A kiedy ludzie spali…
W ostatnim czasie zrobiło się trochę głośno wokół rożnego rodzaju skandali, nadużyć w kościołach chrześcijańskich.
W tym kontekście dzisiaj zmierzę się z pewną znaną przypowieścią Pana Jezusa z trzynastego rozdziału Ewangelii Mateusza.
„Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał kąkolu między pszenicę i odszedł.” Mt 13:25:
Taka luźna myśl
Zgorszenia to w języku greckim to 'scandalizo’. Te wszystkie skandale jakie właśnie na naszych oczach są ujawniane to efekt tego, że ludzie głównie „liderzy” w zborach, kościołach, wspólnotach sobie słodko spali, przymykali oko, zamiatali pod dywan, poklepywali się po plecach… I mamy tego efekty…
Słudzy Gospodarza chcieli oczyścić pszenicę, ale Gospodarz powiedział; „Nie, żebyście przypadkiem, zbierając kąkol, nie wykorzenili razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obydwu razem rosnąć aż do żniwa, a w czasie żniwa powiem żniwiarzom: Zbierzcie najpierw kąkol i zwiążcie go w snopki na spalenie, pszenicę zaś zgromadźcie w moim spichlerzu.” Mt 13 29,30
Pozwólcie obydwu razem rosnąć aż do żniwa, aż do czasów końca…
Czy zauważyliście, że ta przypowieść jest często wykorzystywana, by nie ujawniać skandali w kościele, by dla dobra sprawy (dla dobra pszenicy) przemilczeć niewygodne tematy i niebezpieczne zjawiska?
Dalej czytamy; „Jak więc zbiera się kąkol i spala w ogniu, tak będzie przy końcu tego świata. Syn Człowieczy pośle swoich aniołów, a oni zbiorą z jego królestwa wszystkie zgorszenia [skandale] i tych, którzy popełniają nieprawość;”Mt 13:40-41:
Anioł to posłaniec, czy zawsze musi to być istota duchowa…? Aniołowie mogą posługiwać się ludźmi, mogą wpływać na ich czyny, motywacje. Widzimy to w Księdze Objawienia w słowach: „a do anioła zboru napisz…” Trudno nie zauważyć że w ostatnim czasie (a prawdopodobnie jest to czas końca) mnoży się ujawnianie wszelakich skandali w kościele. To jest coś w rodzaju pospolitego ruszenia, ruch ujawniania nadużyć, zwiedzeń, manipulacji, skandali i wszelakiego świństwa w kościołach…
Czyżby na naszych oczach nadszedł ten czas końca i aniołowie zaczęli zbierać, oddzielać pszenicę od kąkolu? Taka luźna myśl…
„Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Dlatego to, co mówiliście w ciemności, będzie słyszane w świetle, a to, co szeptaliście do ucha w pokojach, będzie rozgłaszane na dachach.” (Ewangelia Łukasza 12:2,3)



Opublikuj komentarz