Naród w zwiedzeniu cz.2
Najbardziej zagrożony zwiedzeniem wierzący to ten, który chętnie słucha Słowa Bożego, ale nie jest mu posłuszny!
Paweł pisze do Galacjan: “Biegliście dobrze; któż wam przeszkodził być posłusznymi prawdzie?” (Gal 5:7). Któż was omamił, abyście prawdzie nie byli posłuszni” (Gal 3:1 BG). Apostoł pytał swoją trzodę: “Co się wam stało? Tak dobrze wam szło, a teraz przechodzicie pranie mózgów!”.
W całym Piśmie Bóg daje nam wyraźnie do zrozumienia, jak ważne jest bycie posłusznym Jego Słowu. Widzimy tego przykład w życiu króla Saula. Bóg udzielił Saulowi jasnych, konkretnych nakazów poprzez proroka Samuela. Poinstruował on Saula: “Idź teraz i pobij Amaleka, i wytęp jako obłożonego klątwą jego i wszystko, co do niego należy; nie lituj się nad nim, ale wytrać mężczyznę i kobietę, dziecię i niemowlę, wołu i owcę, wielbłąda i osła” (1 Sm 15:3).
Ale czy Saul był posłuszny temu nakazowi? Pismo Święte mówi nam: “I pobił Saul Amalekitów… Agaga, króla Amalekitów wziął żywcem… Saul i jego lud oszczędzili Agaga i to, co było najlepsze wśród owiec i bydła, najtłustsze okazy i jagnięta, i wszystkiego, co było wartościowe nie chcieli przeznaczyć na zniszczenie” (1 Sm 15:7-9).
Pan skierował do Saula niezwykle jasne słowo. Ale gdy ten wyruszył do boju, był posłuszny Panu tylko częściowo. Zamiast zniszczyć wszystko i wszystkich, oszczędził króla Agaga, a nawet zatrzymał niektóre łupy zdobyte podczas walki.
Samuel głęboko się zasmucił z tego powodu. Powiedział Saulowi: “…kazał ci Pan wyruszyć w pole, mówiąc: Idź i wybij do nogi grzeszników, Amalekitów i walcz z nimi, aż ich wytracisz. Więc dlaczego nie usłuchałeś głosu Pana, lecz rzuciłeś się na łup i uczyniłeś zło przed Panem?” (1 Sm 15:18-19).
W tym momencie w Piśmie napotykamy na zimne i smutne słowo: “I doszło do Samuela słowo Pana tej treści: Żałuję, że Saula posadziłem na królestwie, gdyż odwrócił się ode mnie i słowa mojego nie wykonał…” (1 Sm 15:10-11).
Czy to aby nie opisuje twojego życia? Czyż Bóg w jasny sposób nie nakazał ci rozprawić się z konkretnym zmysłowym nawykiem w twoim życiu, ale pomimo tego ty nadal lgniesz do niego i odmawiasz pozbycia się go?
Być może właśnie teraz Jego Duch woła do ciebie, przemawiając łagodnym i przyciągającym głosem: “Twoja pożądliwość stoi pomiędzy nami, zakłócając naszą społeczność. Nie mogę dłużej ci błogosławić, podczas gdy nadal w niej trwasz. Zaufaj pomocy Mojego Ducha. Zaniechaj tego, Moje dziecko”. Ale wkrótce Bóg może przemówić do ciebie w gniewie: “Jeżeli nie wyzbędziesz się swojej pożądliwości, to ją ujawnię, a to zniszczy twoje życie!”.
Bóg odrzucił Saula z powodu jego nieposłuszeństwa. Samuel powiedział Saulowi: “Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą i nie będziesz królem” (1 Sm 15:23).
Właśnie wtedy od Saula odstąpił Duch Boży. Połowiczne posłuszeństwo króla otworzyło go na szatański wpływ. Wkrótce zaczął go trapić zły duch, a na koniec szukał porady u czarownicy!
Być może, gdy czytasz historię Saula zastanawiasz się: “Ale przecież Saul starał się ze wszystkich sił i nieźle mu to wychodziło. Dlaczego więc Bóg był tak surowy wobec niego? Dlaczego mu nie przebaczył?”.
Bóg wskazuje nam poprzez te wersety, że swoje słowa traktuje poważnie! Bóg mówi: “Pokazuję ci, w jaki sposób odnoszę się do twojego posłuszeństwa względem Mnie. Chcę całego twego serca, całej twojej miłości – nie zadowolę się połowicznym posłuszeństwem!”.
Gdyby Boże przesłanie skierowane do Saula było niejasne lub trudne do zrozumienia, mielibyśmy słuszność uważając, że Pan powinien być dla niego wyrozumiały. Ale Jego wskazówki były tak oczywiste. Nie było w nich choćby cienia wątpliwości. Dzisiaj sprawa wygląda podobnie. My także nie mamy wątpliwości co do słów, jakie skierował do nas Bóg. Znamy Jego przykazania, gdyż zostały nam objawione w Jego Słowie i w naszych sercach przez Jego Ducha.
Być może odpowiesz: “Ale to, co Bóg uczynił z Saulem było w czasach Starego Przymierza, pod zakonem. Teraz żyjemy w czasie łaski. Jeśli będziemy nieposłuszni, Pan z pewnością nie będzie dla nas tak surowy, jak w stosunku do Saula”.
A oto Boże Słowo dotyczące tego zagadnienia w czasach Nowego Przymierza – przymierza łaski:
“[Bóg] odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku dążą do chwały i czci, i nieśmiertelności, da żywot wieczny; tych zaś, którzy o uznanie dla siebie zabiegają i sprzeciwiają się [nie są posłuszni – anglojęzyczny przekład KJV] prawdzie, a hołdują nieprawości, spotka gniew i pomsta. Tak, utrapienie i ucisk spadnie na duszę każdego człowieka, który popełnia złe, najprzód Żyda, potem i Greka. A chwała i cześć, i pokój każdemu, który czyni dobrze, najpierw Żydowi, a potem i Grekowi. Albowiem u Boga nie ma względu na osobę” (Rz 2:6-11).
Pozwól, że dokładnie wyjaśnię ci różnicę pomiędzy Saulem w Starym Testamencie a wszystkim wierzącymi w czasach Nowego Przymierza: kiedy ktoś naprawdę pragnie wypełniać Boże przykazania, kiedy kocha i szanuje Boże Słowo, to Duch Święty zaopatruje go we wszelką moc i uzdalnia go do wypełniania tych przykazań. To jest to błogosławieństwo, jakie zabezpiecza nam Nowe Przymierze.
Saul nie posiadał tego rodzaju świętego pragnienia. Ale każdy wierzący, który szczerze kocha Boga oraz Jego Słowo, jest w stanie uśmiercić wszelką pożądliwość, obalając panowanie grzechu dzięki działającej w nim mocy Ducha Świętego.
Paweł kieruje ostre słowo ostrzeżenia do wierzącego: “Czy mniemasz, człowiecze, który osądzasz tych, co takie rzeczy czynią, a sam je czynisz, że ujdziesz sądu Bożego?” (Rz 2:3). Mówi: “Czy zaświadczasz, że jesteś chrześcijaninem, mówiąc wszystkim, by respektowali Boże prawa, a sam żyjesz w cudzołóstwie?”.
“Albo może lekceważysz bogactwo jego dobroci i cierpliwości, i pobłażliwości [nieskwapliwości – BG], nie zważając na to, że dobroć Boża do upamiętania cię prowadzi?” (Rz 2:4). Paweł dodaje: “Przez cały ten czas Bóg był dla ciebie miłosierny, obchodząc się z tobą łaskawie i z miłością. Czy nie zdajesz sobie z tego sprawy, że Jego dobroć, łaska i miłosierdzie mają przywieść cię do upamiętania”.
Co jest sednem tego przesłania?
Przede wszystkim chcę, abyś wiedział, że antychryst pojawi się na scenie jako największy nauczyciel ewangelii sukcesu w całej historii i że diabeł już teraz wybiera sobie rozdwojonych chrześcijan, mając na celu wprowadzenie ich w jego kult. Wkrótce zanikną wszelkie ograniczenia w naszym społeczeństwie, a chrześcijanie będą bardziej niż kiedykolwiek podatni na diabelskie pokusy.
Właśnie to przydarzyło się wielu niemieckim chrześcijanom w czasach Hitlera. Kiedy doszedł on do władzy, przy jego charyzmatycznej osobowości i obietnicach lepszego życia nawet letni luteranie i zielonoświątkowcy zaakceptowali go. Później, gdy zaczął oddziaływać swym złem na społeczeństwo, odrzucili Słowo Boże i zwrócili się w inną stronę.
Oczywiście w tych kościołach podniosły się też potężne głosy stające po stronie ewangelii. Ale zastraszająca liczba wierzących w ostateczności poszła za Hitlerem, a nawet oddawała mu cześć, wołając: “Heil (czyli: bądź pozdrowiony) Hitler!”. Przyjęli to kłamstwo i Bóg wydał ich na pastwę potężnego zwiedzenia!
Pytam więc ciebie: czy otrzymujesz mocne nauczanie, które w miłości demaskuje twój grzech? Jeżeli tak, to czy pozwalasz, by to słowo zaowocowało przekonaniem w twoim sercu? A może wracasz prosto do swoich pożądliwości, nie żywiąc żadnego ubolewania?
Jeżeli odrzucasz ostrzeżenia Ducha Świętego, który ustanawia pewne ograniczenia, jeżeli jesteś nieposłuszny Bogu raz za razem, nie mając nawet odrobiny smutku w swoim sercu, to właśnie jesteś wciągany do kultu antychrysta. Diabeł po cichu wprowadza cię w swoją “tajemnicę bezbożności”, a gdy ze swymi obietnicami pojawi się dokonujący cudów antychryst, zostaniesz w końcu wciągnięty w jego kłamstwa i wydany na pastwę potężnego zwiedzenia.
Posłuchaj, co Paweł mówi o wierzących, którzy żyją w kompromisie i odrzucają posłuszeństwo względem świętego Słowa Bożego oraz miłość do niego: “W ten sposób bowiem zasłużą sobie na wyrok potępienia ci wszyscy, którzy zamiast uwierzyć prawdzie, znaleźli upodobanie w nieprawości” (2 Tes 2:12 BR). Biada tym, którzy znają prawdę o swoich pożądliwościach, ale nie wierzą, że Bóg ich osądzi!
Oto konsekwencje, jakie grożą każdemu, kto nie zawierza Bożej prawdzie i nie ustosunkowuje się do niej poprzez podjęcie odpowiednich kroków:
1. Serce zostaje zatwardzone przez oszustwo grzechu.
2. Szatan pracuje nad tym, by zatwardzone serce samo zaczęło się usprawiedliwiać, a przez to zostało pozbawione wszelkiego strachu przed karą.
3. Kiedy Bóg widzi, że nie ma możliwości, by to serce przyjęło prawdę i było jej posłuszne, wydaje taką osobę na pastwę szatańskiego zwiedzenia.
4. Wierzący zostaje zaślepiony przez kłamstwa, które wmawiają mu, że nie ma kary za grzech, ani sądu ostatecznego i że jego zmysłowa przyjemność może mu ujść na sucho.
5. Wierzący staje się ofiarą doktryn demonów, myśląc, że zło jest dobrem, a dobro złem.
6. W końcu odchodzi on tak daleko od Chrystusa i prawdy, że zostaje zaślepiony na to, kim jest antychryst i w ostateczności oddaje mu cześć i służy jako bogu.
7. W dniu sądu ostatecznego Bóg powie takiej osobie: “Odstąp ode Mnie, który czynisz nieprawość!”.
Umiłowani, wcale tak nie musi się stać z żadnym z nas. W ramach Nowego Przymierza Bóg złożył nam obietnicę, że usunie z nas wszelkie zwiedzenie i da nam zwycięstwo nad grzechem przez moc krzyża. Wszystko, czego od nas oczekuje, to że wypowiemy wojnę naszemu grzechowi, mówiąc: “Nie zawrę pokoju z tym nałogiem. Nie będę go tolerował. Uwolnij mnie Ojcze przez swojego Ducha”. Kiedy Bóg usłyszy tę modlitwę, ześle nam z nieba taką chwałę i moc Ducha Świętego, że diabeł nie będzie miał żadnych szans!
Módl się teraz, aby Bóg zaszczepił w tobie wielkie poszanowanie Jego Słowa. Poproś Go, by pomógł ci być zdyscyplinowanym w czytaniu Pisma Świętego. Poproś także Ducha Świętego, aby dopomógł ci brać sobie do serca to, co czytasz oraz wierzyć, że Bóg poważnie traktuje to, co mówi!
A Nation Under Delusion! –
http://tscpulpitseries.org/polish/ts990215.htm
David Wilkerson
15 lutego 1999



Opublikuj komentarz