Pierwszy dopust Boży – duch nieczysty cz.1
„Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; oni, którzy snują orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.” Rzym. 1:21- 32

To jest chyba najbardziej graficzny język Biblii; w jedenastu krótkich wersetach jest opis przejścia od wierzących do wykolejonych. Jest to historia zniszczenia cywilizacji i wzór rozpadu każdej następnej cywilizacji. W księdze Rodzaju jest pierwsza i to, co tam się stało, będzie prawdą w całej historii. Patrząc wstecz na historię, siedem głównych cywilizacji rozpadło się dokładnie w taki sam sposób, jak ta pierwsza. Wszystkie bez wyjątku przeszły przez trzy odrzucenia Boga, a wtedy nastąpił sąd.
„Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.” Mat. 24:37. W czasach przed potopem powszechne było oddawanie czci demonom. Ich cywilizacja była prawdopodobnie tak zaawansowana w dziedzinie kultury, jak obecnie. Archeolodzy znaleźli na ścianach jaskiń w Południowej Afryce malowidła mężczyzn w smokingach i kobiet w spodniach. Zdumiewające jest to, że te malowidła mają już 5000 lat. Możliwe, że przed potopem istniała cywilizacja równa tej z 20 wieku. Człowiek nie ewoluował od niczego do czegoś, a raczej od wszystkiego do niczego. Tylko przez Nowe Narodzenie człowiek zawraca z drogi upadku.
Zainteresowanie demonami osiągnęło szczyt w dniach przed potopem, „Córki ludzkie wychodziły za mąż za synów Bożych”. Wiem, że istnieje wiele teologicznych wyjaśnień kim były te córki ludzkie. Niektórzy wierzą, że te córki ludzkie były dziećmi z bogobojnego potomstwa Seta, ale Biblia tego nie mówi. Dawid mówi o dzieciach ludzkich prześladujących dzieci Boże. Robi różnicę pomiędzy tymi, którzy należą do Boga i tymi, którzy nie należą. Kiedy mówi o dzieciach ludzkich, mówi o nie odrodzonych córkach nie odrodzonych ludzi. Jezus powiedział do ludzi, „Waszym ojcem jest diabeł”. Oni byli ludźmi, ale nie byli narodzeni na nowo. Nie byli dziećmi Bożymi, ale byli dziećmi ludzkimi. W księdze Rodzaju nie odrodzone córki ludzkie wychodziły za mąż za synów Bożych, którzy według Dake’a i innych, byli upadłymi aniołami. Kiedy Lucyfer został strącony z nieba, pociągnął za sobą trzecią część aniołów. Ci upadli aniołowie są duchami demonicznymi, z którymi obecnie walczymy. Przed potopem te upadłe duchy miały możliwość przybierania postaci ludzkich. Żenili się z córkami ludzkimi, z czego powstała cywilizacja w połowie ludzka, a w połowie demoniczna i to było przekleństwem ziemi.
Dzisiaj historia się powtarza. Po potopie te złe duchy utraciły możliwość przybierania postaci ludzkiej, ale te relacje pomiędzy ludźmi i demonami są dzisiaj powszechne. Chociaż nie mogą przybierać ludzkiego ciała, mogą całkowicie opanować człowieka i wykorzystywać tego człowieka do wykonywania swoich grzesznych planów. Dzieci urodzone z rodziców opanowanych przez demony są pod ich wpływem. W czasach przed potopem córki ludzkie wychodziły za mąż za demony i powstała generacja olbrzymów, nienawidzących Boga.
Świat przed potopem był bardzo duchowy, ale w złym sensie. Tak jest na Haiti. Jest to jeden z najbardziej duchowych narodów na ziemi. Oni oddają cześć Bogu albo demonom. Na Haiti nie ma ludzi niewierzących. Można pojechać na Haiti na nabożeństwo uzdrowieńcze i przyciągnąć tysiące ludzi. Diabeł też przyjdzie, by dać się uzdrowić, ale jeżeli powiesz coś przeciw czarom i okultyzmowi, świat wybuchnie gniewem. Oni są duchowi. W Luizjanie mamy najmocniejsze parafie rzymskokatolickie w Stanach Zjednoczonych. Dość często na mszach bywają też czarownicy. Ja wiem, że u niektórych nie zdobędę pochwały, ale chcę pokazać, że duchy diabelskie mogą być w tym, co nazywa się chrześcijańskie. Ludzie przed potopem byli duchowi, ale w złym kierunku. W tym sensie Ameryka stała się też narodem duchowym. Dzisiaj w Ameryce jest więcej czcicieli diabła, niż ludzi napełnionych Duchem Świętym. Żniwo ziemi nadeszło. To znaczy, że duch ludzki jest otwarty i jest gotów do duchowego żniwa. Jeżeli nie dosięgnie go Ewangelia, dosięgnie go świat okultyzmu. Kiedy żniwo jest gotowe, kiedy pąk bawełny się otworzy, jest gotowy do zbioru albo przez zbieracza, albo przez wiatr, zależy co przyjdzie pierwsze. Kiedy duch człowieka się otworzy, może być opanowany przez piekło tak szybko, jak przez Boga. Zależy kto pierwszy go dosięgnie.
Świat przed potopem był bardzo duchowy. Tworząc sobie boga według swojego upodobania, odrzucili Boga z niebios. „Kiedy poznali Boga, nie uczcili Go”. Oni znali Boga, ale nie lubili Go, dlatego Go przerobili. Stworzyli sobie boga, którym mogli kierować. „Dlatego Bóg oddał ich na pastwę nieczystości”. Rzymian 1:21-32 pokazuje przykład, który prowadzi na sąd Boży i to pokolenie tego nie uniknie. Duch nieczysty panuje do takiego stopnia, że jest bardzo mało mowy o grzechu. Ja wychowywałem się w małym mieście, które miało 500 ludzi i oni mieli wyższe normy moralne, niż przeciętny kościół zielonoświątkowy. Tam żadna kobieta nie chodziła po ulicach w połowie obnażona. Dzisiaj można zobaczyć kobiety w chórze w obcisłych spodniach. Ten całkowity brak krytycyzmu jest wynikiem zaniechania głoszenia przeciwko tym rzeczom i nic ich nic osądza. Nie głosimy pokuty, sądu Bożego, Bożej świętości ani panowania Jezusa Chrystusa. Kiedy przekonanie o grzechu zniknie, ludzie jedzą, piją i bawią się.
Bóg ich odrzucił. Pierwsze takie odrzucenie jest opisane w wersetach 21-24. Powód – „Bo poznawszy Boga, nie uczcili Go, jako Boga”. Chciałem ten fakt podkreślić. Oni poznali Boga, ale odmówili oddawania Mu czci, jako Bogu. Tak też jest w dzisiejszych religiach. Nie podkreśla się tego, że On jest Bogiem, ale że jest ojcem. To spowodowało wielkie problemy. Mamy pokolenie młodzieży, które wyrastało z obrazem ojca, którym kieruje matka. Dlatego dzisiejsi nastolatkowie wyrastają w przekonaniu, że mama może kierować Bogiem Ojcem tak, jak kieruje ich ziemskim ojcem. Wyprodukowaliśmy pokolenie, które wierzy, że Bogiem można manipulować i mówić Mu co ma robić i kiedy. Bóg jest naszym Ojcem, ale najpierw jest naszym Panem i Bogiem. Nie można Nim manipulować ani Go oszukać. On wie wszystko, widzi wszystko i sądzi wszystkich. Psychiatrzy mogą zmienić znaczenie słów, mogą kłamstwo nazywać „przesadą”, ale to nie zmienia grzechu i jego natury.
„Kiedy poznali Boga, nie uczcili Go, jako Boga”. Co to znaczy? To znaczy, że kościół przekazał niewłaściwy obraz Boga. Kościół jest prorokiem. Jest narzędziem wyrazu. Kościół pokazuje, kim Bóg jest poprzez to, jaki jest kościół. Kościół samolubny, zainteresowany tylko sobą daje przekaz społeczeństwu, że Bóg jest samolubny i zainteresowany tylko sobą. Kiedy kościół zamknie się w sobie, społeczeństwo wierzy, że taki jest Bóg. Każda organizacja religijna w głębi swojego organizacyjnego serca wierzy, że tylko ona ma rację. Oni nie mówią tego słowami, ale możemy to odczuć, kiedy rozmawiamy z ludźmi z różnych organizacji. Jeżeli przeważa taka postawa, wydają się mówić, „Bóg jest taki, jak my”, ale Bóg nie jest taki, jak my.
Nasze drogi nie są drogami Bożymi. On chce nas uczynić takimi, jak On jest. Kościół, będąc prorokiem, mówi światu przez to jakim jest, że taki jest Bóg. Biblia mówi: „Jeżeli prorok mówi w moim imieniu nieprawdę, taki prorok poniesie śmierć”. Większość kościołów w Ameryce jest martwa, ponieważ prorokują nieprawdę. Bóg nie jest taki. jak oni. Bóg nie jest jakąś grupą ludzi religijnych. On nie jest synem Afrykańczyka, ani Indianina, ani Amerykanina, ale jest Synem Człowieczym. On jest Synem Bożym. Jego nie można zamknąć w naszych systemach. On jest Bogiem. Ale bóg stworzony przez kościół nie odzwierciedla Boga z Biblii. Gdyby Wszechmogący Bóg przyszedł na nasze nabożeństwa tak, jak On chce, 95% obecnych by uznało, że to diabeł.
Jesteśmy już poza pierwszym dopustem Bożym. Kiedy to mówię, nie mam na myśli dawnych denominacji. Mówię o fundamentalnych kościołach zielonoświątkowych. Stworzyliśmy Boga według naszych upodobań. Kiedy poznaliśmy Boga, nie uczciliśmy Go, jako Boga. Stworzyliśmy Boga, którym możemy kierować. Katolicy umieścili Boga we mszy. Jeżeli chcesz zbawienia, musisz iść do księdza. Są takie Kościoły Chrystusowe, które umieściły Boga w baptysterium. Jeżeli chcesz być zbawiony, będzie to wtedy, kiedy kaznodzieja cię ochrzci. Księża Rzymu muszą ci dać opłatek, a kaznodzieja Kościoła Chrystusowego musi cię zanurzyć w wodzie. Zielonoświątkowy charyzmatyk musi nauczyć cię mówić na językach. Stworzyliśmy boga, którym możemy kierować. Cuda stały się produktem, który kościół rozdaje według swego uznania. Podają takie ogłoszenia, „Poniedziałek jest wieczorem cudów”. To są bzdury.
Kościół nie może dyktować Bogu, kiedy i co ma robić. Błędnie interpretowaliśmy Słowo Boże i przez to stworzyliśmy chrześcijański humanizm. Humanizm, to samorealizacja. Człowiek staje się swoim bogiem. Tak, on może wierzyć w istoty wyższe, ale wszystko w życiu zależy od niego samego. Dla humanisty jedyną ważną rzeczą jest zadowolenie siebie. To stworzyło okres rozwiązłości. Motto takiego nastawienia umysłu brzmi. „Jeżeli ci się to podoba, to rób to”! Nierzadko słyszy się o kobietach opuszczających swoich mężów i dzieci bez powodu, bo podobno rodzina ogranicza jej styl życia. Zapytana, odpowiada. „Mam prawo do mojego życia”. Liczę się tylko JA.
Fragment książki Berta Clendenenna „Upadek Cywilizacji” – książka w wersji PDF jest dopstępna pod adresem –
https://www.kilkaminut.pl/wp-content/uploads/2025/10/Upadek-cywilizacji-Bert-Clendennen.pdf



Opublikuj komentarz