Laodycejskie kłamstwo cz.3
Kościół laodycejski zaprzecza,
że bogiem tego świata jest szatan!
Zwolennicy teorii królowania Kościoła zaprzeczają mocy szatana jako “księcia tego świata”. Nie mogą zaprzeczyć jego istnieniu, bo jest ono zbyt wyraźnie ukazane w nauczaniu apostołów i samego Pana. Nie mogą również twierdzić, że jego władza została mu już odebrana i że nie stanowi żadnego zagrożenia. Apostoł Paweł nazywa go “bogiem tego świata” [II Kor. 4:4], a apostoł Jan pisze, że “cały świat tkwi w złem” [I Jana 5:19]. W Księdze Objawienia [12:3] pojawia się jako aktywny przeciwnik Boga i Jego Chrystusa, działający aż do obalenia Antychrysta i związania jego samego [Obj. 19:20].
Jednak pomimo tych wszystkich jasnych i oczywistych stwierdzeń Pisma o różnych formach diabelskiego działania w różnych osobach, laodycejczycy mówią: “Szatan już nie panuje – jest związany i nie może przeciwstawić się nam skutecznie, gdy jesteśmy w jedności oraz gdy prowadzimy działalność “apostolską” zakładając Królestwo”. Istnieją między nimi sprzeczności co do momentu, w którym rzekomo szatan został związany. Argumentują jednak: “W jaki sposób miałoby zostać ustanowione Królestwo Boże na ziemi, jeśli szatan i jego demony wciąż mają tutaj władzę?”
Przekonani, że nie podlegają już atakom przebiegłego i potężnego wroga, czują się zwolnieni z obowiązku zachowania czujności. Skoro mocarz został związany, Kościół może śmiało przystąpić do plądrowania jego dóbr, bo przecież ogłosił ich przejęcie! Cóż za subtelne kłamstwo!
Z niebywałą arogancją Laodycejczycy utrzymują, że ich biskupi mogą już zajmować miejsca pośród książąt tego świata. Kościół przestaje być pielgrzymem – teraz jest Oblubienicą niebiańskiego Władcy, wywyższoną wraz z Nim i siedzącą na tronie, a świat ma jej zostać poddany. W związku z tym Jej przywódcy oczekują, że narody oddadzą im hołdy i honory jako przedstawicielom Króla. Cóż za arogancja!
Królestwo Chrystusa nigdy nie było
i nigdy nie będzie “z tego świata”!
Jezus powiedział: “Królestwo moje nie jest z tego świata (…); Królestwo moje nie jest stąd” [Jan 18:36]. Ta wypowiedź jest wiążąca dla mnie i dla wszystkich wierzących, którzy drżą na Jego Słowo.
Osobiście wolę zasiąść z Chrystusem w niebie i podczas Jego Powtórnego Przyjścia być wśród tych, o których prorokował Henoch: “Oto przyszedł Pan z tysiącami swoich świętych” [Judy 14].
Laodycejczycy mogą sobie mieć cały ten świat i wszystkie jego królestwa w ich chwale. Jest on jednak przeznaczony na spalenie, zgodnie ze słowami apostoła Piotra: “Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi” [II Piotra 3:7]. Czyż można wyrazić się jaśniej? “(…) ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną” [II Piotra 3:10]. Niech zatem zwycięski Kościół powtórzy za Piotrem: “Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, których mieszka sprawiedliwość” [II Piotra 3:13].
Kościele Jezusa Chrystusa – niechaj was nikt nie zwodzi w sprawie powrotu naszego Pana! Pocieszajcie się słowami Jego obietnicy: “Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej, zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy” [I Tes. 4:16-18].
Dawid Wilkerson
Laodycejskie kłamstwo!
(The Laodicean Lie!) –
http://www.tscpulpitseries.org/polish/tslie.htm



Opublikuj komentarz