I z jednej krwi…
„I z jednej krwi uczynił wszystkie narody ludzkie, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi, określiwszy czasy wcześniej wyznaczone i zamierzone granice ich zamieszkania; Żeby szukali Pana, czy go nie znajdą po omacku, chociaż nie jest daleko od nikogo z nas.” Dzieje Apostolskie 17:26,27
Jeśli wszyscy ludzie są potomkami Adama i Ewy (Rdz 3,20; 1Kor 15,45), dlaczego wyglądamy tak różnie?
Rodziny rozrzucone z Babel miały ze sobą różne kombinacje genów. Ich fizyczne różnice były jednak trywialne. Wszyscy posiadamy ten sam podstawowy brązowy pigment i wszyscy należymy do jednej rasy – rasy ludzkiej – potomków Adama.
Mimo że Adam i Ewa często ukazywani są jak blondyni o jasnej skórze, nie było to zbyt prawdopodobne. Jeśli wszystkie odcienie skóry zostały uzyskane z jednej pary, prawdopodobnie ich skóra miała brązowy odcień. Jeśli Adam i Ewa posiadali mieszaninę genów odpowiadających za ciemną i jasną skórę, ich potomkowie mogli mieć szeroki zakres kolorów skóry, od bardzo jasnego do bardzo ciemnego, z większością ludzi gdzieś pomiędzy (tak jak w dzisiejszym świecie). Adam i Ewa mieli prawdopodobnie także zróżnicowane geny dla kształtu oka i innych charakterystycznych cech.
W miarę jak ludzie migrowali z Babel, grupy zostały odizolowane od innych i prawdopodobnie zawierały małżeństwa tylko w zakresach grup językowych. Każda grupa posiadała zestaw fizycznych cech określonych przez geny. W kolejnych pokoleniach niektóre cechy zaczynały dominować z powodu małej puli genowej. Z czasem różne grupy ludzi wykazywały wyjątkowe cechy fizyczne. Na przykład Azjaci mają zwykle oczy w kształcie migdałów, ciemne włosy i lekko brązową skórę, a Europejczycy okrągłe oczy i jasne włosy oraz skórę.
Z JEDNEGO WIELE. Wszyscy ludzie na Ziemi są potomkami plemienia Noego, które rozproszyło się z Babel. „Dlatego nazwano je Babel, bo tam pomieszał Pan język całej ziemi i rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi” (Rdz 11,9).
Termin „rasa” jest często wykorzystywany do określenia ludzi tylko na podstawie cech fizycznych. Według teorii ewolucji, te tzw. rasy są potomkami różnych przodków rozdzielonych w przestrzeni i czasie. Jednak na podstawie historii biblijnej wiemy, że ten termin nie może być właściwy. Wszyscy jesteśmy tej samej rasy („jednej krwi” Dz 17,26) i rasa ludzka ma wspólnych przodków – Adama i Ewę.
Opracowano na podstawie –
https://answersingenesis.org/pl/odpowiedzi/jedna-rasa/
Biblia nie mówi w sposób bezpośredni o pochodzeniu różnych ras czy o kolorach skóry u ludzkości. Tak naprawdę istnieje tylko jeden gatunek, i jest to gatunek ludzki. W nim istnieje wielka różnorodność kolorów skóry, i różne są cechy charakterystyczne. Niektórzy spekulują, że w momencie, kiedy Bóg pomieszał języki przy budowie wieży Babel (Księga Rodzaju 11:1-9), rozpoczął też tworzenie różnych ras. Jest możliwe, że Bóg pozwolił na różnice genetyczne, aby ludzie byli lepiej przystosowani do przetrwania w różnych klimatach, tak więc mieszkańcy Afryki są lepiej wyposażeni genetycznie do przetrwania w gorącej Afryce. Zgodnie z tym poglądem Bóg pomieszał języki, powodując językową segregację, a potem stworzył różnice rasowe, opierając się na tym, gdzie dana rasa się osiedliła, na podstawie kryteriów geograficznych. Jest to możliwe, jednak nie istnieją żadne bezpośrednie podstawy biblijne potwierdzające ten punkt widzenia. O rasach / kolorze skóry ludzkości Biblia nie wspomina, gdy mówi na temat pomieszania języków.
Po potopie, kiedy zaczęły istnieć różne języki, grupy ludzi mówiące w tym samym języku przeprowadziły się, by żyć z ludźmi mówiącymi w ich języku. Robiąc to ludzie pozwolili by ich cechy genetyczne zostały przekazane potomstwu, ponieważ dana grupa nie mogła już rozmnażać się z całą resztą ludzkości. Doszło do bliższej endogamii, i z czasem pewne cechy charakterystyczne zaczęły się uwydatniać w różnych grupach (spośród których wszystkie musiały być obecne w kodzie genetycznym). Dalsza endogamia miała miejsce już na przestrzeni następnych pokoleń, różnice genetyczne stawały się coraz mniejsze, i w końcu ludzie mówiący tym samym językiem posiadali wszyscy te same cechy, i rzadko dodawana do nich była jakaś inna cecha genetyczna.
Inne wytłumaczenie mówi o tym, że Adam i Ewa posiadali geny, by stać się przodkami białej, brązowej i czarnej rasy (i wszystkich pośrednich ras). Byłoby to na podobnej zasadzie, jak w przypadku potomstwa pary mieszanej, której dzieci często różnią się między sobą kolorem skóry. Skoro Bóg chciał, by w obrębie ludzkości miały miejsce różnice, wydaje się sensownym również fakt, że chciał On, aby Adam i Ewa mieli dzieci o różnych odcieniach skóry. Później, jedynymi osobami, które przeżyły potop, był Noe i jego żona, oraz synowie Noego i ich żony, razem 8 osób (Księga Rodzaju 7:13). Może żony Sema, Hama i Jafeta były innej rasy, niż Noe? Może wszystkie te osoby były innej rasy, co może oznaczać, że posiadały one cechy genetyczne, które umożliwiały powstawanie potomstwa różnych ras. Jakiekolwiek byłoby wytłumaczenie, najważniejszym aspektem tego zagadnienia jest świadomość, że wszyscy jesteśmy tej samej rasy, wszyscy stworzeni przez tego samego Boga i dla tych samych celów.
źródło:
https://www.gotquestions.org/Polski/pochodzenie-ras.html
Niektórzy naukowcy negują istnienie biblijnych Adama i Ewy, jednocześnie przyznają, że Ewa i Adam żyli w różnych czasach, nie jako para z biblijnej opowieści, ale jako punkty, w których zbiegają się linie mtDNA i Y-DNA, co potwierdza wspólne pochodzenie ludzkości z Afryki.
Twierdzą, że DNA nie pochodzi dosłownie od biblijnych Adama i Ewy, ale jednocześnie mówią o „Mitochondrialnej Ewie” i „Genetycznym Adamie” – wspólnych przodkach (kobiecie i mężczyźnie), od których pochodzi całe współczesne DNA mitochondrialne (mtDNA, dziedziczone tylko w linii matki) i chromosom Y (dziedziczony w linii ojcowskiej). Nie byli to pierwsi ludzie, ale najmłodsi wspólne przodkowie genetyczni, którzy żyli w Afryce dziesiątki tysięcy lat temu, od których ślady genetyczne przetrwały do dziś, co łączy całą ludzkość w jedną wielką rodzinę genetyczną.
Biolodzy wykazali, że wszyscy żyjący ludzie mają wspólnego przodka. W pismach świętych Adam i Ewa mieszkają w Ogrodzie Eden, przedstawionym jako kraina obfitości i piękna.
Co intrygujące, Biblia dostarcza wskazówek co do lokalizacji tego mitycznego ogrodu. Księga Rodzaju, pierwsza księga Biblii, opisuje rzekę przepływającą przez Eden, rozdzielającą się na cztery dopływy: Piszon, Gichon, Tygrys i Eufrat.
Tajemnica otaczająca lokalizacje dwóch rzek Gichon i Piszon trwa, a Tygrys i Eufratu przecinają dzisiejszy Irak. Wielu umieszcza Eden w Mezopotamii, którego nazwa oznacza „pomiędzy rzekami”. Mowa o Tygrysie i Eufracie.
Z pomocą przyszły archeologiczne znaleziska
Profesor Erik Cline, z George Washington University, mówi, że teorię wspiera korelacją z Pismem Świętym i znaleziska archeologiczne.
Mezopotamię uznawano za kolebkę, w której udomowiono rośliny i zwierzęta, co oznaczało skok podczas rewolucji neolitycznej między 10 000 a 20 000 lat temu. Ta epoka dała początek narodzinom stabilnych społeczności ludzkich.
Cline: „Ten obszar stał się czymś w rodzaju raju rolniczego dla mieszkańców po wynalezieniu nawadniania w czwartym tysiącleciu p.n.e.”
Badacze popierają pogląd, że wszyscy współcześni mają wspólną linię genetyczną sięgającą jednej kobiety, znanej jako „mitochondrialna Ewa”.
Odkrycie w jednym z egipskich miejsc mumii ze złotymi językami uznano za sensację. Jak na razie nie do końca wyjaśniono, dlaczego tak robili specjaliści od balsamowania.
Uważa się ją za przodka ze strony matki, której ślad genetyczny można znaleźć w DNA każdej żyjącej obecnie osoby. Uzasadnienie tej teorii opiera się na zrozumieniu, że linie żeńskie mają tendencję do wymierania z czasem, niezależnie od wielkości pierwotnej populacji.
Mimo że mitochondrialna Ewa nie była pierwszym człowiekiem, to jej mitochondrialne DNA, przekazywane przez matki potomkom, pozostało obecne, bo inne linie rozwojowe nie przetrwały, aby przekazać swoje.
Interesujące naukowe w tym temacie można poczytać w artykułach:
Znajdowanie Adama i Ewy w naszym DNA –
https://idzpodprad.pl/baza-wiedzy/znajdowanie-adama-ewy-naszym-dna-cz/
https://idzpodprad.pl/aktualnosci/znajdowanie-adama-i-ewy-w-naszym-dna-cz-ii/
Model kreacjonistyczny różni się od ewolucjonistycznego nie tylko założeniami o jednej początkowej parze ludzi i (przynajmniej w typowym kreacjonizmie młodej Ziemi) o wielokrotnie krótszym czasie istnienia ludzkości, a zatem i mniejszej liczbie pokoleń, ale także otwartą możliwością dodatkowego źródła genetycznej różnorodności, mianowicie różnorodności stworzonej od początku przez Boga. Jeśli Bóg stworzył DNA Adama i Ewy w taki sposób, że od razu mieli różniące się warianty sekwencji DNA (allele), to w pierwszym dniu istnienia ich całe DNA łącznie mogło obejmować ogromną różnorodność alleli, mimo że nie było nawet jednej mutacji.
Biblia oczywiście nie daje informacji, jak dokładnie wyglądało pod kątem genetycznym stworzenie Adama i Ewy. Wiadomo jednak, że u każdego człowieka całe DNA zgrupowane jest w formie dwóch zestawów chromosomów – a dokładnie w 22 parach tzw. autosomów i jednej parze chromosomów płciowych, czyli w 46 chromosomach – a dodatkowo mała część DNA znajduje się w strukturach zwanych mitochondriami. Autosomy z danej pary zawierają odpowiadające sobie sekwencje genetyczne, a jeśli występują między nimi drobne różnice (pojedynczych „liter” – nukleotydów), nazywane są one allelami.
Każdy człowiek ma, jak wspomniano, po dwa podobne (homologiczne) autosomy, które jednak w wielu miejscach mogą być nieidentyczne co do poszczególnych „liter”, oraz chromosomy płciowe – u mężczyzn jeden chromosom Y i jeden X, a u kobiet dwa chromosomy X.
Biorąc pod uwagę tylko autosomy, Adam i Ewa mieli po dwa homologiczne autosomy, a razem – cztery sztuki każdego z 22 rodzajów autosomów. Zatem przynajmniej teoretycznie Bóg mógł od początku stworzyć każdy gen w 4 wariantach – 2 warianty w chromosomach Adama i 2 inne u Ewy. Każdy stworzony allel mógłby być obecny w stopniu równym 25% w początkowej dwuosobowej populacji. Prawdopodobne są też inne scenariusze, np. taki, że u Adama zostały stworzone dwa różne warianty, a Ewa dostała dokładnie taki sam zestaw (oprócz chromosomu płciowego Y). Wówczas w ich autosomach znajdowałoby się łącznie po dwie kopie dwóch różnych wariantów, a każdy z nich byłby obecny w stopniu równym 50%. Bóg mógł też stworzyć część sekwencji w postaci 4 wariantów, a inne w 3, 2 lub 1 wariancie. I oczywiście żadna symulacja nie pokaże, jak to dokładnie było, ale nie to jest tu celem.
Celem symulacji rozwoju genetycznej różnorodności w modelu kreacjonistycznym jest sprawdzenie, czy przynajmniej niektóre scenariusze zgodne z założeniami kreacjonistycznymi doprowadzą do wyniku podobnego do stanu współczesnego, znanego (w pewnym stopniu) z danych empirycznych. Inaczej mówiąc, chodzi tu o pokazanie, że opartego na Biblii modelu kreacjonistycznego nie można wykluczyć, a co więcej, że istnieje choćby jeden scenariusz rozwoju populacji „od Adama i Ewy”, którego wynik jest zbieżny z obrazem różnorodności genetycznej współczesnej populacji.
Symulacje, w których cel ten został osiągnięty, można znaleźć np. w opublikowanej w 2018r. pracy autorstwa zespołu naukowców kierowanego przez genetyka Johna Sanforda.
źródło:
Pochodzenie od Adama i Ewy a różnorodność genetyczna współczesnych ludzi –
https://idzpodprad.pl/baza-wiedzy/pochodzenie-od-adama-i-ewy-a-roznorodnosc-genetyczna-wspolczesnych-ludzi-niepochodzeodmalpy-cz-2/



Opublikuj komentarz