×

Gdyby Jezus przyszedł do kościoła…

Gdyby Jezus przyszedł do kościoła…

To pytanie może wydawać się proste, ale odpowiedź wcale taka nie jest.

Czy od razu zaprosilibyśmy Go na kazalnicę? Czy pozwolilibyśmy Mu nauczać? A może przeszkadzałby nam swoim sposobem mówienia, burzeniem naszych schematów i zadawaniem niewygodnych pytań?

Kiedy Jezus chodził po ziemi, największy opór nie przyszedł od pogan, lecz od ludzi najbardziej religijnych. Nie od tych, którzy nie znali Pisma, ale od tych, którzy uważali się za jego strażników. Jezus mówił: „Ten lud czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie” (Mt 15:8). Wypędził kupców ze świątyni (J 2:13-17), zganił przywódców za obłudę (Mt 23) i wielokrotnie stawiał prawdę ponad religijną tradycję.

A gdyby przyszedł dzisiaj?

Czy bardziej zachwyciłyby Go nasze budynki, światła, programy i statystyki, czy raczej szukałby ludzi pokornych, którzy naprawdę Go kochają? Czy znalazłby wspólnoty, w których najważniejszy jest On, czy takie, w których wszystko kręci się wokół liderów, organizacji i ludzkiego sukcesu?

Być może pierwszym pytaniem, które zadałby nam, nie byłoby: „Ilu was przychodzi?”, ale: „Czy mnie miłujecie?” (por. J 21:15-17).

Nie chodzi o potępianie kogokolwiek ani o krytykowanie każdego kościoła. Chodzi o uczciwe spojrzenie w lustro Słowa Bożego. Bo łatwo jest być zajętym religią, a jednocześnie zgubić Tego, dla którego wszystko miało istnieć.

„Oto stoję u drzwi i kołaczę. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego…” (Obj. 3:20).

A Wy jak myślicie?

Gdyby Jezus przyszedł dziś do naszego kościoła, co by pochwalił, a co chciałby zmienić?

Marek
Przestańcie bawić się w kościół –
https://www.facebook.com/100064697376432

Opublikuj komentarz