Hańba uroczystego zgromadzenia
Obawiam się, że przesłanie, które zamierzam wygłosić dziś rano spowoduje, że pewna liczba osób nigdy więcej nie przyjdzie już do tego kościoła. Przyjaciele, to nie jest temat do żartów. Mówię poważnie i nie próbuję dramatyzować. Jest tak, ponieważ wiem, że w tym ciele nadal są pewne osoby, które przychodzą do kościoła Times Square Church, a są zaangażowane w to, o czym zamierzam mówić. One wręczały mi kasety, książki i wiem, że są zaangażowane w te sprawy, które zamierzam zdemaskować dziś rano z pomocą Ducha Świętego. Chcę wam powiedzieć o hańbie uroczystego zgromadzenia. Jest to długi tytuł, ale zrozumiecie to bardzo wyraźnie.
Otwórzcie księgę Sofoniasza 3 rozdział. Dam wam czas na znalezienie tego. Jeżeli otworzyliście księgę Aggeusza, to doszliście za daleko, a jeśli otworzyliście Micheasza i Habakuka, to przejdźcie jeszcze o jedną księgę dalej i jesteście w Sofoniasza.
Przyjaciele, dziś rano mamy tu poważną kwestię. Chcę, abyście się pomodlili, by Pan dał mi skruszone serce do głoszenia tego w taki sposób, jak On by tego chciał. Nie z arogancją, ale ze skruszeniem przed Panem. Jest to coś, co płonie w moim sercu. Już od dłuższego czasu prosiłem Pana, aby pozwolił mi się tym zająć i On zezwolił mi, abym to zrobił dziś rano.
Księga Sofoniasza, rozdział 3, werset 18. Niesamowite proroctwo proroka o imieniu Sofoniasz:
„Zgromadzę tych, którzy są pogrążeni w smutku z powodu uroczystego zgromadzenia, którzy są spośród ciebie, dla których jego hańba była brzemieniem” (Sofoniasza 3,18 KJV).
„Zgromadzę tych, którzy są pogrążeni w smutku z powodu uroczystego zgromadzenia, którzy są spośród ciebie, dla których jego hańba była brzemieniem”.
Ojcze Niebiański, wiem, że złożyłeś to brzemię w mojej duszy. Ale muszę mieć złamanego ducha oraz skruszone usposobienie, aby nie było to głoszone w żadnego rodzaju arogancji lub egoizmie. Panie, Ty dziś rano próbujesz osiągnąć pewien cel. Proszę Cię, abyś mnie namaścił w szczególny sposób. Niech dziś rano zstąpi ogień Boży i rozpali Słowo żywego Boga. Nie pozwól żadnemu z nas, nikomu w tym budynku, próbować odpędzić od siebie, czy też po prostu zbyć to, co dziś rano usłyszymy zza tej kazalnicy.
Panie, proszę Cię, abyś dał mi odwagę do powiedzenia tego we właściwy sposób i ze śmiałością. Modlę się Panie, abyś rozprawił się każdym z tych zagadnień, jakimi zajmujemy się dziś rano w tym kościele. W imieniu Chrystusa. Amen.
„Zgromadzę tych, którzy są pogrążeni w smutku z powodu uroczystego
zgromadzenia, którzy są spośród ciebie, dla których jego hańba była brzemieniem”
Jest to proroctwo Sofoniasza o podwójnym znaczeniu. Dotyczy ono dzieci Izraela, tzn. Jerozolimy, ale także duchowego Syjonu, tzn. Kościoła Jezusa Chrystusa w czasach ostatecznych.
Najpierw przemawiał on do Żydów o tym, że Bóg zgromadzi ich razem, gdyż byli oni rozproszeni wśród wszystkich narodów. Ale Bóg miał sprowadzić z powrotem jedynie tych, którzy mieli złamane serce z powodu opłakanej sytuacji Izraela, którzy nosili brzemię odnowy, którzy rumienili się ze wstydu z powodu grzechów odstępnego ludu Bożego.
On miał pamiętać o wszystkich, którzy nosili hańbę – cały ten wstyd, całe to bluźnierstwo, wszystkie te okropne rzeczy, jakie działy się w domu Bożym – tych którzy nosili brzemię z tego powodu, wszystkich których serca były pełne smutku i którzy boleli z powodu stanu ciała wierzących. On powiedział: „Zgromadzę was” i dał wspaniałe obietnice tym ludziom. Pokażę wam za chwilę, co to za obietnice.
Ale to proroctwo zasadniczo zamierzone jest dla Kościoła Jezusa Chrystusa w dniach ostatecznych – dla uroczystego zgromadzenia.
W Starym Testamencie dzieci Izraela były wzywane na święta trwające przez 7 dni, a ósmego dnia zwoływali oni uroczyste zgromadzenie. To właśnie wtedy spotykali się razem, odkładając wszystko na bok i skupiając się na uwielbianiu i wychwalaniu Ojca Niebiańskiego.
Pismo mówi: „Ósmego dnia będziecie mieli uroczyste zgromadzenie…” (4 Mojżeszowa 29,35 KJV). Odkryjecie, że uroczyste zgromadzenie w całym Starym Testamencie reprezentuje zgromadzenie oddzielone dla Boga, które zbiera się, by spotkać się z Panem. To jest Kościół Jezusa Chrystusa w dniach ostatecznych.
Według Sofoniasza dom Boży w dniach ostatecznych będzie okryty hańbą. Hebrajskie słowo użyte tutaj oznacza „wstyd” i „sromotę”. W domu Bożym będzie wstyd i sromota.
Nie mówimy tutaj o odstępczym, liberalnym współczesnym kościele. Nie mówię tutaj o takim rodzaju kościoła, jak Kościół Metodystyczny w San Francisco o nazwie „Glide Memorial United Methodist Church”, w którym ostatnio zdjęto krzyż, ponieważ stwierdzono: „Jezus jest w nas wszystkich i to my jesteśmy krzyżem”. Jest to kościół, który gloryfikuje homoseksualizm i aborcję. Jest to całkowicie odstępczy kościół. Nie mówię o kościołach, w których posługujący nie wierzą już w Chrystusa. Nie wierzą w niebo, nie wierzą w piekło. Nie mówię o tym odstępczym kościele o nazwie „The Metropolitan Community Church” – denominacja homoseksualna. Nie mówię o tym kościele.
Przyjaciele, najgorsze bluźnierstwo na świecie nie przychodzi ze strony ateistów. Ono przychodzi zza kazalnic i spod piór odstępnych bezbożnych kaznodziei.
Nie mówimy o takim rodzaju kościoła. To nie jest uroczyste zgromadzenie. Tak więc zachowaj swoje ubolewanie. Ja nie ronię ani jednej łzy, nie noszę brzemienia z powodu takiego rodzaju kościoła. Pan powiedział, że w Dniu Sądu rozprawi się z tym kościołem. Możemy modlić się o nich, ale nie mamy marnować ani krzty naszego ubolewania na to, co tak naprawdę nie jest Kościołem.
Zgodnie z księgą Sofoniasza Pismo mówi, że Bóg poszukuje ludu, który będzie smucił się i ubolewał z powodu hańby, jaka jest ściągana na Kościół Jezusa Chrystusa w tych dniach ostatecznych. Mówię o Kościele, który zrodził się w dzień Pięćdziesiątnicy. Mówię o Kościele, który zrodził się przy nauczaniu Pawła i innych apostołów, o Kościele zrodzonym z doktryny o boskości Jezusa Chrystusa. Ten narodzony na nowo Kościół jest atakowany. Ten narodzony na nowo Kościół znosi hańbę.
Proroctwo mówi, że w tych dniach hańby, wstydu i sromoty Bóg wzbudzi świętą resztkę, która będzie ubolewać i płakać z powodu tego skalania. Lud, dla którego ta hańba stała się brzemieniem. „Zgromadzę tych, którzy są pogrążeni w smutku z powodu uroczystego zgromadzenia…” (Sofoniasza 3,18 KJV).
Bóg powiedział: „Będę miał resztkę, która nie będzie siedzieć bezczynnie względem tych wszystkich rzeczy, które dokonują inwazji na Kościół. Będę miał lud, który nie będzie usatysfakcjonowany podążaniem drogą weselenia się, po prostu ignorując to, co się dzieje podczas gdy szarlatani i fałszywi prorocy opanowani szałem na punkcie pieniędzy wchodzą do domu Bożego i niszczą wszystko, co jest w ich zasięgu”. On powiedział: „Nie, postaram się o nieliczny lud, który ubolewa z tego powodu. Będę miał lud, który bierze to na siebie jako brzemię. Oni nie będą już dłużej zadowoleni z siebie.”
Jeśli naprawdę kochasz Pana i Jego Kościół, to tak naprawdę nie możesz patrzeć na to, co się dzisiaj dzieje. Wymienię te hańby dziś rano. I jeśli tutaj powiem ci to, co mam do przekazania na temat tej hańby, a ty będziesz mógł wyjść z tego kościoła mówiąc: „No cóż, po prostu oprę się na Mateusza 16,18: 'Bramy piekielne nie przemogą Kościoła’. Nie zamierzam martwić się o to. Bóg nad wszystkim czuwa”, to nie będzie to wystarczające. Bóg używa ludzi. Używa ich, aby wykonywali Jego zamierzenia. On nie posyła aniołów. Aniołowie płaczą z tego powodu, ale Bóg nie używa aniołów do realizowania Swoich celów. On używa mężów i niewiast o złamanym sercu, którzy płaczą i noszą brzemię.
Prorok Joel wołał: „… zwołajcie uroczyste zgromadzenie, zbierzcie starców, wszystkich mieszkańców ziemi do domu Pana, Boga waszego, i wołajcie do Pana. Ach, biada! Co za dzień! Bliski jest dzień Pański, a przyjdzie on jako spustoszenie od Wszechmogącego” (Joela 1,14-15 BT). Joel mówi tutaj: „Sąd jest u drzwi. Jezus nadchodzi. Bliski jest dzień Pana. Obudźcie się starsi, obudźcie się pastorzy! Obudźcie się pasterze! Spojrzyjcie na Kościół. Weźcie na siebie brzemię, noście je.”
Dlaczego powinniśmy wziąć na siebie brzemię
hańby uroczystego zgromadzenia?
Joel powiedział, że jest tak dlatego, ponieważ siane jest zgniłe ziarno. Głoszona jest ewangelia, która powoduje, że usycha wszystko co jest w jej zasięgu. Wszystko co jest zielone, pobożne i czyste, usycha. Powiedział: „Pogniły ziarna pod swymi skibami… uschło zboże”. (Joela 1,17 BT). Spichlerze prawdziwej ewangelii są suche i spustoszone. Panuje głód słuchania czystego słowa Pana. Bydło, owce – innymi słowy zgromadzenie – błąkają się, ponieważ nie ma pastwiska. Trzody są zmarnowane i głodne, wysychają rzeki, obcy ogień pochłania pastwiska (zobacz Joela 1,17-20 BT). Jeśli posłuchasz Ezechiela, to on mówi, że to pasterze depczą dobre pastwisko, a to, co najlepsze zjadają sami.
Joela 2,16. On woła: „Zgromadźcie lud, kapłanów, sługi Pańskie. Zapłaczcie i smućcie się, weźcie na siebie brzemię, wołajcie. Módlcie się: 'O Panie, oszczędź Swój lud! Nie wystawiaj na hańbę Swojego świętego Kościoła. Nie pozwól, aby poganie panowali nad Twoim stadem'” (zobacz Joela 2,16-17 BT).
Hańba uroczystego zgromadzenia cz.1
The Reproach of The Solemn Assembly



Opublikuj komentarz