×

Ludzie bowiem będą samolubni …

Ludzie bowiem będą samolubni …

„A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy:
Ludzie bowiem będą samolubni …” 2 Tym 3:1-2

Selfizm

Użyte tutaj greckie słowo 'φίλαυτος’ 'philautoi’ oznacza miłość własną; lubiący siebie, samolubny, kochający samego siebie. Dziś to słowo zastępuje się bardziej naukowymi słowami takimi jak narcyzm lub selfizm. Okreslenie narcyzm jest nam znane, ale innym ciekawym słowem jest selfizm.

Selfizm – ideologia zakładająca supremację ludzkiego „ja”, kult samouwielbienia stanowiący substytut religijności. Termin ten wprowadził Paul Vitz w książce zatytułowanej Psychologia jako religia. Jako prekursora selfizmu wskazał Ludwika Feuerbacha – autora zasady Homo homini Deus est [człowiek człowiekowi bogiem], a także niektórych poetów, pisarzy i duchownych amerykańskich wyznających kult amerykańskiego indywidualizmu i jednostkowości.

Narcyzm (samolubstwo) w kościele przejawia się w wykorzystywaniu duchowości do poczucia wyższości, dążeniu do podziwu i braku empatii. Kluczowe objawy to manipulacyjne wykorzystywanie Pisma Świętego, autorytarne przywództwo, potrzeba ciągłego chwalenia i niechęć do przyjmowania krytyki. Walka z tym zjawiskiem wymaga stawiania jasnych granic, wsparcia ze strony społeczności oraz pielęgnowania samoświadomości i odpowiedzialności w gronie przywódców.

W przypadku kościoła i wspólnot chrześcijańskich możemy mówić o narcyzmie duchowym (spiritual narcissism).

Biblia porusza kwestie związane z narcyzmem, takie jak samolubstwo,pycha, egoizm i brak empatii, ostrzegając wierzących przed obsesją na punkcie własnej osoby i nakazując kochanie nie siebie miłością własną, ale bliźnich. Chociaż termin „narcyzm” jest terminem współczesnym, Pismo Święte potępia pychę (Księga Przysłów 16:18), egoistyczne ambicje (List św. Jakuba 3:14-16) oraz poszukiwanie aprobaty ludzkiej ponad Bożą (List do Galatów 1:10). Biblijne rozwiązania koncentrują się na pokorze, skrusze, uleganiu jedni drugim, i skupieniu się na Bogu i innych, a nie na sobie.

Biblijne motywy związane z narcyzmem:

Pycha i samouwielbienie: Biblia wielokrotnie ostrzega przed pychą, stwierdzając, że „kroczy ona przed upadkiem” (Księga Przysłów 16:18) i że „Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje” (List Jakuba 4:6).

Egoizm i egocentryzm: Pismo Święte ostrzega przed egocentryczną perspektywą, która jest postrzegana jako część „ciała” lub grzesznej natury. Zamiast tego nakazuje wierzącym, aby „mieli na oku nie tylko własne interesy, ale także interesy innych” (List do Filipian 2:4).

A kościoły będą samolubne… Dziesięć cech charakterystycznych narcystycznego (samolubnEGO) kościoła:

Niewielu z nas, jeśli w ogóle ktokolwiek, określiłoby się jako samolubny narcyz: egocentryczny i egoistyczny, z wygórowanym mniemaniem o własnych talentach. Narcyzi nie zdają sobie sprawy ze swojego samolubstwa; zazwyczaj uważają, że wszyscy inni mają problem z ego, ale nie oni. Mówią: „Gdyby inni byli rozsądni, zgodziliby się ze mną”.

Tak jak my sami jesteśmy ślepi na nasze narcystyczne, samolubne tendencje, tak często nie zauważamy, że samolubstwo jest obecne w naszych kościołach. Przyjrzyjmy się zatem 10 cechom kościoła narcystycznego – samolubnego.

1. Narcystyczny kościół jest prowadzony przez narcystycznego pastora, którego dręczy poczucie niepewności.

„Lubią pierwsze miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach, pozdrowienia na rynkach i żeby ludzie nazywali ich: 'Rabbi, Rabbi!’” (Ewangelia Mateusza 23:6-7).

2. Kiedy członkowie samolubnego kościoła mówią o swojej wierze, skupiają się na tym, „co kościół dla mnie uczynił”.

Zapominają, że „większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia…” (Ewangelia Łukasza 15:1-7).

3. Wszyscy siadają w te same miejsca w każdy weekend, jakby byli właścicielami swoich miejsc, i patrzą podejrzliwie na każdego, kto próbuje tam usiąść.

„Jeśli zwracacie uwagę na człowieka bogato odzianego i mówicie: «Oto dobre miejsce dla ciebie», a ubogiemu powiadacie: «Stań tam» albo «Usiądź na podłodze u moich stóp», to czyż nie czynicie między sobą rozróżnienia i nie stajecie się sędziami o złych myślach?” (Jakuba 2:3-4).

4. Stanowiska i obowiązki w służbie należą do nielicznych, a nie są dzielone ze zborem.

Ciało bowiem nie składa się z jednej, lecz z wielu członków. Jeśliby noga powiedziała: „Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała”, czyż nie stałaby się mniej częścią ciała? (1 Koryntian 12:14-15).

5. Członkowie zboru miłują się wzajemnie – i tylko wzajemnie.

„Jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, jakąż macie nagrodę? Czyż i celnicy tego nie czynią?” (Mateusza 5:46).

6. Pastorzy, starsi, diakoni i pracownicy domagają się specjalnych przywilejów, takich jak np. zarezerwowane miejsca parkingowe.

Zapominają: „Kto by chciał być wielkim między wami, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie waszym niewolnikiem. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć…” (Mt 20, 26-28).

7. Kiedy członkowie i pracownicy rozmawiają o innych kościołach, rzadko, jeśli w ogóle, w pozytywnym świetle.

„Kimże jesteś, że sądzisz cudzego sługę? Przed swoim panem stoi albo upada…” (Rz 14,4).

8. Występują wąskie akcenty doktrynalne.

Przywódcy mówią: „Czyń tych kilka rzeczy, a będziesz w porządku u Boga”. „Nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj”, które dotyczą rzeczy niszczonych przez używanie – według przykazań i doktryn ludzkich? Te rzeczy rzeczywiście mają pozór mądrości w narzuconej sobie religii, fałszywej pokorze…” (Kol 2,21-23).

9. Nacisk kładziony jest na uczynki, a nie na wiarę.

A jednak: „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar, nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił” (Ef 2,8-9).

10. Kładzie się silny nacisk na wygląd i obsesję na punkcie tego, jak Kościół jest postrzegany przez innych chrześcijan.

„A zauważ, że w dniach ostatnich nastaną czasy straszne: ludzie będą samolubni, będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy” (2 Tymoteusza 3:1-5).

Kościół samolubny to wcale nie kościół; to klub religijny. Być może jasną odpowiedzią zarówno dla kościoła narcystycznego, jak i samolubnego jest odnowione przywiązanie do wielkiego przykazania Jezusa: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest pierwsze i największe przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy” (Mateusza 22:36-40).


Polecam inny interesujący artykuł w tym temacie:
Pastor Bob… – https://www.kilkaminut.pl/?p=1650

Opracowano m.in na podstawie artykułu Tony Foglio – „Ten characteristics of a Narcissistic Church”

Jeden komentarz

comments user
Miłość bliźniego

CO DO DRUGIEGO PRZYKAZANIA ,MIŁUJ BLIŹNIEGO JAK SIEBIE….Otóż nawet w środę w zborze KZ, pastor podkreślił ,aby siebie pokochać. Całe 50 minut niektórzy kaznodzieje poświęcają na temat miłości do siebie. Narcyzm i brak świadomości zagrożenia. Boża miłość to,zawsze od siebie do….do bliźniego, do Boga, do żony, mężą, do nieprzyjaciół. Miłość to decyzja. Sposób życia. 1Kor.13. To , że mamy kogo kochać, to prawdziwe szczęście.

Opublikuj komentarz