×

I tam postawił sobie pomnik…

I tam postawił sobie pomnik…

„Nazajutrz, wczesnym rankiem Samuel poszedł spotkać się z Saulem. Powiedziano jednak Samuelowi: „Saul udał się do Karmelu i tam postawił sobie pomnik, następnie odszedł stamtąd i pomaszerował drogą do Gilgal”. I Samuela 15:12

„Absalom jeszcze za swojego życia postawił sobie pomnik w Dolinie Królewskiej, gdyż mówił: „Nie mam syna, który zapewniłby mi sławę”. Pomnik ten nazwał swoim imieniem. I do dnia dzisiejszego nazywa się on Pomnikiem Absaloma.” II Samuela 18:18

Kilka dni temu przywódcy ewangelikalni MAGA wraz z wyznawcami Judaizmu zebrali się w Mar-a-Lago i Trump National Doral w Miami, aby poświęcić i odsłonić majestatyczny złoty posąg ku czci prezydenta Donalda Trumpa.

Pokryty złotem, 7,7-metrowy pomnik, nazwany „Don Colossus”, przedstawia Trumpa z uniesioną pięścią w geście, który wykonał po przeżyciu zamachu w lipcu 2024 roku w Butler w Pensylwanii. Rzeźba znajduje się na siedmiostopowym cokole otoczonym palmami na posiadłości Trumpa w południowej Florydzie.

Pastor Mark Burns, jeden z najbliższych religijnych sojuszników Trumpa, przewodniczył ceremonii odsłonięcia. Burns, który wielokrotnie opisywał Trumpa jako chronionego przez Boga, powiedział zgromadzonym, że posąg nie jest „złotym cielcem”, ale raczej „symbolem odporności, wolności, patriotyzmu, siły i woli walki o przyszłość Ameryki”.

Trump zaprosił Burnsa na uroczystość, aby podziękować Burnsowi i zgromadzonym gościom.Ta sama ceremonia odbyła się w piątek w Mar-a-Lago.

Posąg został zamówiony przez inwestorów kryptowalutowych powiązanych z projektem memcoin PATRIOT i wyrzeźbiony przez artystę Alana Cottrilla. Koszt wyceniono na około 450 000 dolarów.

Burns stanowczo odrzucił porównania do bałwochwalstwa. „Czcimy Pana Jezusa Chrystusa i tylko Jego” – stwierdził. „Ten posąg jest celebracją życia”.

Tymczasem w sieci pojawiło się sporo komentarzy na ten temat, jeden z nich zacytuję; „Chrześcijanie nie muszą ulegać politycznemu bałwochwalstwu tylko dlatego, że ktoś twierdzi, iż broni „wartości chrześcijańskich”. Złoty posąg człowieka powinien niepokoić każdego wierzącego, który zna Pismo Święte. Widzieliśmy, jak Izrael popadł w zepsucie wokół złotego cielca, przekonując samych siebie, że wciąż oddają cześć Bogu. Ten duch nigdy nie opuścił ludzkości.

Donald Trump nie jest Mesjaszem. Nie należy go czcić, gloryfikować, wywyższać ani traktować jak zbawiciela Ameryki czy świata. W momencie, gdy chrześcijanie zaczynają bardziej bronić polityka niż świętości Boga, coś jest głęboko nie tak.

Zbyt wielu wierzących usprawiedliwia dumę, kult ego i kulturę celebrytów, ponieważ przynosi to korzyści ich stronie politycznej. Ale prawda nie zmienia się w zależności od tego, kto trzyma mikrofon. Chrześcijanie są powołani do stania po stronie sprawiedliwości, prawdy, a nie kultu osobowości. Jeśli ten obraz nie budzi w tobie dyskomfortu, być może już idziesz na większe kompromisy, niż sobie uświadamiasz.”

Donald Trump kreuje się na cesarza świata. Wydaje się, że idzie drogą Konstantyna Wielkiego, udającego chrześcijanina nieodrodzonego człowieka. Prezydent Trump zmienia na naszych oczach, tak jak Konstantyn wizerunek i bieg chrześcijaństwa wpychając go na tory panowania chrześcijan nad tym światem.

Konstantyn Wielki stawiał sobie liczne, monumentalne pomniki. Najsłynniejszym z nich jest tzw. Kolos Konstantyna – gigantyczny (mierzący około 13 metrów wysokości) posąg, który pierwotnie przedstawiał tego cesarza jako boga Jowisza.

Cesarz dbał o swój wizerunek, wznosząc liczne posągi, łuki triumfalne i kolumny w całym imperium. Warto pamiętać, że starożytni władcy rzymscy zamawiali tego typu monumentalne dzieła przede wszystkim w celach propagandowych. Pomniki służyły podkreśleniu potęgi władcy, jego zasług militarnych oraz legitymizacji władzy.

Od 2017 roku interesuję się osobą prezydenta Donalda Trumpa w kontekście stojącej za nim, za polityką jaką prowadzi, duchowości. Swoistym i wyrazistym symbolem tej duchowości jest pani minister do spraw wiary Paula White – Cain. Więcej na ten temat pisałem na moim profilu Facebooka.

Pada pytanie; Andrzej o co tobie chodzi z tym Trumpem?

Większość pastorów otaczających Trumpa i panią minister od wiary Paulę White-Cain to zwolennicy NAR i wizji siedmiu gór. Wizja siedmiu gór (ang.Seven Mountain Mandate lub 7M) to strategia kulturowa wywodząca się z kręgów Nowej Reformacji Apostolskiej (NAR – New Apostolic Reformation), charyzmatycznego ruchu wewnątrz chrześcijaństwa ewangelikalnego. Głosi ona, że chrześcijanie powinni przejąć kontrolę („dominion”) nad siedmioma kluczowymi obszarami społeczeństwa, aby ustanowić wartości biblijne przed powrotem Jezusa.

Część duchownych i kościołów z otoczenia pani minister Pauli to również chrześcijański okultyzm – kundalini awakening. Moim zdaniem jest to sprzeczne z przekazem Biblii i zawiera inną duchowość z elementami New Age i okultyzmu. Jest niebezpieczne i dziwi mnie taki bezkrytyczny podziw dla religijności Trumpa i otaczających go duchownych.

Wreszcie, co już sygnalizowałem, pokłosiem rządów Trumpa, w dalszej perspektywie będzie ośmieszenie i zdyskredytowanie biblijnego chrześcijaństwa, powrót ruchów lewicowych i ateizmu z podwojoną siłą w USA i na całym świecie.

Jeden komentarz

Opublikuj komentarz