×

I rozpowiadajcie!

I rozpowiadajcie!

Rozważcie to sobie, naradźcie się i rozpowiadajcie!

„Każdy, kto to widział, mówił: Nie było i nie widziano takiej rzeczy od czasu wyjścia synów izraelskich z ziemi egipskiej aż do dnia dzisiejszego. Rozważcie to sobie, naradźcie się i rozpowiadajcie!” (Sdz 19:30).

Nie można niegodziwości schować pod dywan. Dzisiaj jest taka tendencja, żeby nie rozpowiadać złych rzeczy, jakie dzieją się we wspólnotach. Po co inni mają wiedzieć jacy naprawdę jesteśmy? Przecież miłość zakrywa mnóstwo grzechów! Jest taka nauka, że nie można poddawać ocenie niewłaściwych rzeczy, niewłaściwego nauczania i postępowania, że nie wolno osądzać. Myli się pojęcia rozsądzania i osądzania, i nie rozróżnia ich od siebie. Jednak są granice, i dla dobra innych, dla dobra wspólnot, jest potrzeba aby rozważać i napiętnować fałszywe nauczanie i niegodziwe czyny pewnych ludzi. Rozważyć i rozpowiadać.

Piotr pisał, że „miłość zakrywa mnóstwo grzechów” (1P 4:8 ), ale Paweł z imienia i nazwiska wymienia tych, którzy postępowali niegodziwie, dzisiaj zna ich cały świat. A i Piotr ostro występuje przeciwko fałszywym prorokom i nauczycielom.

„Lecz byli też fałszywi prorocy między ludem, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzać będą zgubne nauki i zapierać się Pana, który ich odkupił, sprowadzając na się rychłą zgubę. I wielu pójdzie za ich rozwiązłością, a droga prawdy będzie przez nich pohańbiona” (2P 2:1-2 ).

Sąd rozpoczyna się od domu Bożego

Ten sam Piotr pisze; „Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego” (1P 4:17 ).

We wstępie napisałem, że ignorancja zasad Bożych zapisanych w Bożym Słowie, lekceważenie, obniżanie standardów niebiańskich, oraz zaniedbania w służbie prowadzą do upadku moralnego, a dalej do bratobójczych wojen. Kolejny rozdział Księgi Sędziów właśnie nam to pokazuje.

Bibliści na ogół uznają, że nasz Lewita nie był Sędzią narodu izraelskiego. Jednak po wnikliwej analizie tekstu i kontekstu myślę, że i jego możemy dopisać do grona sędziów, i to sędziów kluczowych. Wszyscy znani nam sędziowie: Gedeon, Samson, Debora i Barak, byli zaangażowani w działania na zewnątrz Izraela. Natomiast Lewita działał do wewnątrz i doprowadził do pierwszej poważnej reformy religijnej w Izraelu.

Czytamy, że okres Sędziów to okres gdzie ludzie robili co chcieli. Była wolność we wszystkim. Każdy ustalał zasady postępowania i oddawania chwały Bogu według własnego widzimisię. Mojżesz i Jozue, ich zasady, ich posłuszeństwo Bogu stanowiły tylko staroświeckie skanseny, hamujące rozwój nowoczesności. Ta wolność, swawola, tania łaska, doprowadziły do bałwochwalstwa, nieposłuszeństwa i odstępstwa od zasad Prawa Bożego. Grzech i upadek moralny rozprzestrzenił się i zajął nowe obszary życia społecznego w Izraelu. Powstały domorosłe świątynie i samozwańczy kapłani. W Dan stanęło centrum bałwochwalstwa. Sylo i Betel jakby odeszły w zapomnienie, a sam Lewita nie był w miejscu, w jakim być powinien.

Jednak teraz coś w nim pękło, obudziło się święte niezadowolenie, wezwał współbraci, by powstali na zew, poderwali się ze swoich miejsc. Jego orędzie zostało wysłuchane. Wszyscy jak jeden mąż stawili się w Mispa, aby pytać Pana.

„Toteż Beniaminici usłyszeli, że synowie izraelscy pociągnęli do Mispy. Synowie izraelscy zaś mówili: «Powiedzcie, jak mogło się stać to bezprawie?»” (Sdz 20:3 ).

Armia Izraela w ilości czterystu tysięcy wojowników stanęła u granic Beniaminitów, których armia posiadała jedynie dwadzieścia sześć tysięcy zbrojnych. Ogromna przewaga liczebna! Izraelici nie chcieli jednak bratobójczej walki. Zaproponowali, aby Beniaminici wydali niegodziwych obywateli, co załatwiłoby całą sprawę. Ci jednak, również byli zjednoczeni i zdecydowani bronić zdeprawowanych przestępców. Nieważne, że u granic stała wielka, silna armia, nieważne, że wielu z nich będzie musiało zginąć. Byli zdeterminowani bronić tego, aby nikt nie wtrącał się w ich sprawy.

Izraelici pytali Pana, kto ma wyruszyć pierwszy. Pan wskazał na pokolenie Judy. Wydawałoby się, że wygrana jest w zasięgu ręki. Izraelici mieli przecież taką przewagę, a Pan powiedział… Tymczasem, zjednoczone wojsko doświadczyło niespodziewanej porażki. Zginęło dwadzieścia dwa tysiące wojowników Izraela.

Z płaczem, ponownie stawili się przed Panem, ale tym razem w Betel. Pytali: co dalej? Czy mają ponownie ruszyć do walki? Pan odpowiedział: „Ruszajcie”. Teraz, zwycięstwo było pewne. Pokrzepieni z odwagą ruszyli do natarcia i… znowu doświadczyli porażki.

Fragment artykułu; „Szokujące poselstwo pewnego Lewity”
https://ezechiela.blogspot.com/2016/03/szokujace-poselstwo-pewnego-lewity.html

Opublikuj komentarz