellowstones (układ osi 2-8-8-4): Te parowozy, zbudowane przez Baldwin Locomotive Works, ważyły 315,26 tony (sama lokomotywa) i osiągały łączną masę 513,94 tony z tendrem. Dysponowały maksymalną mocą 6 250 KM i siłą pociągową 623,16 kN. Ich głównym zadaniem było ciągnięcie pociągów z rudą żelaza w Minnesocie, osiągając prędkość maksymalną 72 km/h (ograniczoną przy pociągach z rudą).
  • Baltimore and Ohio (B&O) EM-1 (układ osi 2-8-8-4): Zbudowane również przez Baldwin Locomotive Works, parowozy te ważyły 284 tony (sama lokomotywa) i miały masę całkowitą 458,4 tony z tendrem. Ich długość całkowita wynosiła 39,22 m. Dysponowały mocą 6 000 KM i siłą pociągową 510 kN. Służyły do ciągnięcia węgla i ładunków we Wirginii Zachodniej.

Podsumowując, Big Boy nie był absolutnym rekordzistą w każdej pojedynczej kategorii. Był jednak maszyną, która w najbardziej spektakularny sposób łączyła ogromną masę, wielką długość, wysoką moc i dużą prędkość, a do tego sprawdziła się w długiej i niezawodnej eksploatacji. To właśnie te czynniki sprawiły, że nadano mu przydomek największych parowozów na świecie.

Ostatni regularny kurs pociągu towarowego prowadzony przez parowóz Union Pacific Series 4000 Big Boy odbył się 21 lipca 1959 roku. Po tej dacie większość maszyn została odstawiona do rezerwy. Ostatecznie, cztery z nich były jeszcze sporadycznie uruchamiane do 1962 roku, po czym cała seria została oficjalnie wycofana ze służby. Tak zakończyła się ich kariera.

Ocalone egzemplarze

Po wycofaniu z eksploatacji, 17 parowozów podzieliło los większości typowo roboczych parowozów i trafiły na złom. Na szczęście 8 pozostałych parowozów zachowano i przekazano do różnych muzeów i jako pomniki techniki.

Lista zachowanych egzemplarzy Union Pacific Series 4000 Big Boy:

  • Nr 4004: Holliday Park, Cheyenne, Wyoming. Egzemplarz statyczny, wystawiony na świeżym powietrzu.
  • Nr 4005: Forney Museum of Transportation, Denver, Kolorado. Egzemplarz statyczny, przechowywany w hali muzeum.
  • Nr 4006: National Museum of Transportation, St. Louis, Missouri. Egzemplarz statyczny.
  • Nr 4012: Steamtown National Historic Site, Scranton, Pensylwania. Egzemplarz statyczny.
  • Nr 4014: Union Pacific Heritage Fleet, Cheyenne, Wyoming. Jedyny na świecie egzemplarz w stanie operacyjnym. Wycofano go z eksploatacji oficjalnie 7 grudnia 1961 roku. Po dekadach jako eksponat w kolekcji Railway & Locomotive Historical Society, a potem w RailGiants Train Museum w Kalifornii, został 23 lipca 2013 roku przejęty przez Union Pacific. Prace remontowe ruszyły faktycznie w sierpniu 2016 roku. Parowóz przeszedł niezwykle skomplikowaną i kosztowną (prace wyceniono na 4 mln dolarów) renowację, a prace prowadzono w warsztatach Union Pacific w Cheyenne. Powrócił na tory 8 maja 2019 roku, aby uświetnić 150. rocznicę ukończenia Pierwszej Kolei Transkontynentalnej. Od tego czasu parowóz cały czas jest w eksploatacji.
  • Nr 4017: National Railroad Museum, Green Bay, Wisconsin. Egzemplarz statyczny, przechowywany w hali muzeum.
  • Nr 4018: Museum of the American Railroad, Frisco, Teksas. Egzemplarz statyczny.
  • Nr 4023: Kenefick Park, Omaha, Nebraska. Egzemplarz statyczny, wyeksponowany obok lokomotywy spalinowej EMD DDA40X „Centennial”.

Union Pacific Series 4000 Big Boy to znacznie więcej niż tylko kolejne parowozy. Reprezentują one szczytowy poziom rozwoju technologii parowej. Podczas ich budowy, inżynierowie wycisnęli z tej technologii absolutne maksimum możliwości. Były również symbolem potęgi przemysłowej Ameryki w okresie II wojny światowej.

Niestety olbrzymie rozmiary sprawiły, że ich kariera dobiegła końca stosunkowo szybko, a po wycofaniu z regularnej eksploatacji, niemożliwe było wykorzystanie ich w innych rolach. Dzięki temu, że w 2019 roku egzemplarz o numerze 4014 został przywrócony do pełnej sprawności, parowozy te dalej budzą podziw na torach. Chociaż nawet gdy stoją w muzeum, zwłaszcza w otoczeniu innych, typowych lokomotyw, robią olbrzymie wrażenie.

Dla porównania, największymi i najsilniejszymi parowozami jakie jaki zbudowano w Polsce były Ty51. Miały 23 m długości z tendrem, dysponowały mocą 2160 KM, osiągały prędkość maksymalną 80 km/h, a masa służbowa z tendrem wynosiła… 190 ton. Dysponowały przy tym siłą pociągową 235,4 kN.

Polecam świetną stronę z opisem tej lokomotywy- https://www.smartage.pl/union-pacific-series-4000-big-boy-nienajwieksze-parowozy-na-swiecie/

Opublikuj komentarz