×

Podejdźcie do baru i napijcie się Ducha Świętego…

Podejdźcie do baru i napijcie się Ducha Świętego…


Cóż to hańba! To jest największa hańba, z powodu której powinniśmy upaść na twarz. Ze względu na sposób i styl, w jaki Duch Święty jest przedstawiany całemu światu. Przykro to mówić, ale w Kościele pozostało tak mało rozeznania – wśród tak wielu pastorów, a nawet przywódców kościelnych. Oni nawet o tym nie wiedzą, kiedy Ducha Świętego przedstawia się w niewłaściwy sposób lub bluźni się Mu.

Tysiące chrześcijan chodzi do kościoła, na ewangelizacje i spotkania uzdrowieniowe i patrzą na rzeczy o których myślą, że są z Ducha Świętego, ale nawet nie wiedzą, że gdy tam siedzą, oglądają to i klaszczą w ręce, chwaląc Boga, to człowiek stojący przed nimi bluźni Duchowi Świętemu i błędnie Go przedstawia. Nawet o tym nie wiedzą!

Całe denominacje charyzmatyczne, włączając w to Zbory Boże [Assemblies of God] są rozrywane, dosłownie rozrywane przez pseudo-przebudzenia. Wydarzają się wszelkiego rodzaju rzeczy. Coś nowego wprowadzane jest prawie co tydzień, a liderzy nie wiedzą, czy powinni to przyjąć, czy przekląć. Nie wiedzą co robić!

Otrzymujemy listy od setek pastorów z całego świata. Pytają: „Co jest dobre, a co złe? Gdzie są przywódcy? Gdzie jest ktoś, kto nam powie?”

Przyjaciele, tego co widzimy dzisiaj w wielu tak zwanych przebudzeniach nie można znaleźć w Piśmie, podobnie jak i rzeczy, które się dzieją, a przypisywane są Duchowi Świętemu! Wszystko, czego nie można znaleźć w tej księdze musi zostać stanowczo odrzucone! Musi to zostać odrzucone – całkowicie odrzucone!

Płaczę gdy oglądam te kasety wideo, które otrzymuję z całego kraju. Całe grupy ciał ludzkich w niekontrolowanych konwulsjach, ludzie padający na podłogę, śmiejący się histerycznie, zataczający się jak pijani, wijący się jak węże, skowyczący jak dzikie zwierzęta. Ewangelista staje i dmucha na ludzi, aby ich powalić, tak jakby wstąpiło w niego tchnienie Ducha Świętego. Rzuca swoją ekskluzywną marynarkę na ludzi i mówi: „To jest ręka Pana”. Teraz ta nowa „ewangelia” właśnie uderzyła w Amerykę Południową.

Przyjaciele, to jest bardzo grubiańskie i niesmaczne, ale muszę powiedzieć wam o najnowszym pomyśle. Ponieważ kiedy wejdziesz w coś takiego, kiedy wyjdziesz poza granice wytyczone przez Pismo, kiedy powstajesz i mówisz: „O, to jest nowa rzecz. Bóg czyni nową rzecz. Nie rozumiem tego, nie ma tego w Piśmie, ale nie chcę się sprzeciwiać Duchowi Świętemu”. Przyjaciele, jeśli tego nie ma w tej księdze, to musisz się temu sprzeciwić!

Ta nowa rzecz polega na tym, że nie możesz wejść do Królestwa Bożego, zanim nie staniesz się jak małe dziecko. Tak więc ludzie przychodzą teraz z pieluchami pod swoim ubraniem, aby mogli oddawać stolec i mocz podczas spotkań. To jest ta nowa rzecz. Przyjaciele, gdzie to się skończy?

Kiedyś słyszałem kazanie pastora Cymbali, który powiedział: „Czy doszło już do tego, że pewnego dnia jakiś ewangelista wstanie i powie: 'Mam objawienie od Pana. Już czas dołączyć Marię do waszego uwielbienia’?” Do tego to zmierza.

Pewien ewangelista nazywa siebie „barmanem Ducha Świętego”. Mówi: „Podejdźcie do baru i napijcie się Ducha Świętego”. Nazywają to piciem nowego wina.

Przyjaciele, słyszę jak dzwonią mi w uszach słowa proroka, który powiedział: „Nadchodzi dzień Pana, nikczemność obfituje, zapłaczcie między przedsionkiem a ołtarzem, obleczcie się we włosienicę, pośćcie i płaczcie z powodu odstępstwa Mego ludu” (zobacz Joela 1,13-15; 2,17). Jezus nadchodzi, a my nie dotarliśmy jeszcze do masy ludzi.

Kiedy widzę jak chrześcijanie podchodzą do tego, co nazywane jest barem Ducha Świętego, zataczając się jak pijani, przychodzą do mnie głośno i wyraźnie słowa Joela: „Ocućcie się pijani a płaczcie, wszyscy, którzy pijecie nowe wino… bo zginęło żniwo polne” (zobacz Joela 1,5.11 BG) On powiedział: „Dusze umierają tysiącami. Ludzie umierają na całym świecie. Z czego się śmiejecie?”

Przyjaciele, wszystko co pochodzi od Ducha Świętego musi działać w dowolnym miejscu na powierzchni ziemi. Musisz być w stanie zanieść to do najbardziej niegodziwych i podłych miejsc. Musisz to zanieść do narodów żyjących w nędzy. Musisz to zanieść do wyrzutków ludzkości. To musi tam działać. To nie może działać jedynie w dobrze prosperującej Ameryce. To musi działać wszędzie na powierzchni ziemi.

Stawiam wyzwanie wam i stawiam wyzwanie tym ludziom i mówię to z miłością, abyście zabrali tę ewangelię, stawiam im wyzwanie, aby zabrali tę ewangelię śmiechu teraz na Bałkany i poszli do tych obozów uchodźców, gdzie żony płaczą ponieważ widziały jak ich mężowie zostali zastrzeleni. Ich córki zostały zgwałcone, ich dzieci są głodne. Straciły swoje domy – są bezdomne. Idźcie tam i poproście je, aby podeszły do baru. Powiedzcie im: „Duch Święty chce abyście się śmiały!”

To tak zwane przebudzenie przybywa do Madison Square Garden tego lata.*

Mając poznanie tego, co wiesz o Piśmie, ubolewając i nosząc brzemię z powodu uroczystego zgromadzenia, to jakże może ci nawet przyjść na myśl przyjęcie takiej doktryny?

Pozwólcie mi powiedzieć kto się śmieje – świat, bezbożni, poganie. To stało się przedstawieniem. W czasie tak bliskim przyjścia Pana, kiedy Kościół Jezusa Chrystusa powinien być zamknięty w komorze modlitewnej i leżeć tam twarzą do ziemi, kiedy powinno się płakać z powodu zagubionych, kiedy powinno występować pragnienie porzucenia wszystkiego i pójścia za Jezusem, kiedy banknot dolarowy nigdy nie powinien zostać wspomniany – ten amerykański bóg, to amerykańskie bałwochwalstwo.

Świat patrzy na tę głupotę i wiecie co oni teraz myślą – że to cyrk, że Duch Święty jest menażerem, a to jest charyzmatyczny cyrk.

Już mnie nie obchodzi, co myślą inni. Nie obchodzi mnie, jeśli ludzie wykreślą się z listy osób otrzymujących moje przesłania. Naprawdę troszczę się ich dusze i przejmuję się faktem, że wielu weszło w tę ślepotę. Ale mam przed Bogiem obowiązek, aby powstać przed zgromadzeniem, do usługiwania któremu On mnie powołał i ostrzegać was i powiedzieć wam, że to hańby uroczystego zgromadzenia, a Biblia mówi, że powinniście być przepełnieni smutkiem z ich powodu. Pan powiedział, że starsi powinni być przepełnieni smutkiem z tego powodu, także zgromadzenie, pastorzy, ewangeliści.

Powinniśmy modlić się o zburzenie tych warowni!

* Chodzi tutaj o krucjatę Rodney’a Howarda Browna – jednego z animatorów „Toronto Blessing” – przyp. tłum.

Fragment artykułu: „Hańba uroczystego zgromadzenia”
(The Reproach of The Solemn Assembly)

http://www.tscpulpitseries.org/polish/ts99repr.htm

Opublikuj komentarz