Miłość Chrystusa przynagla nas
Wyrażenie „miłość Chrystusa przynagla [zmusza] [naciska na] nas” pochodzi z drugiego Listu do Koryntian 5,14-21 i oznacza, że chrześcijanie, których motywuje miłość Chrystusa, zostali przez nią poruszeni. To miłość Chrystusa staje się siłą napędową, która skłania do działania, zmiany życia i służby innym, zgodnie z przykładem Jezusa, który umarł za wszystkich.
„Bo jeśli szalejemy [straciliśmy rozum], to dla Boga, a jeśli jesteśmy przy zdrowych zmysłach — to dla was. Gdyż miłość Chrystusa przenika nas, którzy stwierdziliśmy, że Jeden umarł za wszystkich, a przez to — wszyscy umarli.” 13;14
W tym rozdziale Paweł pisze, że ich [apostołów i współpracowników] postępowanie opierało się na wierze, a nie na tym, co widzialne, i że żyli oni ufnością oraz stawiali sobie za cel, aby niezależnie od tego, czy zostają tu [w ciele], czy też stąd odchodzą, Jemu się podobać. Ich staraniem było, aby wierzący w Koryncie mogli odeprzeć zarzuty tych, którzy szczycą się pozorami, a nie tym, co jest w sercu.
To w jaki sposób żyli pierwsi uczniowie Pana Jezusa, [autentyczny] było dla ludzi z zewnątrz irracjonalne. Niektórzy uważali, że chrześcijanie odeszli od zmysłów i szaleją. Dziś w wielu miejscach bywa podobnie.
Bo jeśli „straciliśmy rozum” oznacza, że żarliwe poświęcenie apostoła Pawła i innych przywódców chrześcijańskich, które mogło wydawać się irracjonalne [niezrozumiałe] dla osób z zewnątrz, było w rzeczywistości żarliwą gorliwością dla Boga, podczas gdy ich trzeźwe, rozsądne zachowanie motywowane jest miłością do ludzi, którym służą. Paweł bronił swojej prawości przed oskarżeniami o szaleństwo, twierdząc, że jego działania są albo dla Boga, albo dla dobra innych, i że nie są to działania pozorne.
Greckie słowo 'sunecho’ znaczy; trzymać coś razem, tj. ściskać (uszy, tłumem lub oblężeniem) lub aresztować (więźnia), (w przenośni) zmuszać, wprawiać w zakłopotanie, dręczyć,
Kiedy apostoł Paweł napisał: „Miłość Chrystusa przynagla [mocno ściska] nas”, opisywał potężną, napełnioną Duchem motywację, która skłania naśladowców Chrystusa do bycia świadectwem i pomocą dla innych, do znoszenia przeciwności, do 'nalegania’ na innych by pojednali się z Bogiem…
Główną motywacją do służby naszemu Panu jest Jego miłość do nas. Używając innego tłumaczenia słowa 'sunecho’ można powiedzieć, że miłość Chrystusowa zaaresztowała nas…
Ściskająca nas, przynaglająca miłość Chrystusa powoduje, że….
„Dlatego odtąd nie znamy już nikogo według ciała, […] Jeśli tedy kto jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem: dawne rzeczy przeminęły, oto wszystko nowym się stało. A wszystko z Boga, który nas z sobą pojednał przez Chrystusa i dał nam urząd jednania. […] W imieniu Chrystusa poselstwo sprawujemy, […] w imieniu Chrystusa nalegamy: pojednajcie się z Bogiem” 2 Koryntian 5: 16-20



Opublikuj komentarz