×

Panie ratuj nas….

Panie ratuj nas….

Mt 8:24-26: „W pewnej chwili zerwała się tak silna burza, że fale zalewały łódź. Jezus wtedy spał. Zaczęli więc Go budzić: —Panie, ratuj nas, toniemy! —Dlaczego się tak boicie, nieufni?!— rzekł Jezus. Wstał i rozkazał wiatrowi oraz wodzie zamilknąć. I zaległa głęboka cisza.”

Apostoł Jan pisze, że chociaż cały świat jest pogrążony w złym [topi się w złem], my jednak wiemy, że należymy do Boga.

1J 5:18-21: „Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, ale — jeśli z Boga narodzony jest — strzeże siebie i szatan nie śmie go tknąć. Wiemy, że jesteśmy z Boga, a świat cały jest złem OGARNIĘTY, [jest w mocy Złego]. I wiemy, że Syn Boży przyszedł i uzdolnił nas, abyśmy poznali Tego, który jest prawdziwy. I jesteśmy w Tym, który jest prawdziwy, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On jest Bogiem prawdziwym i żywotem wiecznym. Dziateczki! Wystrzegajcie się fałszywych bogów.”

Codziennie otrzymuję sporo wiadomości o przeróżnych zwiedzeniach, niemoralności, nadużyciach w kościele, obrzydliwej polityce już nie tylko w świecie, ale i w kościołach. Aż czasami podczas tej burzy chce się zawołać; Panie, ratuj nas!…

Jedyna nasza nadzieja, w wielu sytuacjach, to bycie w łodzi z Jezusem.

Co jest tą łodzią? Myślę że społeczność z innymi wierzącymi. Zdrowa, braterska, oparta na Słowie. Mimo czasami swojej niedoskonałości, jest szalupą ratunkową w tych coraz bardziej burzliwych czasach.

Opublikuj komentarz