Mając w nienawiści nawet szatę
„Ale wy, kochani, budujcie się w swej najświętszej wierze. Módlcie się w Duchu Świętym. Trwajcie w Bożej miłości. Polegajcie na miłosierdziu naszego Pana, Jezusa Chrystusa, bo ono prowadzi do życia wiecznego. Sami z kolei okazujcie miłosierdzie wątpiącym. Ratujcie innych, wyrywając ich z ognia. Dla jeszcze innych miejcie współczucie przeniknięte respektem dla świętości, brzydząc się [mieć w nienawiści] nawet tuniką splamioną przez ciało.” Listu Judy 23
W wersach 1:22–23 Juda mówi nam, co jako chrześcijanie powinniśmy robić dla innych.
Chociaż nasze dobre uczynki nie mogą zapewnić nam zbawienia od grzechu, my (chrześcijanie) nadal jesteśmy zobowiązani do czynienia dobra. Te dobre uczynki są zarówno dowodem naszego zbawienia, jak i znakiem naszego rozwoju duchowego. Każde działanie wierzącego w Chrystusa musi być wykonywane we właściwym duchu. To wspaniała rzecz, być aktywnym i robić wszystko, co w naszej mocy, aby troszczyć się o innych – ale są to niebezpieczne czasy dla wszystkich. Musimy wypatrywać ludzi, którym chcemy pomóc. Duch społeczeństwa konsumpcyjnego polega w dużej mierze na tym, że „dbaj o siebie, a inni będą musieli zadbać o siebie”, lub „róbta co chceta” Takiej postawy należy się obawiać, ponieważ może ona udzielić się chrześcijanom jako rodzaj duchowego egoizmu i braku poczucia odpowiedzialności za innych.
Wyrażenie „nienawidzić nawet szaty splamionej przez ciało” oznacza zdecydowane odrzucenie i unikanie niszczącego wpływu grzechu, nawet do tego stopnia, że nienawidzi się jego zewnętrznych oznak, jednocześnie próbowanie ratowania grzesznika. „Szata” symbolizuje zanieczyszczenie i zarażenie grzechem, które mogą łatwo rozprzestrzeniać się poprzez kontakty międzyludzkie. Powiedzenie to pochodzi z Listu Judy 1:23 i radzi, aby próbując ratować innych od grzechu, należy uważać, aby samemu nie ulec zarażeniu, nienawidząc „szaty splamionej”
W czasach Nowego Testamentu ubrania były siedliskiem niebezpiecznych zarazków i bakterii. W przypadku epidemii szaty, ubrania palono w ogniu, by zaraza się nie rozprzestrzeniała. W średniowieczu palono ubrania, choć były drogie i nie każdy miał ubrania na zapas, i inne rzeczy zmarłych podczas zarazy, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby. Wierzono, że przedmioty te mogą być źródłem zakażenia, dlatego traktowano je jako podejrzane i poddawano dezynfekcji lub paleniu. Palono ubrania, pościel, kołdry i inne przedmioty, które miały kontakt ze zmarłymi, a odzież i towary przywożone z zagranicy, gdzie mogły znajdować się ogniska epidemii, poddawano kwarantannie.
Zwrot „nienawidzący nawet szaty splamionej przez ciało” oznacza silną awersję do samego grzechu, nawet jego zewnętrznego wyglądu, przy jednoczesnym okazywaniu miłosierdzia i zrozumienia grzesznikowi. „Szata splamiona przez ciało” jest metaforą grzechu, który kala jak splamiona [zarażona] szata, a „nienawidzenie” oznacza brzydzenie się grzechem, przy jednoczesnym zachowaniu ostrożności, aby samemu nie zostać przez niego splamionym.
Polega to na ratowaniu ludzi z ich grzechu, jednocześnie podejmując środki ostrożności, aby nie ulec zepsuciu przez „grzeszne otoczenie” wokół nich. Znaczenie metafory „Szata”: Reprezentuje zewnętrzne działania lub życie danej osoby. „Splamiony przez ciało”: Odnosi się do grzechu lub nieczystości, która „plami” szatę. „Ciało” symbolizuje grzeszną naturę, która prowadzi do zepsucia. „Nienawidzący”: Nie oznacza to nienawiści do danej osoby, ale silną, wewnętrzną odrazę do jej grzechu. Oznacza to okazywanie silnej niechęci wobec grzesznego zachowania, a nie wobec danej osoby.
Podobna myśl znajdujemy w liście Pawła do zboru w Galacji; „Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy jesteście duchowi, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, pilnując samego siebie, abyś i ty nie uległ pokusie.” Galacjan 6:1
To bardzo interesujący i ważny werset w Nowym Testamencie. Mamy tutaj wezwanie do ratowania tych, którzy „chwieją się” lub trwają w grzechu, łącząc współczujące miłosierdzie i bezkompromisową nienawiść do grzechu. Kluczowe zwroty to „ratujcie innych, wyrywając ich z ognia”, co symbolizuje wyrywanie ludzi z poważnego niebezpieczeństwa duchowego, oraz „nienawidząc nawet szaty skalanej przez ciało”, co oznacza pogardę dla samego grzechu, próbując uratować osobę. Wymaga to ostrożności, aby uniknąć skażenia grzechem, pomagając innym, co widać w obrazie „wyrywania ich z ognia” z nalezytą ostrożnością, by się przy okazji „nie sparzyć”.
Po napisaniu tego co wyżej, przyszedł mi na myśl jeszcze jeden fragment z Biblii. W Dziejach Apostolskich 19: 11-12 czytamy, że „Bóg też przez ręce Pawła w niezwykły sposób okazywał swoją moc. Było nawet tak, że wkładano na chorych chustki lub przepaski, które dotknęły jego ciała. To wystarczało, aby ustępowały choroby, a złe duchy wychodziły.”
Werset ten oznacza, że moc Boża może przepływać przez zwykłe przedmioty, podkreślając Jego autorytet i moc Jezusa poprzez posługę Pawła. Pokazuje on realność cudów i namaszczenia Pawła, podkreślając, że Bóg może użyć nawet najprostszych, najbardziej prozaicznych przedmiotów do niezwykłych celów.
Czy według Biblii przedmioty mogą nabrać duchowej mocy? Czy szata człowieka opętanego może być duchowo skażona? Czy na podobieństwo rozprzestrzeniania się zarazy poprzez brudne szaty, może przez ubrania „przepływać” również duchowa moc złego? To pytania być może, takie na marginesie, ale warto i je wziąć pod uwagę. Nadają one jeszcze większą wagę słowom nad którymi się dziś zastanawiamy.



Opublikuj komentarz