Kościół rozproszonych owiec
Dzisiaj mamy mnóstwo owiec żyjących w rozproszeniu. Dzisiaj najliczniejszym kościołem staje się kościół rozproszonych owiec. Ludzie nagminnie odchodzą z kościołów, mamy rzeszę byłych świadków, katolików, luteran, baptystów, zielonoświątkowców. Odchodzą i praktycznie nikt ich nie szuka. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram.”
Pastor Clendennen w artykule „Pokażcie nam drogę na Syjon” napisał; „Biedne owce błąkają się od góry do pagórka, od jednego przeżycia religijnego, do innego. Tak, jak narkoman, szukający większego podniecenia w mocniejszym narkotyku, zagubione owce stały się łatwą zdobyczą dla religijnych dealerów. Dlatego prorok mówi, „Wszyscy, którzy ich znaleźli, pożerają ich…” (Jeremiasz 50:7) Widziałem, jak to działo się w kościele w moich czasach i jak stał się kierowanym sztuczkami, społeczeństwem religijnym, produkujących takich, których wiara opiera się na przeżyciach, a nie na wierności Bożej. Widziałem, jak tacy energiczni ludzie to wykorzystywali, a biedne owce błąkały się od góry do pagórka. „W owych dniach i w owym czasie..” (wiersz 4), to znaczy, kiedy zostaną pobite, obrabowane i ogołocone przez religijnych szarlatanów, kiedy każda sztuczka zostanie ujawniona, „przyjdą synowie izraelscy wraz z synami judzkimi, pójdą z płaczem i będą szukać Pana, swojego Boga.” (Jeremiasz 50:4). Jedną z realności życia jest to, że ludzie rzadko patrzą w górę, póki nie spadną na dno. Religijnie tam jesteśmy. Przed wami jest praca. Rozlega się wołanie wzdłuż i wszerz chrześcijaństwa, z utrapionych i pogmatwanych kościołów, mówiące, „Pokażcie nam drogę na Syjon”
Dawid Wilkerson w artykule „Zatrąbcie na rogu na Syjonie” napisał; „Chrystus, Oblubieniec, opuścił już swoją niebiańską komnatę i wyruszył na spotkanie swej oblubienicy. Dlatego Duch Święty woła teraz do oblubienicy, aby obudziła się ze snu i wyszła naprzeciw swemu oblubieńcowi, którego kocha jej dusza. Czy pasterze nie powinni upaść na twarz przed Bogiem i płakać? Czy nie powinni wyznawać przed Nim swoich grzechów oraz grzechów ludu Bożego? Czy kapłani Pana nie powinni potrząsać oblubienicą, aby się obudziła? Mój Boże, jakże ślepi stali się Twoi pasterze! W czasie, gdy zastępy szatana ustawiają się w szyku bojowym, aby rozpocząć walkę przeciw Niebu, gdy Boże zastępy maszerują w szeregu, aby stanąć do ostatecznego starcia, pasterze się zabawiają. Przewracają się na swoich miękkich łożach i tuczą się tłuszczem trzody. Gromadzą swoich samców na boiskach. Chodzą polować i łowić, ale nie ludzi. Lubują się w zabawach na przyjęciach, spotkaniach towarzyskich i odprężaniu się przed swoimi bałwanami. O ślepi pasterze Syjonu! Jesteście powołani do tego, aby zbierać lud Boży na uroczyste zgromadzenia, a nie na głupie gry i zabawy!”
W innym artykule „Hańba uroczystego zgromadzenia” pastor Dawid pisze; „Czy wiecie jak nazwał ich prorok? Powiedział, że są „żarłocznymi psami”, bezbożnymi stróżami. Przyjaciele, gdybyście mieli Boże serce i brzemię Pana, to wołalibyście z Izajaszem: „Oni są ślepymi stróżami, niczego nie widzą, są psami niemymi, wylegują się, lubią drzemać. Są psami żarłocznymi, nie mogą się nigdy nasycić” (zobacz Izajasza 56,10-11 BT). „Mam już 8000 stóp kwadratowych, ale zamierzam ten dom sprzedać i zbudować taki, w którym mógłby mieszkać Król Salomon!” Nie mogą się nigdy nasycić! Izajasz powiedział: „Pasterze niezdolni do zrozumienia. Wszyscy oni zwrócili się na własne drogi, każdy bez wyjątku szuka swego zysku” (Izajasza 56,11 BT). Jeremiasz nie szczędził słów. Powiedział: „Mój lud był trzodą zabłąkaną; ich pasterze wiedli ich na manowce…” (Jeremiasza 50,6). Przejdźcie proszę do Ezechiela, rozdział 34. Mówię wam, słuchajcie! Mówisz: „Pastorze, nie masz prawa aby mówić tak ostro na ten temat!” Jeśli myślisz, że jestem ostry, to posłuchaj Ezechiela 34, wersety 1 do 10. „I doszło mnie słowo Pana tej treści: Synu człowieczy, prorokuj przeciwko pasterzom Izraela, prorokuj i powiedz im: Pasterze! Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie paśli! Czy pasterze nie powinni raczej paść trzody? [tłuszcz – KJV] wy zjadacie” – on mówi do pasterzy – „[Tłuszcz – KJV] wy zjadacie, w wełnę wy się ubieracie…” (Ezechiela 34,1-3). Tak, bierzecie 5 dolarów od wdowy i kupujecie sobie psa za 15.000 dolarów! Zabieracie wypłatę wdowie i ubogiemu i mówicie im, że nie mają dość wiary i dlatego im się dobrze nie powodzi. Zdzieracie wełnę prosto z grzbietu owiec!”
„Kapłani nie pytali: Gdzie jest Pan? Stróże prawa nie znali mnie i pasterze odstąpili ode mnie, prorocy prorokowali w imieniu Baala, chodzili za bogami, którzy nie mogą pomóc.” Jeremiasza 2:8
Współczesny Ezechielowi, prorok Jeremiasz również w bardzo zdecydowany sposób występuje przeciwko złym pasterzom, przeciwko kapłanom i prorokom. „Gdyż nierozumni byli pasterze i nie szukali Pana, dlatego nie powiodło im się i cała ich trzoda jest w rozproszeniu.” Jeremiasza 10:21
Ten zdecydowany głos przeciwko pasterzom słyszymy u Jeremiasza w 23 rozdziale. „ Biada pasterzom, którzy gubią i rozpraszają owce mojego pastwiska, mówi Pan! Dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy pasą mój lud: To wy rozproszyliście moje owce i rozpędziliście je, a nie zatroszczyliście się o nie. Toteż ukarzę was za złe wasze uczynki – mówi Pan.”
Słyszę w oddali wieków głos pasterzy Izraela. Jak oni mogą, tak otwarcie i publicznie wypowiadać się krytycznie przeciwko „pomazańcom pańskim.” Niech nikogo nie osądzają, niech lepiej wyjmą belkę ze swoich oczu…
Nie jako panujący, lecz jako wzór dla trzody
W Nowym Testamencie w dwóch miejscach mamy bardzo ważny apel skierowany do pasterzy Nowego Przymierza;
„Miejcie pieczę o samych siebie i o całą trzodę, wśród której was Duch Święty ustanowił biskupami, abyście paśli zbór Pański nabyty własną jego krwią. Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody,” Dzieje Apost. 20:28-29
„Paście trzodę Bożą, która jest między wami, nie z przymusu, lecz ochotnie, po Bożemu, nie dla brzydkiego zysku, lecz z oddaniem, nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni, lecz jako wzór dla trzody. 1 List Piotra 5:2-3
Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa PANA:
Na moje życie – wyrocznia Pana BOGA –
moje owce stały się łupem,
moje owce stały się żerem dla dzikich zwierząt
i nie mają pasterza,
bo pasterze nie troszczą się o moje owce,
lecz pasą samych siebie, a moich owiec nie pasą.
https://ezechiela.blogspot.com/2016/08/ezechiela-341-9.html



Opublikuj komentarz