Dlaczego odeszli?
Od jakiegoś czasu zajmujemy się postawieniem diagnozy, zastanawiamy się z jakiego powodu ludzie masowo opuszczają kościoły i chrześcijańskie wspólnoty religijne. Co łączy ludzi Nones and Dones których nazwaliśmy kościelnymi uchodźcami? Co zrobić by ci Dones nie stali się Nones, bo przecież obie te grupy są połączone, jak zauważyliśmy cienką nitką? Jak zachęcić by ponownie uwierzyli w potrzebę bycia we wspólnocie? Jak przestrzec by nie budowali tylko na tym, że skądś odeszli?
Zauważyłem, że uchodźców z kościołów; katolickich, protestanckich i ewangelicznych coś łączy. Co jest wspólnym mianownikiem?
Mieszanka gniewu, smutku i odwagi…
W artykule na Interia.pl umieszczona została informacja o apostazji w Niemczech.
Każdego roku setki tysięcy osób występują z Kościoła. Dlaczego odchodzą po ponad 50 latach?
– Długo się nad tym zastanawiałam. A potem to już było całkowite wyzwolenie – mówi 53-letnia Doris Bauer z Kolonii. W ubiegłym roku wystąpiła z Kościoła katolickiego. Była jednak niezwykle aktywną katoliczką. W parafii św. Agnieszki w Kolonii angażowała się jako lektorka i pomocnik przy komunii. Bauer, z zawodu pracownik socjalny i pedagog społeczna, jest jeszcze zaangażowana w ruch reformatorski „Maria 2.0”, który dąży do równouprawnienia kobiet w Kościele katolickim.
Jest jedną z ponad 441 tys. chrześcijan w Niemczech, którzy w 2020 roku odwrócili się od swojego Kościoła. Jedną z ponad 221 tys. osób, które odeszły z Kościoła Katolickiego. W roku 2020, tak naznaczonym pandemią koronawirusa, Kościół katolicki i Kościół ewangelicki w Niemczech odnotowały po około 50 tys. rezygnacji mniej niż w roku 2019. A jednak liczba ta, zwłaszcza po stronie katolickiej, wciąż przewyższa porównywalne liczby z wielu wcześniejszych lat.
Podatek kościelny
W Niemczech apostazja jest szczegółowo uregulowana i rejestrowana. Każdy, kto chce wystąpić ze wspólnoty kościelnej, musi zarejestrować ten krok w urzędzie państwowym. Potem powiadamiana jest odpowiednia parafia.
Doris Bauer
Doris Bauer była aktywną katoliczką, ale w 2020 r. wystąpiła z Kościoła
Tak ścisłego związku między członkostwem w kościele a płaceniem podatku kościelnego nie ma prawie w żadnym innym kraju. Dlatego też dane liczbowe w Niemczech są rejestrowane dokładniej niż w innych krajach. I właśnie dlatego analiza przyczyn jest integralną częścią corocznej publikacji statystyk. – Wielu straciło zaufanie i opuszczając Kościół, chce dać znak – powiedział przewodniczący niemieckiego episkopatu, biskup Georg Baetzing. Kościół musi się z tym zmierzyć „otwarcie i uczciwie” – dodał.
Przewodniczący Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech, biskup Heinrich Bedford-Strohm, podkreślił, że przy każdym odejściu z Kościoła zadaje sobie pytanie „co możemy zrobić jako Kościół, aby przekonać ludzi o dobrym sensie przynależności do naszego Kościoła”.
Skandale pedofilskie
Doris Bauer bardzo konkretnie mówi o powodach swojej rezygnacji. Do myślenia dało jej zachowanie niemieckich biskupów katolickich po raporcie z 2018 r. Była to kompleksowa praca naukowa, która badała przyczyny i powiązania wokół tematu przemocy seksualnej ze strony duchownych. – Nikt nie trudził się, by wziąć odpowiedzialność lub wprowadzić jakieś zmiany. Zwierzchnicy Kościoła nie chcą zmian, nie chcą sprawiedliwości płciowej – mówi Bauer.
Jest przekonana, że obecna organizacja Kościoła jest przestarzała, co dotyczy formalnego członkostwa i władzy Kościoła nad swoimi członkami. – Oficjalny Kościół mówi o sobie jako autorytecie moralnym, ale nie żyje własnymi wartościami.
Protesty w Kolonii w związku ze skandalem pedofilskim
Archidiecezja kolońska wśród 27 niemieckich diecezji nie zajmuje bynajmniej czołowej pozycji w statystyce apostazji. Z Kościoła wypisało się tam w ubiegłym roku 17.281 osób. W archidiecezji Monachium i Fryzyngi odeszło aż 22.595 osób. Jednak archidiecezja kolońska, kierowana przez kardynała Rainera Marię Woelkiego, od jesieni 2020 r. jest ogromnie krytykowana. Chodzi o sposób obchodzenia się z nadużyciami seksualnymi i ich tuszowanie, a także przejmowanie odpowiedzialności.
Andreas Niessen dopiero co złożył rezygnację z członkostwa w Kościele katolickim w Kolonii. 56-latek przyznaje się do katolicyzmu. Ochrzcił w przeszłości swoje dzieci, które „nauczyły się wielu wartości chrześcijańskich”. A teraz odchodzi z Kościoła. Z jakimi uczuciami? Niessen mówi o gniewie, smutku, ale i odwadze. – Rozdźwięk między wartościami chrześcijańskimi a działaniami oficjalnego kościoła i tych, którzy mają w nim władzę, stawał się coraz większy – mówi Niessen w wywiadzie dla DW.
Dla niego obchodzenie się z nadużyciami to „tylko wierzchołek góry lodowej”. Także tutaj chodzi o władzę instytucjonalną. – Ta różnica moralna między osobami konsekrowanymi a resztą świata. To jest tak bardzo nie na czasie – podkreśla Niessen. I jeszcze coś jest dla niego ważne: Kościół nie docenia różnorodności społecznej. Dotyczy to również homoseksualizmu.
Niemcy: Listy oczekujących, by opuścić Kościół
Niessen musiał czekać na wizytę, aby opuścić Kościół. W Kolonii urzędy prowadzą listy oczekujących osób, które chcą podjąć taki krok. W sąsiednim Bonn sąd kilka tygodni temu specjalnie zwiększył liczbę pracowników w urzędzie zajmującym się apostazją.
Z reguły jest to cichy krok administracyjny, ale dla Doris Bauer ważne było, „aby odejść głośno”. Udzielała wywiadów, wyjaśniała swoją decyzję wielu znajomym z parafii.
A dziś mówi, że nie chce już wstępować do żadnej wspólnoty wyznaniowej. Bo każde wyznanie przypisuje sobie jakąś prawdę – i w ten sposób oddziela się od innych. Obecnie chodzi w Kolonii raz na nabożeństwa katolickie, a raz na ewangelickie.”
Żródło: https://wydarzenia.interia.pl/religia/news-niemcy-nowe-dane-o-apostazji-tysiace-osob-opuszczaja-kosciol,nId,5362148; https://www.dw.com/pl/apostazja-w-niemczech-wyzwolenie/a-58282695
Dlaczego coraz więcej wiernych odwraca się od Kościoła?
Zdaniem dominikanina, ojca Romana Bieleckiego, współczesny Kościół przeżywa kryzys i to na wielu płaszczyznach. – To jest proces, który trwa już od jakiegoś czasu i nie jest powodowany jednym czynnikiem. Myślę, że w dużej mierze chodzi tu o „rozejście się” języka między Kościołem a ludźmi, a także o kryzys autorytetów.
Papież Franciszek wielokrotnie nawoływał do tego, by o wierze nie nauczać z pozycji autorytetu, tylko mówić tak, by zostać dobrze zrozumianym przez dzisiejszych 20-latków. – Żyjemy w kulturze indywidualizmu i samostanowienia. Tymczasem Kościół uczy wspólnoty. Warto jednak pamiętać, że w tej wspólnocie jest miejsce dla różnych osobowości i różnych poglądów – zaznacza rozmówca Piotra Firana. I dodaje: – Ale nie jestem wielki optymistą. To znaczy wierzę w siłę rozmowy i słuchania, ale zdaję sobie sprawę, że jeśli ktoś zastanawia się nad odejściem od Kościoła, to prędzej czy później to zrobi.
Posłuchaj
Co oznacza „wyjście” z Kościoła?
Apostazja to jedno z najczęściej wyszukiwanych w internecie słów w ciągu ostatnich tygodni. Termin ten oznacza porzucenie wiary, czy religii. Proces apostazji w Polsce reguluje ją Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski ws. wystąpień z Kościoła oraz powrotu do jego wspólnoty. Ten, kto chce zerwać z Kościołem, musi być pełnoletni i musi posiadać zdolność do czynności prawnych. Apostazja nie jest decyzją nieodwracalną. Do wspólnoty Kościoła katolickiego można wrócić. Wówczas procedura jest podobna jak w przypadku wniosku o apostazję.
– To nie Kościół, tylko hierarchowie kościelni mają problem z dialogiem z wiernymi, a wierni mają problem, żeby dogadać się między sobą – przekonuje filozof religii, prof. Piotr Sikora. – Żyjemy w czasach, które nie sprzyjają rozmowie. Postępuje polaryzacja i wzajemne oskarżanie. Jeśli dotyczą one spraw wiary, zaczynamy odczuwać silną potrzebę zaznaczenia „naszego” terenu. Czy zatem czekają nas puste kościoły? – Moje prognozy przewidują raczej kościoły pustoszejące.
Źródło: https://www.polskieradio.pl/10/5367/Artykul/2612263,Dlaczego-coraz-wiecej-wiernych-odwraca-sie-od-Kosciola
Ludzie odchodzą z Kościoła z różnych powodów, w tym z powodu osobistych zranień, skandali, upolitycznienia, braku zrozumienia nauczania, hipokryzji niektórych wiernych i przywódców, a także z powodu braku czasu, rosnącego indywidualizmu i braku wiary w sensowność religii w codziennym życiu. Często decyzja ta jest powiązana z poczuciem rozczarowania wobec instytucji, a niekoniecznie z całkowitym porzuceniem wiary.
Brak potrzeby, a nie skandale. CBOS pyta Polaków, dlaczego odchodzą z Kościoła
Dlaczego odeszli
Po deklaracjach odejścia od Kościoła prof. Grabowska omawia kwestię powodów porzucenia praktyk religijnych i stwierdza, że sam badany często sam sobie w tych powodów nie uświadamia. Jej zdaniem może za tym stać zarówno jakieś doświadczenie traumatyczne (np. trauma konkretnej spowiedzi, o której lepiej zapomnieć), jak i „oczywista oczywistość” (w środowisku ankietowanego nikt nie chodzi do kościoła, więc i on nie chodzi). Wreszcie, może to być sytuacja zdaniem badanego krępująca, o której nie chce mówić (np. rozwód i powtórne małżeństwo skutkujące odsunięciem od sakramentów). Ale może to być także „społecznie opracowany” pretekst: brak czasu czy skandale pedofilskie.
Niewielka część ankietowanych (1 proc.) po prostu nie odpowiedziała, dlaczego zrezygnowała z udziału w praktykach religijnych, a 5 proc. odmówiło odpowiedzi. Wreszcie nieco ponad 5 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi beztreściowych („Bo tak”, „Tak po prostu”, „Tak wyszło” lub wprost „Trudno powiedzieć”).
Socjolożka wyróżnia jednak w swoim raporcie kilkanaście powodów rezygnacji z praktyk religijnych, o jakich wspomnieli respondenci:
- Brak potrzeby (brak sensu; nie interesuje mnie to; obojętność; lenistwo; nie czułem się z tym dobrze) – 17 proc.
- Krytyka Kościoła (ogólna; Kościół jako instytucja zaczął mnie denerwować; nie podoba mi się to, co robi Kościół; zraziłem się do Kościoła; Kościół to patologia; Kościół to organizacja mafijna; dezaprobata hierarchów; krytycznie o podejściu Kościoła do wiernych i wtrącaniu się w życie prywatne ludzi) – 12 proc.
- Brak wiary (kryzys wiary; straciłem wiarę; dorosłem; zacząłem myśleć; nie trafia do mnie to przesłanie; brak przekonania; nie wierzę w istnienie bytów nadprzyrodzonych) – 11 proc.
- Krytyka zachowania księży (podejście do ludzi; zachowanie wobec mnie; arogancja; nietolerancja; specyficzny proboszcz) – 10 proc.
- Polityka (Kościół miesza się do polityki; za dużo polityki etc.) – 9 proc.
- Brak zaufania do Kościoła i księży – 7 proc.
- Zdrowie, wiek – 7 proc.
- Brak czasu, strata czasu – 6 proc.
- Skandale pedofilskie (ich tuszowanie, nierozliczenie; Kościół ukrywa za swoimi murami przestępców-pedofilów; afery: gwałty, molestowania) – 5 proc.
- Pandemia – 4 proc.
- Pieniądze (Kościół jest nastawiony na pieniądze, garnie się do pieniędzy; chodzi im tylko o pieniądze; biznes; złodzieje) – 4 proc.
- Hipokryzja, fałsz, zakłamanie (nieprzestrzeganie prawd, które sami wyznają; rozbieżności tego, co mówią i co robią; co zakazują, to sami robią) – 4 proc.
- Indywidualna sytuacja (wyrzucenie z lekcji religii; niedopuszczenie do sakramentów; drugi związek; niesprawiedliwe traktowanie; powody osobiste; problemy rodzinne; traumatyczne wydarzenie – śmierć syna) – 4 proc.
- Rodzina (nie zachęcała lub przymuszała – bunt nastolatka) – 3 proc.
- Wiara bez praktyk (modlę się sam w domu; wierzę w Boga, ale nie w Kościół) – 3 proc.
- Ateizm – 3 proc.
- Przekaz Kościoła (nie przyciąga; archaiczny; nieaktualny; nieprzystosowany; nieatrakcyjny; nudny; głupi; bezmyślny; bezsensowny; księża „różne bzdety opowiadają”; Kościół „opowiada głupoty”) – 3 proc.
- Zmiana religii, światopoglądu, poglądów (miała kontakt ze świadkami Jehowy, poznała wiarę prawdziwą, do której się przekonała; inne poglądy religijne; Zmieniły mi się poglądy; mam inne poglądy; nie zgadzam się z nauką kościoła; różnica poglądów) – 3 proc.
- Agnostycyzm – 1 proc.
- Krytyka religii (bajki, bujda, zabobon, narzędzie kontroli, narzędzie manipulacji i ogłupiania społeczeństwa) – 1 proc.
- Wiara w naukę, racjonalizm – 1 proc.
- Inne (ksiądz w rodzinie; zwątpiłem w „łażenie” do Kościoła, to było takie „narodowe” chodzenie do Kościoła i na religię; homofobiczny stosunek hierarchów kościelnych do mniejszości; katolicyzm kojarzy mi się z ciągłym smutkiem, umartwianiem, poczuciem winy; to były czasy stalinowskie) – 2 proc.
W przytoczonym badaniu odsetki nie sumują się do 100 proc., ponieważ badani mogli wskazać więcej niż jeden powód rezygnacji z praktyk religijnych.
Polecam uwadze świetny tekst w tym temacie: – https://wiez.pl/2022/08/23/cbos-dlaczego-odchodza-z-kosciola



Opublikuj komentarz