×

Zbór Chrystusowy w domu

Zbór Chrystusowy w domu

Kościół domowy ? Czy Zbór Chrystusowy w domu?

Świat chrześcijański, w którym żyjemy, obfituje w rozwój nazewnictwa wyznań, kościołów, społeczności, zborów, zgromadzeń. Rozwinęła się tendencja, którą czytelnicy Słowa Bożego zauważają w zborze w Koryncie, gdzie każdy mówił do kogo należy: Pawłowy, Apollosowy, Kefasowy czy Chrystusowy (1 Kor. 1:12). Czy rzeczywiście nazwa powoduje to, że Bóg przyznaje się do nas?

Statuty, wyznania wiary, zarządzenia Pańskie, właściwe światło, indywidualne namaszczenia, regulaminy zborowe formalne i nieformalne i wiele innych pomysłów zdominowały różne ugrupowania, ograniczając wolność Dzieci Bożych. Działając w imię obrony swoich członków przed niewłaściwym pojmowaniem wolności, potencjalnym zwiedzeniem, fałszywymi naukami, strachem przed odejściem od grupy ludzi najlepiej rozumiejących Słowo Boże, itp. motywacjami. Czy wyznaniowa lub zborowa interpretacja Słowa Bożego uczyniła ludzi wolnymi od grzechów?

Niezadowolenie z ograniczeń wolności Dzieci Bożych wynikających ze struktur wyznań zarejestrowanych czy zborów nierejestrowanych spowodowało powstawanie kościołów domowych, które podkreślają swoją niezależność od wyznań czy niezrzeszonych zborów. W ten sposób często tworzą się zamknięte grupy ludzi, zazwyczaj skupione wokół silnej osobowości, bądź wyjątkowości formy nabożeństwa, czy stosowanego nazewnictwa. Czy Słowo Boże zachęca nas do tworzenia i reklamowania nieograniczonej ilości Kościołów domowych?

Kościół (społeczność wywołanych) jest jeden. Głową Kościoła jest Chrystus, my jesteśmy ciałem Chrystusa (Ef:1:22-23). Ciało jest jedno, członków jest wiele, ale tworzą jedno ciało – Ciało Chrystusa (1Kor. 12:12). To Bóg dokonuje wyboru (nie ludzie w demokratyczny bądź autorytatywny sposób) i umieszcza członki w Ciele Chrystusa, każdego tak, jak On chce (1Kor.12:18) To Bóg ustanawia w Kościele (ciele Chrystusa) jednych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami, aby członkowie ciała sobie służyli, a Ciało Chrystusa się rozwijało i dorastało do wymiarów pełni Chrystusowej (Ef. 4:11-13). Czy czujemy się odpowiedzialnymi za rozwój ciała Chrystusa, czy za przekonywanie ludzi do naszego wyznania?

Kościół Jezusa Chrystusa jest na całej ziemi i składa się z jednostek spotykających się w określonym miejscu i czasie. W wolności Dzieci Bożych, które pod pozorem wolności nie pobłażają ciału (Gal. 5:13). Zgromadzająca się w jednym miejscu, część członków ciała Chrystusa nie stanowi całości, dlatego potrzebuje społeczności z innym członkami. Otwarty dom na spotkania przy Słowie Bożym jest kontynuacją min. postawy Nymfasa (Kol. 4:15) czy małżeństwa o imionach Akwila i Pryscylla (1 Kor. 16:18). Jakie są nasze uczucia do tych, którzy nie są w naszym zborze, ale poszli za Chrystusem zapierając się samego siebie i biorąc codziennie krzyż swój na siebie?

Pozdrawiają was wszystkie zbory Chrystusowe (Rzym. 16:16).
Daniel

Opublikuj komentarz